0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

20:57 30-09-2026

Prawa autorskie: Fot. Jack GUEZ / AFP.Fot. Jack GUEZ / AFP...

Pilot-nożownik. Pasażerowie udaremnili katastrofę samolotu z Dubaju do Tel Awiwu

Według władz Izraela drugi pilot zaatakował nożem pierwszego i chciał doprowadzić do katastrofy samolotu. Obezwładnili go pasażerowie i załoga. Samolot zdążył spaść 4 kilometry, kiedy stery przejął drugi zespół pilotów i zdołał wylądować.

Co się stało?

W czasie lotu z Dubaju do Tel Awiwu 30 września drugi pilot dźgnął pierwszego pilota nożem, w wyniku czego samolot przez 30 sekund spadał w sposób niekontrolowany z wysokości 5200 metrów (i spadł o 4000 metrów). Próbę rozbicia samolotu linii Flydubai udaremnili pasażerowie i załoga. Weszli do kokpitu, obezwładnili drugiego pilota. Wtedy druga para pilotów, która była w samolocie, przejęła stery i posadziła samolot w Tabuk w Arabii Saudyjskiej.

Ponad 10 godzin później pasażerowie przylecieli na lotnisko Ben Guriona w Tel Awiwie na pokładzie samolotu zastępczego Flydubai (na zdjęciu). Czekał już na nich premier Izraela Benjamin Netanjahu.

Rzecznik Netanjahu powiedział agencji Reuters, że ranny kapitan, zidentyfikowany jako Smit Machchhar, obywatel Indii, leżał zakrwawiony na podłodze, gdy udało mu się nacisnąć spust odblokowujący drzwi kokpitu. Było to kluczowe, bo zdaniem cytowanej przez BBC byłej kapitan linii lotniczych Emmy Henderson zamkniętych drzwi do kokpitu nie da się otworzyć od zewnątrz.

W kokpicie pasażerowie mieli zobaczyć, jak drugi pilot wali w panel sterowania samolotu. „To coś, co robisz bez zastanowienia, po prostu biegniesz, by ratować życie swojej córki, życie swojej rodziny” – powiedział Asaf Rajuan, jeden z pasażerów, którzy pomogli obezwładnić napastnika. Mówił z czołem wciąż zakrwawionym od walki.

Pasażerowie mieli skrępować nożownika trytytkami i kablami od słuchawek.

Biuro Netanjahu opublikowało potem nagranie wideo, na którym premier na lotnisku Ben Guriona obejmuje innego pasażera, Janiwa Hajuna, który też miał „włamać się” do kokpitu.

Izraelski urzędnik zidentyfikował drugiego pilota jako obywatela Omanu. Oman nie udzielił natychmiastowego komentarza.

Pierwszy pilot trafił do szpitala, ale jego stan jest stabilny.

Izraelscy urzędnicy poinformowali, że motyw ataku pozostaje przedmiotem śledztwa. Flydubai oświadczył, że przyczyny zdarzenia w czasie lotu FZ1073 pozostają nieznane i ostrzegł przed „przedwczesnymi spekulacjami”.

Jaki jest kontekst?

Była kapitan linii lotniczych Emma Henderson powiedziała BBC, że atak podobny do tego jest „bardzo nietypowy”. Chociaż protokoły uległy zmianie od katastrofy Germanwings w 2015 r ., kiedy drugi pilot nie pozwolił kapitanowi wyjść z kokpitu, co spowodowało śmiertelny wypadek, nic nie może zapobiec temu, co się wydarzyło.

Już w 2015 r. Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego zaleciła liniom lotniczym, by „zapewniły, że co najmniej dwie osoby z załogi, w tym co najmniej jeden wykwalifikowany pilot, będą stale obecne w kokpicie samolotu podczas lotu”. Ale tu sytuacja była inna, wyjaśnia Henderson: „Bardzo trudno jest trenować na wypadek takiego scenariusza, w którym wydaje się, że jeden z pilotów zamierzał wykonać jakieś działanie, które skierowało samolot z bezpiecznej ścieżki lotu, a następnie doszło do sprzeczki, która zakończyła się przemocą”.

W izraelskich liniach na pokładzie samolotu jest zazwyczaj funkcjonariusz bezpieczeństwa. Nie wiadomo, czy w tym locie tak było. Izrael dopiero niedawno sformalizował stosunki z ZEA i teraz Flydubai oferuje codzienne loty w obie strony między Dubajem a Tel Awiwem. Trasa jest popularna wśród obywateli Izraela. Lot zazwyczaj przebiega nad Arabią Saudyjską i Jordanią.

Obecny incydent zwiększa obawy o bezpieczeństwo lotów w regionie naznaczonym wieloletnim konfliktem. Skłoniło to Izrael do zaostrzenia kontroli pilotów przylatujących do kraju.

Przez kilka godzin po świecie krążyła opowieść, że drugi pilot był Ukraińcem i chciał zabić pasażerów, bo byli Rosjanami. Uratować ich miał pilot rosyjski. Tyle że to kompletna nieprawda. Rosyjska telewizja podała, że na pokładzie w ogóle nie było obywateli Rosji, a tylko rosyjskojęzyczni Izraelczycy.