0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

20:27 30-08-2024

Prawa autorskie: Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.plFot. Mateusz Skwarcz...

Podsumowanie dnia: posłowie zrzucą się na PiS. Będą wytyczne dla lekarzy dot. aborcji

Minimum 1 tys. zł miesięcznie mają wpłacać od września posłowie i senatorowie PiS na konto partii. Europosłowie zrzucą się po minimum 5 tys. zł. To zapowiedź szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka na decyzję Państwowej Komisji Wyborczej.

„Decyzja jest skandaliczna” — oświadczył w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński, komentując odrzucenie przez PKW części sprawozdania finansowego jego partii. „Będziemy walczyć, ale potrzebujemy w tej chwili pomocy finansowej ze strony społeczeństwa” — dodał prezes PiS.

Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła w czwartek sprawozdanie finansowe komitetu PiS za wybory parlamentarne 2023 roku i zarzuciła nieprawidłowości w finansowaniu kampanii przez PiS na kwotę 3,6 miliona złotych. Dotacja PiS będzie pomniejszona o 10 mln zł; partia może też zostać pozbawiona subwencji na 3 lata.

Tę decyzję partia Jarosława Kaczyńskiego może zaskarżyć do Sądu Najwyższego w ciągu dwóch tygodni. Politycy PiS już zapowiedzieli, że to zrobią.

Zdaniem prezesa PiS działania PKW „mają wiele mankamentów prawnych”. „Wiadomo, ”prawo, tak, jak my je rozumiemy„, można powiedzieć, że w tej chwili prawo i konstytucja przestały obowiązywać” — ocenił Jarosław Kaczyński.

Natomiast Mariusz Błaszczak powiedział, że parlamentarzyści PiS już od września będą wspierać partię finansowo przez darowizny”. "Posłowie i senatorowie będą miesięcznie wpłacać minimum tysiąc złotych, posłowie do Parlamentu Europejskiego minimum 5 tys. zł” – mówił Błaszczak.

Przeczytaj także:

Są już wytyczne dla lekarzy w sprawie przerywania ciąży

Minister zdrowia Izabela Leszczyna przekazała dyrektorom szpitali, ordynatorom i kierownikom oddziałów informacje na temat obowiązujących przepisów prawnych dotyczących dostępu do procedury przerywania ciąży.

Życiu kobiety mogą zagrażać nie tylko problemy związane ze zdrowiem fizycznym, ale też psychicznym. M.in. na tym przekonaniu opierają się wytyczne ministerstwa zdrowia dla lekarzy dotyczące aborcji. „Przepisy ustawy o planowaniu rodziny, posługując się ogólną kategorią zdrowia, w żaden sposób nie determinują, jakiego obszaru zdrowia ma dotyczyć to zagrożenie zdrowia. Może ono zatem dotyczyć każdego obszaru zdrowia, zarówno fizycznego, jak i psychicznego” – czytamy w dokumencie resortu zdrowia.

„Lekarze muszą czuć, że kiedy staną po stronie kobiety, prokuratura też stanie po ich stronie, a nie po stronie złych przepisów” – mówił podczas piątkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk.

Przeczytaj także:

Nowy sondaż CBOS. Konfederacja wyprzedza Trzecią Drogę

„To najgorszy wynik koalicji Polski 2050 i PSL od czasu wyborów parlamentarnych” – czytamy w komunikacie CBOS.

Według sondażu CBOS, gdyby wybory odbyły się pod koniec sierpnia, na Koalicję Obywatelską zagłosowałoby 32 proc. ankietowanych, a na PiS 28 proc. Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja z poparciem 16 proc. Na Lewicę zagłosowałoby 9 proc. ankietowanych, a na Trzecią Drogę 6 proc.

Przeczytaj także:

Zespół prokuratorów sprawdzi postępowania prowadzone wobec przeciwników PiS

Prokuratura Krajowa utworzyła zespół prokuratorów, który zbada, czy niektóre postępowania prokuratorskie w czasach rządów PiS były politycznie motywowane. Zespół tworzą prokuratorzy zasłużeni w walce o niezależną prokuraturę w czasach PiS, którzy sami też z tego powodu często byli nękani przez ludzi Ziobry. To głównie członkowie organizacji Lex Super Omnia.

Przeczytaj także:

Mieszkańcy Warszawy za nocnym zakazem sprzedaży alkoholu

Warszawa zamierza wprowadzić nocny zakaz sprzedaży alkoholu na terenie stolicy. Miasto chce jednak, by zakaz obowiązywał od godz. 23, a nie, jak pytano w konsultacjach – od godz. 22. „Wynika to ze względów praktycznych i rozmów z przedsiębiorcami. Jest mnóstwo sklepów, np. Żabek, które są czynne do godz. 23. Gdyby zakaz obowiązywał wcześniej, musieliby na tę godzinę zakrywać alkohol, zamykać lodówki. To po prostu wynika z czystej pragmatyki” – cytuje rzeczniczkę ratusza Monikę Beuth „Gazeta Wyborcza”.

Przeczytaj także: