0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:56 22-06-2026

Prawa autorskie: Photo by Nathan Howard / POOL / AFPPhoto by Nathan Howa...

Pierwsza runda rozmów USA-Iran zakończona

Na razie brak informacji o konkretnych postępach, ale rozmowy nie zostały zerwane pomimo napięć. W Szwajcarii zostają dyplomacji niższego szczebla i będą prowadzić szczegółowe rozmowy techniczne

Co sie wydarzyło

W Szwajcarii zakończyła się pierwsza runda rozmów pokojowych USA-Iran. Rozmowy te są konsekwencją wstępnego porozumienia (memorandum of understanding) osiągniętego w zeszłym tygodniu przez obie strony.

Obecny na miejscu w Szwajcarii premier Pakistanu i główny pośrednik między negocjującymi stronami Szehbaz Szarif napisał w mediach społecznościowych:

„Dyskusje odbyły się w pozytywnej i konstruktywnej atmosferze i przyniosły postęp, w tym uzgodnienie mapy drogowej zmierzającej do końcowego porozumienia w ciągu 60 dni, ustanowienie komitetu wysokiego szczebla w celu zapewnienia politycznego nadzoru oraz rozpoczęcie dalszych rozmów technicznych”.

Rozmowy i napięcia

W poniedziałek rano rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmail Baqei przekazał, że irańska delegacja wraca do kraju.

„Rozmowy te, skoncentrowane na paragrafach 1, 5, 10 i 11 tekstu memorandum, rozpoczęły się w niedzielę rano, 31 maja, w Szwajcarii (Jezioro Czterech Kantonów) i trwały do wczesnych godzin porannych w poniedziałek, 1 czerwca” – napisał w mediach społecznościowych rzecznik irańskiego MSZ.

W Irańskiej delegacji kluczowe role odgrywali minister spraw zagranicznych Abbas Arakczi i przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf. Amerykanom przewodził wiceprezydent J.D. Vance, w Szwajcarii obecny był również zięć prezydenta Trumpa Jared Kushner. Obie strony i mediatorzy wydali stosunkowo pozytywne oświadczenia po rozmowach. Jednocześnie na razie trudno szukać w nich konkretów.

Zdarzały się też napięcia. Irańska delegacja odeszła w niedzielę od rozmów po wpisie Donalda Trumpa, który groził atakami na Iran, jeśli do porozumienia nie dojdzie. Ostatecznie jednak Irańczycy powrócili do rozmów. Dzień przed rozmowami Iran ogłosił, że przez kolejne ataki Izraela w Libanie ponownie zamyka cieśninę Ormuz. Dziś jednak wygląda na to, że była to głównie retoryka – po irańskiej deklaracji statki dalej płynęły przez cieśninę. Choć ruch dalej jest mniejszy niż przed 28 lutego.

Rozmowy zostały więc na razie zdominowane przez dwie kwestie, które już teraz są ujęte we wstępnym porozumieniu – pokój na linii Izrael-Hezbollah i ruch w ciesninie Ormuz. Warto bliżej przyglądać się przebiegowi rozmów technicznych, jakie niższego szczebla dyplomaci będą dalej prowadzić w Szwajcarii.

Jaki jest kontekst

Wstępna umowa kończąca wojnę USA z Iranem została podpisana 17 czerwca. Do popisania doszło jednak bez spotkania stron. Donald Trump podpisał porozumienie we Francji podczas szczytu G7. Ze strony irańskiej zrobił to prezydent Masud Pezeszkian.

Pamiętajmy: nie jest to porozumienie pokojowe. To wstępne porozumienie o warunkach zakończenia wojny i kolejnych krokach, które na drodze do pokoju należy podjąć. Według ustaleń, strony po podpisaniu dokumentu mają 60 dni na doprowadzenie do ostatecznej umowy pokojowej – chyba że obie strony zgodzą się na przedłużenie tego terminu.

W komunikacie rzecznik irańskiego MSZ wymienia cztery z 14 punktów porozumienia, o których dyskutowano. Czego dotyczą?

  • punkt 1. mówi o pełnym zakończeniu wojny na wszystkich frontach, w tym Libanie,
  • punkt 5. dotyczy przywracania ruchu w cieśninie Ormuz,
  • punkt 10. to przede wszystkim ułatwienia w eksporcie m.in. ropy dla Iranu,
  • punkt 11. to uwolnienie zamrożonych irańskich środków na zachodnich kontach.

Wiele wskazuje na to, że jeden z najtrudniejszych tematów – irański program atomowy – nie został jeszcze poruszony. To potencjalnie najtrudniejszy i najbardziej kontrowersyjny element porozumienia. Donald Trump powszechnie przedstawia potencjalne porozumienie w tej sprawie jako swój największy sukces. Z kolei irański przywódca Modżtaba Chamenei zasugerował w ostatnich dniach, że jest niechętny jakimkolwiek rozmowom na ten temat.

Co z Modżtabą Chameneim?

W czwartek 18 czerwca irańska telewizja państwowa przeczytała oświadczenie przypisywane liderowi na temat potencjalnych rozmów. W krótkim tekście Chamenei daje zielone światło rozmowom, ponieważ odpowiedzialność za porozumienie przyjął prezydent Pezeszkian. Jednocześnie w oświadczeniu przywódca przekazał, że sam miał na ten temat inne zdanie. Jedną z głównych interpretacji jest to, że Chamenei był przeciwko jakimkolwiek ustępstwom w sprawie programu atomowego. I miał większe wymagania m.in. w kwestii reparacji wojennych.

Oświadczenie wzbudza też dyskusję o roli Chameneiego w dzisiejszym Iranie. Stanowisko wszystkich przedstawicieli irańskich władz jest jasne i spójne: to Modżtaba Chamenei jest przywódcą Islamskiej Republiki Iranu i najważniejszą osobą w systemie politycznym. Ale od momentu wyboru na stanowisko Najwyższego Przywódcy Modżtaba Chamenei ani razu nie pojawił się publicznie. Wszystkie jego wypowiedzi to pisemne oświadczenia publikowane w sieci lub odczytywane w państwowej telewizji.

Z pewnością to wynik obrażeń, jakich doznał w ataku z 28 lutego, w którym zginął jego ojciec. Skąpe doniesienia na temat tego, jak Chamenei kieruje państwem sugerują, że dostęp do przywódcy jest bardzo ograniczony. Kraj efektywnie zarządzany jest przez grupę polityków, m.in. obecnego w Szwajcarii Ghalibafa, przewodniczącego Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Mohammada Baghera Zolghadra czy dowódcę Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Ahmada Wahidiego. Nikt z nich nie podważa przywództwa Chameneiego. Jednocześnie oświadczenie przywódcy sugeruje, że na dziś nie jest on ostatecznym autorytetem w każdej sprawie.

Być może nowy przywódca pokaże się na pogrzebie jego ojca. Ten według najnowszych planów ma odbyć się na początku lipca.

Przeczytaj także: