0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:42 24-07-2026

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

PiS usunie ze swoich szeregów ponad 30 posłów

Jarosław Kaczyński ogłosił, że trzydziestu kilku posłów, którzy nie złożyli do północy tzw. lojalki zostanie usuniętych z partii. Ostateczną decyzję podejmie Komitet Polityczny w najbliższy wtorek.

Co się wydarzyło?

O godz. 12.00 w siedzibie PiS na Nowogrodzkiej Jarosław Kaczyński ogłosił decyzję w sprawie parlamentarzystów PiS, którzy nie złożyli do czwartku do północy tak zwanej lojalki.

„Nie jestem członkiem organizacji podejmujących działalność o charakterze politycznym, nie prowadzę działalności o takim charakterze w ramach takich ciał oraz nie uczestniczę w pracach, spotkaniach, wydarzeniach czy projektach realizowanych przez takie organizacje” – głosiła deklaracja, którą zobowiązani byli złożyć politycy PiS.

Dokument był w oczywisty sposób wymierzony w środowisko Mateusza Morawieckiego i jego stowarzyszenie Rozwój Plus. Rozmowy ostatniej szansy, które odbyły się w czwartek o godz. 12.00, nie przyniosły porozumienia. Kaczyński co prawda miał nie domagać się całkowitego rozwiązania stowarzyszenia, ale jego zamrożenia do czasu wyborów. Jednak punktem nie do pominięcia było podpisanie przez stronników byłego premiera lojalki.

Morawiecki odmówił. „Nie ma naszej zgody na podpisywanie lojalek, wymuszanie podpisów ani składanie upokarzających deklaracji” – napisał Piotr Müller w oświadczeniu opublikowanym na X.

Do końca dnia nie było wiadomo, ilu parlamentarzystów postanowi zignorować lojalkę. Na pierwotnej liście poparcia dla byłego premiera znalazło się 45 nazwisk (w tym kilkoro europosłów). Wiedzieliśmy na pewno, że w ciągu tego tygodnia co najmniej dwie osoby z tamtej listy podpisały dokumenty – Daniel Obajtek i Anita Czerwińska.

„Trzydziestu kilku posłów naszej formacji zrezygnowało z członkostwa„ – ogłosił w piątek o godzinie 12.00 Jarosław Kaczyński. „We wtorek odbędzie się posiedzenie Komitetu Politycznego, który przyjmie ten fakt do wiadomości”.

Prezes PiS podkreślał, że „wszyscy wiedzieli, jakie są skutki niepodpisania deklaracji".

„Nie chcemy się rozstawać w niechęci, czy silniejszych jeszcze uczuciach negatywnych, ale tak się niestety ułożyło" – stwierdził.

Kaczyński w tajemniczy sposób zaczął opowiadać także, że w sprawie nie chodziło już tylko o stowarzyszenie, ale także o „propozycję, by podzielić partię”. Ta propozycja miała pochodzić „od osoby bardzo wiarygodnej w partii". Była powtarzana w dwóch rozmowach i jej świadkami były także osoby spoza polityki. Nie powiedział jednak, kto takie propozycje składał, w czyim imieniu, kto był tego świadkiem, ani kto właściwie w tych rozmowach uczestniczył.

„Podpisanie prostej deklaracji miało być tylko zdeklarowaniem, że w takim przedsięwzięciu nie będzie się uczestniczyło” – podsumował Kaczyński.

Przeczytaj teksty OKO.press na podobny temat:

Przeczytaj także: