Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Jeszcze w grudniu PKP Intercity zwiększy liczbę pociągów w swoim rozkłądzie do 600 dziennie. Prezes spółki Janusz Malinowski zauważa w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że w ten sposób w porównaniu z 2023 rokiem ich liczba wzrośnie o 30 proc.
„Pojawią się nowe relacje, ale również na obecnych trasach będzie większa częstotliwość pociągów” – mówił Malinowski. – „W obecnym rozkładzie spółka uruchamia 530 połączeń dziennie i 560 w okresie letnim. Zmierzamy do tego, by pociągi do różnych miejscowości odjeżdżały w cyklach np. co godzinę. Na przykład na trasie Łomża – Warszawa planujemy uruchomić sześć nowych par pociągów dziennie. Tych zmian będzie bardzo dużo” – zapowiada prezes państwowego przewoźnika.
Inercity ma rozwijać również siatkę połączeń międzynarodowych. Podczas międzynarodowych targów kolejowych Innotrans w Berlinie przedstawiciele firmy spotkali się w tej sprawie z kolejarzami z Niemiec, Austrii i Litwy. Przeszkody dla rozwoju są dwie: to zaplanowana od grudnia modernizacji stacji Warszawa Wschodnia oraz brak taboru. W listopadzie ma zapaść decyzja o możliwym kupnie 96 używanych wagonów od niemieckiego Deutsche Bahn. Byłaby to druga taka transakcja. Intercity zakupiło od niemieckiej spółki już 50 stosunkowo nowoczesnych, choć używanych wagonów.
W obecnym rozkładzie jazdy PKP Intercity wypuszcza na tory regularnie 530 połączeń, latem liczba ta wyniosła 560. Malinowski liczy również na wzrost liczby przewiezionych pasażerów do 98 milionów. To o 40 proc. więcej podróży, niż jeszcze w 2023 roku. Wzrost liczby pasażerów i połączeń niestety nie idzie w parze z poprawą punktualności. Ta w 2025 roku wynosiła powyżej 76 proc. W drugim kwartale 2026 spadła do ok. 68 proc. – choć trzeba pamiętać, że okres ten obejmuje wakacje, gdy pociągi są najmocniej obciążone.