Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Dziennikarki OKO.press relacjonują wybory na Węgrzech. Dziś byliśmy na wiecach lidera opozycji w Szekszárd i Kaposvár na południu Węgier
„Uczynili nasz kraj najbiedniejszym i najbardziej zadłużonym w Europie” – mówił o rządach Fideszu Peter Magyar w miejscowości Szekszárd . Kandydat opozycyjnej partii Tisza od wielu tygodni intensywnie jeździ po Węgrzech, każdego dnia odwiedza po kilka miejscowości.
Cztery dni przed niedzielnymi wyborami, w środę 8 kwietnia 2026, Magyar był w pięciu miejscach. W Szekszárd i Kaposvár na południu Węgier, gdzie byliśmy, do tej pory zwyciężał Fidesz.
„Ja i 80 procent moich znajomych głosowaliśmy na Fidesz Orbana” – przyznała w rozmowie z OKO.press pięćdziesięcioletnia mieszkanka Szekszárd. Nie podoba jej się, że ostatnio codzienne życie jest coraz droższe, trudno jest się dostać do szpitala.
„Orban to mafiozo” – nie owija w bawełnę inny mieszkaniec Szekszárd. Gdy Magyar mówi o korupcji rządu Orbana, zbiera największe oklaski.
Podczas wieców Magyar obiecuje, że „stworzy rząd, który będzie reprezentował wszystkich Węgrów”. Magyar, który jeszcze trzy lata temu należał do ekipy Orbana, dziś mówi o wyborach Fideszu: „Oni też nie na to głosowali, nie chcieli takiej władzy”. „Ta władza wydaje miliony z naszych podatków na podłą, kłamliwą propagandę, zamiast ratować węgierską służbę zdrowia, zamiast toworzyć miejsca pracy na węgierskiej prowincji, aby nie trzeba było godzinami dojeżdżać do pracy”.
W niedzielę 12 kwietnia 2026 na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne. Niezależne sondaże pokazują znaczną przewagę opozycyjnej partii Tisza. W sondażach zlecanych przez rządzący od 16 lat Fidesz dominuje partia Viktor Orbána.
W środę pojawił się sondaż, który daje opozycyjnej Tiszy nawet większość konstytucyjną. Według pracowni Medián Tisza ma szansę zdobyć w niedzielę między 138 a 143 miejsca w węgierskim parlamencie. Natomiast rządzący Fidesz zaledwie 49-55 miejsc. Taki wynik byłby jednak sensacją. Zwolennicy opozycji według tego samego sondażu są w większości przekonani, że Fidesz może wygrać tylko wtedy, gdy sfałszuje wybory.
We wtorek ujawniono nagranie rozmowy Viktora Orbána z Władimirem Putinem z października 2025. Premier Węgier obiecuje dyktatorowi Rosji pomóc, a o sobie mówi jako o myszy, która może wesprzeć lwa.
Inne nagrania ujawniło w środę 8 kwietnia konsorcjum kilku śledczych redakcji: VSquare, FRONTSTORY, Delfi Estonia, The Insider i ICJK. Na nagraniach są rozmowy szefa MSZ Węgier Petera Szijjarto z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem z lat 2023-2025. Wynika z nich, że Budapeszt przekazywał Moskwie informacje o rozmowach UE i NATO dotyczących Ukrainy.
Do tych nagrań i relacji rządu Orbána z Rosją odnosi się na wiecach Magyar. „W zasadzie Rosjanie tu są. Mają tu swoje siły. A ludzie z rosyjskich tajnych służb wojskowych chcą wywierać na was wpływ, a także na węgierskie wybory – na wszelkie możliwe i niemożliwe sposoby. Cóż, mam dla nich i premiera Orbana złą wiadomość: węgierski naród, kochający wolność, zazwyczaj nie reaguje dobrze, gdy próbuje się wpływać na węgierską historię. Węgierskiej historii nie pisze się w tych dniach ani w Brukseli, ani w Waszyngtonie, ani w Moskwie, ale na węgierskich uliach, w Szekszárd” – mówił dziś Magyar.
Przeczytaj także: