0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:00 16-02-2026

Prawa autorskie: Fot. Facebook ministra infrastrukturyFot. Facebook minist...

Po protestach centrala GDDKiA przejmuje kontrolę nad projektem S7 Kraków-Myślenice

W poniedziałek (16 lutego) w Krakowie minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował, że projektowaniem ekspresówki zajmie się teraz centrala Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Co się wydarzyło?

Minister o swojej decyzji poinformował w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie podczas konferencji prasowej. Klimczak zaznaczył przy tym, że żaden z sześciu dotychczasowych projektów nie zyskał poparcia społecznego i nie będzie procedowany dalej.

Szef Generalnej Dyrekcji Paweł Woźniak ma teraz powołać zespół, który zajmie się zaprojektowaniem wariantów S7 Kraków – Myślenice od nowa. Krakowski oddział GDDKiA został odsunięty od prac nad projektem.

„Zapraszamy do współpracy środowisko społeczne, które wskazywało swoje uwagi, zapraszamy samorządowców, zapraszamy środowisko naukowe. Zaproszę przedstawicieli Politechnik z innych części naszego kraju, tak, aby ta budowa była obiektywna, abyśmy wzięli pod uwagę głosy wszystkich, którzy zwracali się z taką prośbą do nas. (...) Należy zaproponować takie rozwiązanie, które będzie akceptowalne społecznie, będzie akceptowalne z punktu widzenia gospodarki, samorządów i takie rozwiązanie znajdziemy – we współpracy z organizacjami pozarządowymi z naukowcami, przedstawicielami Politechnik, ale także samorządowcami, którzy doskonale wiedzą w jaki sposób ta droga powinna być poprowadzona” – cytuje ministra portal Myślenice iTV.

Według Generalnej Dyrekcji przekazanie prac nad projektem S7 Kraków-Myślenice do centrali nie spowoduje opóźnienia, a droga powstanie do 2040 roku.

Jaki jest kontekst?

W listopadzie 2025 Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) przedstawiła możliwe warianty trasy S7 prowadzącej z Krakowa do Myślenic. To brakujący fragment drogi ekspresowej, która pozwoliłaby na przejazd z Trójmiasta, przez Warszawę, aż na Podhale.

W Małopolsce zaczęły się protesty. Żaden z sześciu wariantów nie był akceptowalny przez mieszkańców i włodarzy wszystkich gmin, przez które mogłaby przejść droga. Ludzie bali się wyburzeń domów, sprzeciwiają się projektom, według których ich gminy byłyby podzielone na pół, a to utrudniłoby ich rozwój i życie mieszkańców. Ponadto według protestujących projektowaniem trasy powinna zająć się inna firma niż do tej pory.

„Drogowcy twierdzą, że droga w jednym z zaproponowanych wariantów musi powstać. Inaczej Zakopianka zupełnie się zatka. Za kilkanaście lat, oprócz lokalnego ruchu i aut ciągnących sezonowo na Podhale, na podkrakowski odcinek trasy wjadą też samochody z Beskidzkiej Drogi Integracyjnej. Ekspresowa S52 będzie prowadzić z Bielska-Białej do Głogoczowa, gdzie dziś znajduje się węzeł Zakopianki. Mają nią pojechać między innymi tiry z Czech czy Słowacji” – pisali w OKO.press Angelika Pitoń i Marcel Wandas.

Przeczytaj także: