Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W trakcie wtorkowego posiedzenia zarządu Platformy Obywatelskiej Donald Tusk zapowiedział połączenie partii z Nowoczesną i Inicjatywą Polską Barbary Nowackiej – poinformował Onet. Miałoby do tego dojść jesienią.
We wtorek 9 lipca Donald Tusk ogłosił plany połączenia Platformy Obywatelskiej z Nowoczesną i Inicjatywą Polską Barbary Nowackiej – donosi Onet. Partie te już od 7 lat działają pod wspólnym szyldem Koalicji Obywatelskiej. Ta zmiana miałaby być więc jedynie usankcjonowaniem stanu faktycznego.
Onet potwierdził zapowiedzi premiera w kilku źródłach.
Portal informuje, że nie wiadomo jeszcze, czy dojdzie do formalnego połączenia partii, czy przyjęcia członków mniejszych ugrupowań w skład Platformy. Zwraca uwagę, że konieczna może być zmiana statutu Platformy, a w tym celu musi być zwołana konwencja krajowa PO.
Niewykluczone, że wraz z połączeniem tych ugrupowań dojdzie do zmiany nazwy Platformy Obywatelskiej na Koalicję Obywatelską. To jednak nie jest przesądzone. Nie wiadomo też, czy do wspólnej partii przystąpią Zieloni, którzy również są częścią KO – pisze Onet.
Koalicja Obywatelska została powołana w 2018 r. celem wspólnego startu w wyborach samorządowych. Była to koalicja wyborcza Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, ale szybko dołączyła do niej jeszcze Inicjatywa Polska Barbary Nowackiej. W wyborach samorządowych w 2018 roku kandydaci Koalicji Obywatelskiej zdobyli w sumie 26,97 proc. głosów i przegrali z PiS-em, który zdobył 34,13 proc. głosów.
Od tego czasu koalicja startowała wspólnie we wszystkich wyborach parlamentarnych, samorządowych i europejskich. I to pomimo że za każdym razem przegrywała z PiS-em.
— Jeśli się połączymy, będzie to z korzyścią dla wszystkich. Obecny stan tworzy niejasną sytuację. Na poziomie samorządowym startujemy wspólnie, a czasem się okazuje, że np. Nowoczesna chce tworzyć własne kluby radnych. Tak jest we Wrocławiu. Myślę, że nasi wyborcy mogą się czuć zdezorientowani – mówi Onetowi jeden z polityków PO.
Przeczytaj także: