Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

20:26 08-04-2026

Prawa autorskie: US President Donald Trump and NATO Secretary General Mark Rutte attend the start of a NATO leaders summit in The Hague, Netherlands June 25, 2025. (Photo by Ludovic MARIN / AFP)US President Donald ...

Rzeczniczka Białego Domu: Trump wciąż zastanawia się nad wycofaniem USA z NATO

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała, że Donald Trump cały czas rozważa wycofanie USA z NATO i ma omówić tę kwestię w trakcie spotkania z sekretarzem generalnym sojuszu Markiem Rutte jeszcze dziś.

Co się wydarzyło?

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała w środę (8 kwietnia), że prezydent USA rozważa możliwość wycofania Stanów Zjednoczonych z NATO i wkrótce podejmie ten temat z sekretarzem generalnym Markiem Rutte.

— To coś, co prezydent omawiał i myślę, że to coś, co będzie omawiał za kilka godzin z sekretarzem generalnym Rutte. Być może dowiedzą się państwo [więcej] bezpośrednio od prezydenta po tym spotkaniu — powiedziała Leavitt podczas briefingu dla mediów. Rutte przybył do Waszyngtonu na spotkanie z Trumpem w środę wieczorem polskiego czasu.

Jaki jest kontekst? Według Leavitt prezydent uważa, że NATO „zostało poddane próbie i zawiodło” w trakcie wojny z Iranem. „To dość smutne, że NATO odwróciło się od narodu amerykańskiego w ciągu ostatnich sześciu tygodni, podczas gdy to Amerykanie finansują ich obronę” — powiedziała rzeczniczka.

Administracja USA zarzuca europejskim sojusznikom brak wystarczającego wsparcia dla amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi. W ostatnich tygodniach Trump wielokrotnie krytykował NATO, nazywając je np. „papierowym tygrysem” i sugerując, że nie spełnia swojej roli w momentach kryzysowych.

Prezydent USA wezwał też państwa zależne od dostaw ropy z regionu Zatoki Perskiej do przeciwdziałania irańskiej kontroli nad cieśniną Ormuz. Ale europejskie kraje NATO mniej lub bardziej jednoznacznie odmówiły udziału w wojnie w Zatoce Perskiej.

Wojna w Iranie może oznaczać dalsze napięcia wewnątrz sojuszu. Skupienie Waszyngtonu na konflikcie bliskowschodnim może poskutkować ograniczeniem dostaw broni dla Ukrainy. Ponadto krytyka Ukrainy przez Trumpa, jego kontakty z Rosją oraz sugestie przejęcia Grenlandii od Danii od dłuższego czasu budzą niepokój wśród sojuszników.

19:52 08-04-2026

Péter Magyar: „Te wybory to ostatnia szansa, jaką dostaliśmy od historii”

Dziennikarki OKO.press relacjonują wybory na Węgrzech. Dziś byliśmy na wiecach lidera opozycji w Szekszárd i Kaposvár na południu Węgier

Co się wydarzyło

„Uczynili nasz kraj najbiedniejszym i najbardziej zadłużonym w Europie” – mówił o rządach Fideszu Peter Magyar w miejscowości Szekszárd . Kandydat opozycyjnej partii Tisza od wielu tygodni intensywnie jeździ po Węgrzech, każdego dnia odwiedza po kilka miejscowości.

Cztery dni przed niedzielnymi wyborami, w środę 8 kwietnia 2026, Magyar był w pięciu miejscach. W Szekszárd i Kaposvár na południu Węgier, gdzie byliśmy, do tej pory zwyciężał Fidesz.

„Ja i 80 procent moich znajomych głosowaliśmy na Fidesz Orbana” – przyznała w rozmowie z OKO.press czterdziestokilkuletnia mieszkanka Szekszárd. Nie podoba jej się, że ostatnio codzienne życie jest coraz droższe, trudno jest się dostać do szpitala.

„Orban to mafiozo” – nie owija w bawełnę inny mieszkaniec Szekszárd. Gdy Magyar mówi o korupcji rządu Orbana, zbiera największe oklaski.

Co mówił Magyar

Podczas wieców Magyar obiecuje, że „stworzy rząd, który będzie reprezentował wszystkich Węgrów”. Magyar, który jeszcze trzy lata temu należał do ekipy Orbana, dziś mówi o wyborach Fideszu: „Oni też nie na to głosowali, nie chcieli takiej władzy”. „Ta władza wydaje miliony z naszych podatków na podłą, kłamliwą propagandę, zamiast ratować węgierską służbę zdrowia, zamiast toworzyć miejsca pracy na węgierskiej prowincji, aby nie trzeba było godzinami dojeżdżać do pracy”.

Jaki jest kontekst

W niedzielę 12 kwietnia 2026 na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne. Niezależne sondaże pokazują znaczną przewagę opozycyjnej partii Tisza. W sondażach zlecanych przez rządzący od 16 lat Fidesz dominuje partia Viktor Orbána.

W środę pojawił się sondaż, który daje opozycyjnej Tiszy nawet większość konstytucyjną. Według pracowni Medián Tisza ma szansę zdobyć w niedzielę między 138 a 143 miejsca w węgierskim parlamencie. Natomiast rządzący Fidesz zaledwie 49-55 miejsc. Taki wynik byłby jednak sensacją. Zwolennicy opozycji według tego samego sondażu są w większości przekonani, że Fidesz może wygrać tylko wtedy, gdy sfałszuje wybory.

We wtorek ujawniono nagranie rozmowy Viktora Orbána z Władimirem Putinem z października 2025. Premier Węgier obiecuje dyktatorowi Rosji pomóc, a o sobie mówi jako o myszy, która może wesprzeć lwa.

Inne nagrania ujawniło w środę 8 kwietnia konsorcjum kilku śledczych redakcji: VSquare, FRONTSTORY, Delfi Estonia, The Insider i ICJK. Na nagraniach są rozmowy szefa MSZ Węgier Petera Szijjarto z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem z lat 2023-2025. Wynika z nich, że Budapeszt przekazywał Moskwie informacje o rozmowach UE i NATO dotyczących Ukrainy.

Do tych nagrań i relacji rządu Orbána z Rosją odnosi się na wiecach Magyar. „W zasadzie Rosjanie tu są. Mają tu swoje siły. A ludzie z rosyjskich tajnych służb wojskowych chcą wywierać na was wpływ, a także na węgierskie wybory – na wszelkie możliwe i niemożliwe sposoby. Cóż, mam dla nich i premiera Orbana złą wiadomość: węgierski naród, kochający wolność, zazwyczaj nie reaguje dobrze, gdy próbuje się wpływać na węgierską historię. Węgierskiej historii nie pisze się w tych dniach ani w Brukseli, ani w Waszyngtonie, ani w Moskwie, ale na węgierskich uliach, w Szekszárd” – mówił dziś Magyar.

Przeczytaj także:

19:39 08-04-2026

Prawa autorskie: Foto AFPFoto AFP

Iran zamyka cieśninę Ormuz po ataku Izraela na Liban

W środę (8 kwietnia) wieczorem Iran ogłosił ponowne zamknięcie kluczowej dla światowego handlu ropą cieśniny Ormuz w Zatoce Perskiej. Decyzja zapadła w odpowiedzi na izraelskie ataki na libańską stolicę Bejrut, mimo obowiązującego od kilku godzin warunkowego zawieszenia broni między USA a Iranem, mającego obejmować także działania Izraela w Libanie.

Co się wydarzyło?

Iran poinformował, że zamknął cieśninę Ormuz po izraelskich uderzeniach na Liban. Według dostępnych informacji zginęło ponad 250 osób, a blisko 1 200 zostało rannych. Według prezydenta Trumpa Liban nie był objęty porozumieniem o zawieszeniu broni. Twierdzenie to stoi w sprzeczności z oświadczeniem Premiera Pakistanu Szehbaza Szarifa, który powiedział, że Iran i USA “zgodziły się na natychmiastowe zawieszenie broni wszędzie, w tym w Libanie i innych miejscach, Z NATYCHMIASTOWYM EFEKTEM”.

Według irańskich mediów państwowych władze traktują szlak przez cieśninę Ormuz jako zamknięty, mimo wcześniejszych ustaleń dotyczących jego tymczasowego otwarcia (w momencie ogłoszenia przez Iran ponownego zamknięcia cieśniny tranzyt nie został jeszcze wznowiony).

Teheran zapowiedział, że może zapewnić bezpieczny tranzyt, ale wyłącznie w koordynacji z własnymi siłami zbrojnymi. Irańska straż przybrzeżna ostrzegła, że jednostki próbujące przepłynąć bez zgody mogą zostać „namierzone i zniszczone”.

Wcześniej tego samego dnia ogłoszono dwutygodniowe warunkowe zawieszenie broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Jednym z jego elementów miało być przywrócenie ruchu w cieśninie. Do zawieszenia broni doszło tuż przed upływem ultimatum prezydenta Donalda Trumpa, który zagroził Iranowi “zniszczeniem”.

Jaki jest kontekst?

Cieśnina Ormuz to jeden z najważniejszych szlaków światowego handlu ropą naftową — przez przesmyk przepływa ok. 20 proc. globalnych dostaw tego surowca. Każde zakłócenie ruchu natychmiast wpływa na rynki energii i ceny paliw – jeszcze wczoraj przed upływem ultimatum Trumpa dla Iranu ceny ropy Brent i WTI znajdowały się na poziomie ok. 110 dolarów za baryłkę. Po ogłoszeniu – jak się okazuje bardzo kruchego – zawieszenia broni spadły do ok. 95 dolarów.

Mimo zawieszenia broni w Iranie, Izrael wciąż atakuje Liban, twierdząc, że zawieszenie broni ogłoszone przez Donalda Trumpa nie dotyczy tego kraju i wojny z Hezbollahem. To może doprowadzić do odwołania sobotnich rozmów USA-Iran w Islamabadzie.

16:15 08-04-2026

Prawa autorskie: 22.02.2026 Warszawa . Ul . Wybrzeze Gdynskie 4 . Siedziba Polskiego Komitety Olimpijskiego . Napis i neon Zondacrypto na budynku PKOL . Fot . Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl22.02.2026 Warszawa ...

Śledczy zajmą się Zondacrypto. Głos zabrał premier

Od kilku dni media donoszą, że klienci giełdy kryptowalut Zondacrypto mają problemy z wypłatą pieniędzy. Prokurator Generalny zdecydował się wkroczyć do akcji. Sprawa ma charakter polityczny, bo Zondacrypto finansowała prawicę podczas wyborów prezydenckich w Polsce.

Co się wydarzyło?

O problemach klientów Zondacrypto pisała w ostatnich dniach „Gazeta Wyborcza” oraz Wirtualna Polska i money.pl. Przebywający w Monako prezes tej największej giełdy kryptowalut w Polsce – Przemysław Kral – przekonuje, że kłopoty klientów z wypłatą wynikają jedynie z problemów technicznych, jednak istnieją podejrzenia, że firma może mieć problemy z płynnością.

Szymon Jadczak, dziennikarz Wirtualnej Polski wylicza, że z Zondacrypto wyparowało już 99 proc. zasobów bitcoinów, a 35 proc. pracowników zostało zwolnionych. Dodatkowo Zondacrytpo już miesiące temu przestała płacić przynajmniej niektórym sponsorowanym przez siebie klubom piłkarskim, a jednocześnie z Zondacrytpo wypłacono do innej giełdy ponad 76 mln zł.

W związku z tymi doniesieniami Prokurator Generalny zdecydował, że śledczy zbadają informacje o możliwym niewłaściwym funkcjonowaniu giełdy kryptowalut Zondacrypto.

„Czynności będą realizowane w ramach prowadzonego przez śląski wydział PZ PK śledztwa dotyczącego zaginięcia Sylwestra Suszka (założyciela giełdy BitBay – poprzednika Zondacrypto) – poinformowała Prokuratura Krajowa.

Zondacrypto działa w oparciu o państwową licencję wydawaną w Estonii, a na stronach tamtejszej administracji skarbowej można znaleźć informacje o zaległościach podatkowych firmy w wysokości ponad 105 tys. euro.

Jaki jest kontekst?

Kontekst tej sprawy jest niezwykle polityczny, Zondacrytpo bowiem kojarzona jest bardzo ściśle z prawicą.

Zondacrypto sfinansowała międzynarodową konferencję CPAC w Jasionce pod Rzeszowem, podczas której Karol Nawrocki otrzymał poparcie ze strony zagranicznych gości w kampanii prezydenckiej pomiędzy pierwszą a drugą turą wyborów. Poparcia Nawrockiemu udzielała tam m.in. Kristi Noem, była już aktualnie sekretarz bezpieczeństwa w administracji Donalda Trumpa oraz Corey Lewandowski, były szef jego kampanii.

Tymczasem należy przypomnieć, że prezydent Karol Nawrocki już dwukrotnie zawetował ustawę zwiększającą ochronę polskich klientów na rynku kryptoaktywów. Ustawa ta miała dać Komisji Nadzoru Finansowego uprawienia kontrolne również wobec podmiotów działających w Polsce na zagranicznych licencjach, a takim podmiotem właśnie jest Zondacrypto.

Koalicja rządząca alarmowała, że w ten sposób prezydent Nawrocki rozciąga swego rodzaju parasol ochronny nad rynkiem kryptowalut.

Dziś, przed środowym posiedzeniem rzadu premier Donald Tusk odniósł się do tej sprawy:

„Na przełomie października i listopada 2025 roku, prezentuję teraz informację, jaką otrzymałem od Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, miesiąc przed głosowaniem weta prezydenta w sprawie regulacji rynku kryptowalut, Przemysław Kral, prezes zarządu Zondacrypto, dokonał wpłat na rzecz dwóch fundacji.”

Premier ujawnił, że 450 tys. zł wpłacono Fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobro. Część z tych środków przeznaczono na prawników obrońców Dariusza Mateckiego i księdza Michała Olszewskiego.

Dodatkowo, według słów premiera, inna spółka związana z Zondacrypto i Przemysławem Kralem – Expofer Servis Hous – zrealizowała przelew na kwotę 70 tys. euro na rzecz fundacji Dobry Rząd posła Przemysława Wiplera.

Premier ogłosił, że „zbliża się nieuchronnie czas ponownego głosowania w Sejmie nad wetem prezydenta” ws. ustawy o rynku kryptowalut. Jak ustalił reporter Polsat News, trzecia próba uregulowania w tej kwestii za pomocą ustawy może zacząć być realizowana już na przyszłotygodniowym posiedzeniu Sejmu.

Więcej o kryptowalutach:

Przeczytaj także:

14:41 08-04-2026

Prawa autorskie: First responders and residents gather amid the rubble at the site of an Israeli airstrike in Beirut's Corniche al-Mazraa neighbourhood, on April 8, 2026. Israel launched a series of strikes in Beirut on April 8, causing panic among residents in the most violent attack on the capital since the start of the war with Hezbollah. The Israeli military said it carried out its "largest coordinated strike across Lebanon". Israel has insisted the two-week truce in its war with Iran does not apply to Lebanon. (Photo by Ibrahim AMRO / AFP) /First responders and...

Izrael może zniweczyć zawieszenie broni w Iranie

Mimo zawieszenia broni w Iranie, Izrael wciąż atakuje Liban, twierdząc, że zawieszenie broni ogłoszone przez Donalda Trumpa nie dotyczy Libanu. Ataki na Liban są wręcz w środę zintensyfikowane. To może doprowadzić do odwołania piątkowych rozmów USA-Iran w Islamabadzie, podają nieoficjalne źródła.

Co się wydarzyło?

Już w środę rano jasne stało się, że mimo tymczasowego zawieszenia broni ogłoszonego przez Donalda Trumpa, na Bliskim Wschodzie wcale nie ma spokoju. Izrael bowiem nadal atakuje Liban.

Prezydent Libanu Joseph Aoun rano przyjął z zadowoleniem zawieszenie broni między USA a Iranem, a tymczasem Izrael wprost oświadczył, że według niego zawieszenie broni nie obejmie Libanu i będzie kontynuował ataki na ten kraj. I dokładnie to robi.

„Konto blisko władzy w Iranie twierdzi, że jeśli Izrael będzie kontynuował ataki na Liban, Iran zakończy zawieszenie broni i odwoła zaplanowane na piątek rozmowy z USA w Islamabadzie” – pisze w serwisie X Arash Azizi, irańsko-amerykański historyk związany z Yale University, a także autor „The Atlantic”.

Pisząc to, Azizi powołuje się na doniesienia publikowane w serwisie X przez konto @dolfiniran. Niedługo później potwierdza to półoficjalna irańska agencja Tasnim – Iran wycofa się z zawieszenia broni, jeśli Izrael nie zaprzestanie ostrzeliwania Libanu. Informacje te podaje również „Wall Street Journal”.

Jaki jest kontekst?

Agencje donoszą, że ataki Izraela na Liban są w środę wręcz zintensyfikowane. Na przykład podczas środowych ataków izraelskie pociski spadły na cmentarz, na którym właśnie odbywał się pogrzeb, w wyniku czego zginęło co najmniej 10 osób, a cztery są ranne.

Jak podaje „The Times of Israel”, Siły Obronne Izraela twierdzą, że przeprowadziły w środę największą falę nalotów na Hezbollah w całym Libanie od początku wojny. Wojsko informuje, że w ciągu 10 minut 50 myśliwców zrzuciło 160 bomb na ponad 100 centrów dowodzenia i obiektów wojskowych na południowych przedmieściach Bejrutu, w Dolinie Bekaa oraz w południowym Libanie. Większość ostrzelanych obiektów znajdowała się jednak "na terenach zamieszkanych przez ludność cywilną.

Ta fala uderzeniowa otrzymała wewnętrzny kryptonim „Wieczna Ciemność”.

Libański minister zdrowia, cytowany przez agencję Reuters, poinformował, że w wyniku masowej fali izraelskich nalotów na cele Hezbollah w całym kraju zginęło ponad 100 osób, a setki innych odniosły obrażenia, a szpitale w całym kraju wypełniły się ofiarami po izraelskich nalotach.

Izraelskie wojsko w środowym oświadczeniu poinformowało, że będzie kontynuować operacje lądowe przeciwko wspieranej przez Iran organizacji Hezbollah w Libanie i zaatakowało miasto Tyr na południu tego kraju po wcześniejszym wydaniu nakazu przymusowej ewakuacji mieszkańcom regionu – podaje Al-Dżazira.

Po południu prezydent Iranu Joseph Khalil Aoun ponownie zabrał głos, mówiąc, że te ataki są „barbarzyńskie„ i są one kolejnym dowodem na ”ciemną historię„ Izraela, oraz na ich ”brak poszanowania" dla człowieczeństwa.

Tymczasem rzecznik izraelskiej armii Awichaj Adraji obwinił za ataki Libańczyków. Wyjaśniał również, że Hezbollah przemieścił się z południowych dzielnic Bejrutu do innych części miasta.

Więcej o wojnie w Iranie:

Przeczytaj także: