Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Sytuacja w zakresie bezpieczeństwa jądrowego w elektrowni atomowej w Zaporożu na Ukrainie pogarsza się w następstwie ataku drona, który w sobotę uderzył w drogę wokół jej terenu — ocenił dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafael Mariano Grossi.
W sobotę Rosja oskarżyła Ukrainę o zrzucenie ładunku wybuchowego na drogę w pobliżu okupowanego zakładu na południu Ukrainy. MAEA nie potwierdziła ani nie zaprzeczyła, jakoby dron należał do Ukraińców.
Elektrownia atomowa, która została przejęta przez siły rosyjskie na początku wojny w 2022 roku, była wielokrotnie atakowana, o co obie strony nawzajem się oskarżały. MAEA wielokrotnie wzywała do powściągliwości, mówiąc, że obawia się, że lekkomyślne działania wojskowe mogą spowodować poważny wypadek nuklearny w elektrowni.
„Po raz kolejny obserwujemy eskalację zagrożeń bezpieczeństwa nuklearnego. Pozostaję niezwykle zaniepokojony i ponawiam apel o maksymalną powściągliwość ze wszystkich stron i ścisłe przestrzeganie konkretnych zasad ustanowionych w celu ochrony elektrowni” – powiedział dyrektor generalny Grossi.
Zespół MAEA w Zaporożu został poinformowany przez okupowaną przez Rosjan elektrownię o tym, że materiał wybuchowy przenoszony przez drona wybuchł tuż za obszarem chronionym elektrowni. Miejsce uderzenia znajdowało się w pobliżu najważniejszych stawów tryskaczowych wody chłodzącej i około 100 metrów od linii energetycznej Dnieprowska, jedynej pozostałej linii 750 kilowoltów (kV) zapewniającej zasilanie zaporoskiej siłowni — podano w oświadczeniu MAEA.
Źródło: The Guardian, PAP