Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Jarosław Kaczyński zachęcał też do dalszych wpłat na partię.
„Dzisiaj została złożona skarga do Sądu Najwyższego w sprawie decyzji Państwowej Komisji Wyborczej, która odbiera nam bardzo znaczną część dotacji i subwencji” – ogłosił dziś podczas konferencji prasowej prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Państwowa Komisja Wyborcza 29 sierpnia podjęła uchwałę stwierdzającą, że w wyborach parlamentarnych w 2023 roku ze strony komitetu wyborczego PiS doszło do naruszeń przepisów kodeksu wyborczego aż na 3,6 mln zł. PiS musi więc zwrócić do Skarbu Państwa zakwestionowaną sumę, czyli 3,6 mln zł. Po drugie partyjna dotacja, pokrywająca wydatki na kampanię wyborczą, zostanie pomniejszona jednorazowo o trzykrotność tej kwoty, czyli o 10,8 mln zł. Wreszcie, o taką samą kwotę zmniejszona zostanie partyjna subwencja, wypłacana co rok przez całą kadencję. Przez wszystkie cztery lata PiS straci tu 43,2 mln zł.
Komitet PiS miał 14 dni na złożenie skargi na decyzję PKW do SN. Partia od początku zapowiadała, że do tego dojdzie. Skargę rozpatrywać ma Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, której status podważały w orzeczenia TSUE oraz ETPCz.
„Zarzuty, które nam postawiono poza prawem i wbrew prawu, można było równie dobrze postawić innym partiom. Tylko tego nie zrobiono (...) Te pisma, które otrzymywała PKW, dotyczyły też innych partii. To nie zostało uwzględnione bez podstawy prawnej, na zasadzie arbitralnej decyzji, że jedni nam się podobają, drudzy nie podobają. A zostało uwzględnione w stosunku do nas. To jest element skargi” – wyjaśniał podczas konferencji Kaczyński.
Zaraz po decyzji PKW Prawo i Sprawiedliwość zaczęło zachęcać swoich zwolenników do wpłat na konto partii.
Jarosław Kaczyński poinformował, że do tej pory wpłynęło do partii 5 mln złotych.
„Muszę podziękować za wielką ofiarność wykazaną w ciągu tych kilku dni zbiórki. Ale muszę też powiedzieć, że ta zbiórka jest w dalszym ciągu potrzebna” – powiedział.
Zaznaczył też, że we wrześniu PKW ma podjąć decyzję w sprawie sprawozdania partii, co może skutkować utratą całej subwencji. Nawet gdyby odebrano ją tylko częściowo, to „straty byłyby tak poważne, że trzeba by było je uzupełnić".