Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W debacie między Kamalą Harris a Donaldem Trumpem kilkukrotnie poruszono temat Rosji. Rzecznik Kremla nie jest z tego powodu zadowolony
Rzecznik Kremla Dimitrij Pieskow skomentował dziś to, że w debacie amerykańskich kandydatów na prezydenta wspominano o Rosji i Władimirze Putinie.
„Oczywiście, że zauważyliśmy, że oboje kandydatów wspominało o naszym prezydencie, o naszym kraju, Oczywiście, nasze stanowisko jest jasne – USA jako państwo, bez względu na to, z jakiej partii pochodzą kandydaci, utrzymuje negatywne, nieprzyjacielskie stanowisko wobec naszego kraju” – powiedział Pieskow.
W debacie między Donaldem Trumpem a Kamalą Harris temat Rosji poruszany był przede wszystkim w kontekście wojny na terenie Ukrainy. Donald Trump przekonywał, że jeżeli zostanie wybrany, zakończy wojnę jeszcze przed zaprzysiężeniem na prezydenta. Kamala Harris pytała Trumpa retorycznie, czy jest gotowy poświęcić Polskę w imię uznania ze strony Putina.
„Nazwisko prezydenta Putina jest wykorzystywane jako instrument w wewnętrznej politycznej walce w USA. Bardzo, bardzo się nam to nie podoba i mamy nadzieję, że Amerykanie przestaną powoływać się na nazwisko naszego prezydenta” – komentował Pieskow.