0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:02 03-08-2026

Płonie kolejny magazyn Wildberries w Rosji

Od 18 lipca Siły Obronne Ukrainy przeprowadziły ataki na szereg magazynów rosyjskiej platformy handlowej Wildberries. Od początku pełnoskalowej wojny liczba zakupów realizowanych przez firmę systematycznie rosła, obejmując m.in. drony, elektronikę, odzież, środki medyczne, a nawet worki na ciała poległych.

Co się wydarzyło?

W obwodzie włodzimierskim w Rosji wybuchł pożar po ataku dronowym na centrum logistyczne Wildberries – podaje portal Ukraińska Prawda. Firma potwierdziła informacje rozprzestrzeniające się w mediach społecznościowych i przyznała, że w obiekcie zarządzono ewakuację. Przyjmowanie dostaw i wysyłka zamówień ma zostać przeniesiona do innych obiektów Wildberries.

Powierzchnia magazynu w obwodzie włodzimierskim wynosi 171 900 metrów kwadratowych. „Obiekt ten odgrywa kluczową rolę w podziale przepływów handlowych między obwodem moskiewskim a centralną, północno-zachodnią i północną częścią europejskiej części Rosji” – podaje Ukraińska Prawda.

W nocy ukraińskie siły uderzyły także w Państwowy Uniwersytet Technologiczny (BSTU) w rosyjskim Biełgorodzie, niedaleko granicy z północno-wschodnią Ukrainą. Drony trafić miały w budynek, w którym projektowano i testowano drony.

Dzień wcześniej, 2 sierpnia, pożar wybuchł w centrum logistycznym Wildberries w obwodzie samarskim w Rosji. Również w wyniku ataku dronowego.

Jaki jest kontekst?

Od 18 lipca Siły Obronne Ukrainy przeprowadziły ataki na szereg magazynów rosyjskiej platformy handlowej Wildberries, w szczególności w regionach moskiewskim i tambowskim, w obwodach krasnodarskim i stawropolskim, w Sankt Petersburgu i obwodzie leningradzkim, a także w Jekaterynburgu. Do tej pory przeprowadzono ok. 20 takich ataków.

Prezydent Ukrainy nazwał te uderzenia odpowiedzią na rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę cywilną. Jak stwierdził, obiekty te zapewniały dostawy komponentów objętych sankcjami, wykorzystywanych do produkcji dronów i sprzętu nawigacyjnego.

Jak pisze Meduza, po atakach ukraińskich dronów na terminale Wildberries rosyjski „Yandex Market” zmienił warunki umów ze sprzedawcami i odmówił ponoszenia odpowiedzialności za skutki ataków bezzałogowych statków powietrznych.

Według najnowszej analizy Meduzy nie ma dostępnych dowodów na to, że Wildberries jest elementem systemu logistycznego rosyjskiego Ministerstwa Obrony lub w sposób zorganizowany zaopatruje armię, choć platforma jest wykorzystywana przez wolontariuszy i organizacje wspierające rosyjskie wojsko do zakupu sprzętu i wyposażenia.

Dziennikarze przeanalizowali zbiórki publikowane w prorosyjskich kanałach i ustalili, że od początku pełnoskalowej wojny liczba zakupów realizowanych przez Wildberries systematycznie rosła, obejmując m.in. drony, elektronikę, odzież, środki medyczne, a nawet worki na ciała poległych. Po ukraińskich atakach sklep internetowy Wildberries usunął ze swojej strony kategorię „Wszystko dla SWO”, czyli „specjalnej operacji wojskowej”. Mimo to nadal sprzedaje produkty przeznaczone do celów wojskowych.

Materiał podkreśla jednak, że skala tych zakupów nie wydaje się na tyle duża, by uzasadniała twierdzenie o systemowym udziale Wildberries w zaopatrywaniu armii, zwłaszcza że podobny wolumen zakupów wojskowych odbywa się również za pośrednictwem konkurencyjnego sprzedawcy Ozon.

Meduza konkluduje, że z punktu widzenia prawa międzynarodowego kwestia legalności ukraińskich ataków na centra logistyczne Wildberries pozostaje sporna: platforma niewątpliwie pośrednio służy zakupom na potrzeby wojny, ale nie przedstawiono dowodów, by była integralną częścią rosyjskiej infrastruktury wojskowej.

Przeczytaj teksty OKO.press na podobny temat:

Przeczytaj także: