Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Główna hipoteza śledztwa w sprawie pożaru w centrum handlowym Marywilska w Warszawie zakłada, że halę podpalono na zlecenie rosyjskich służb
Do pożaru hali targowej przy ul. Marywilskiej 44 w Warszawie doszło 12 maja 2024.
„Bardzo dziwna sytuacja, że już po kilkunastu minutach taka powierzchnia była pożarem objęta” – powiedział dziennikarzom jeszcze tego samego dnia Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Mariusz Feltynowski. Hala całkowicie spłonęła. Mieściło się w niej ok. 1,4 tys. stoisk.
Portal TVP Info, powołując się na źródła w prokuraturze, twierdzi, że głównym wątkiem śledztwa jest zlecenie pożaru przez rosyjskie służby specjalne.
Postępowanie w sprawie podpalenia Marywilskiej 44 prowadzi Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Warszawie.
„Jak wynika z ustaleń portalu tvp.info, śledczy z mazowieckich «pezetów» są przekonani, że celowo podpalono Marywilską 44.
Główna hipoteza śledztwa zakłada, że doszło do tego na zlecenie rosyjskich służb specjalnych. Mało tego, z naszych informacji wynika, że prokuratorzy są już na tropie osób, które mogą stać za zniszczeniem centrum handlowego”.
Portal zaznacza, że Prokuratura Krajowa nie chce oficjalnie komentować tych ustaleń.
W maju polskie służby zatrzymały co najmniej osiem osób podejrzanych o podpalenia.
„Podczas śledztwa ujawnili, że ze zleceniodawcami kontaktowali się przez platformę Telegram. I że Rosjanom zależało na podpaleniach miejsc publicznych tak, by wywołać chaos, strach, doprowadzić do poważnych strat mienia, nie dbając o to, co stałoby się z przebywającymi w miejscu pożaru ludźmi” – pisała w OKO.press Anna Mierzyńska.
Nasza analityczka opisała, w jaki sposób Rosjanie werbują ludzi do akcji terrorystycznych i dywersyjnych na terenie państw zachodnich, w tym w Polsce.
Przeczytaj także: