Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Prezes PiS przyjechał do Krakowa i namawiał samorządowców do głosowania. Ale radni nie posłuchali. I po raz drugi nie wybrali Łukasza Kmity na marszałka województwa małopolskiego. Partii grozi rozłam?
Drugie głosowanie nad wyborem marszałka Małopolski zostało zorganizowane w środę 19 czerwca 2024 roku. Jedynym kandydatem zgłoszonym przez Prawo i Sprawiedliwość — po raz drugi — był Łukasz Kmita. I po raz drugi przegrał.
W głosowaniu wzięło udział 38 z 39 radnych. Ważnych głosów oddano 36, z czego 17 poparło kandydaturę Kmity. A 19 — było przeciw. Nikt się nie wstrzymał.
Brak poparcia dla kandydata PiS oznacza, że partii grozi rozłam. A jeżeli nie uda się wybrać wspólnego kandydata, PiS może stracić władzę w wojewódzkie małopolskim. Czas na wybór władz regionu mija 9 lipca 2024 roku. Czy do tego czasu spór w partii zostanie zażegnany?
„Najważniejsze, byśmy dalej rządzili jako Prawo i Sprawiedliwość. Ale myślę, że radni, którzy nie uszanowali woli klubu i pana prezesa nie zasną dziś spokojnie, bo zdradzili ideały Prawa i Sprawiedliwości. Szkoda, ale warto dać im szansę, by się zreflektowali. PiS jest najważniejszy i będzie rządzić w Małopolsce” — mówi na nagraniu na portalu X Łukasz Kmita.