Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W Libanie rosną obawy przed lądowym atakiem Izraela na południową część kraju. Z kolei izraelskie media podkreślają, że taka operacja nie jest jeszcze przesądzona
Izraelski dziennik Jerusalem Post dementuje pojawiające się od soboty doniesienia, jakoby izraelska armia miała rozpocząć operację lądową przeciwko Hezbollahowi na terytorium południowego Libanu. Zarazem jednak gazeta podkreśla, że przygotowania do takiej operacji trwają. I że jeśli miałaby ona zostać rozpoczęta, to powinna zostać zakończona w ciągu kilku tygodniu – przed nadejściem zimy, znacznie komplikującej potencjalne działania na górzystych terenach libańskiego południa.
Przed nadchodzącym atakiem Izraela ostrzega libańska armia. „Armia wzywa obywateli, by zachowali jedność narodową i nie dali się wciągać w działania mogące mieć wpływ na spokój obywatelski w tym niebezpiecznym okresie” – tak brzmi komunikat libańskiego wojska.
W tej chwili jednak – podkreśla Jerusalem Post – „Izrael woli zobaczyć, czy nowy przywódca Hezbollahu, jak dotąd niezapowiedziany, przyjmie bardziej pragmatyczne podejście do zakończenia obecnego konfliktu, choć istnieją co do tego poważne wątpliwości”.
W piątek w wyniku izraelskiego nalotu na kwaterę główną Hezbollahu w Bejrucie zginął lider tej organizacji – Hassan Nasrallah. Razem z nim życie straciło kilku innych wysokich rangą dowódców Hezbollahu. Inni zginęli w wyniku ataków przeprowadzonych wcześniej. Hezbollah musi więc wyłonić swą nową elitę dowódczą – zarówno na poziomie samego najwyższego przywódcy organizacji, jak i na nieco niższych szczeblach dowodzenia. To, jaką strategię przyjmie nowe kierownictwo organizacji wobec Izraela, może mieć wpływ na decyzję izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu o potencjalnym rozpoczęciu inwazji.
Światowy Program Żywnościowy ONZ WFP) zainicjował właśnie pilną operację dostarczania pomocy żywnościowej dla około miliona osób dotkniętych eskalacją konfliktu w Libanie.