0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

godzinę temu

Prawa autorskie: Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.plFot. Slawomir Kamins...

Policja coraz bliżej TK? Trela: „decyzja dojrzewa”

Skoro pan Święczkowski nie wpuszcza legalnie wybranych sędziów do TK, powinny zainterweniować służby – mówi Jerzy Trela (NL). Dodał, że taka decyzja w koalicji„ dojrzewa”, a interwencja policji powinna nastąpić „jak najszybciej”

Co się wydarzyło?

W „Rozmowie Piaseckiego” w TVN24 we wtorek 13 października poseł Nowej Lewicy Tomasz Trela powiedział, że w skoro „pan Bogdan Święczkowski nie wpuszcza legalnie wybranych sędziów do Trybunału Konstytucyjnego, powinny zainterweniować służby naszego państwa. Trzeba być twardym i konsekwentnym, dość tego dziadostwa w Trybunale w wykonaniu Święczkowskiego”.

Trela dodał, że to jego zdanie, więc Konrad Piasecki zapytał, czy jest już decyzja koalicji, „żeby pięciu sędziów wprowadzić do TK przy pomocy policji, a Bogdana Święczkowskiego wyprowadzić z Trybunału”.

„Dojrzewa” – odpowiedział Trela.

Dojrzeje w dniach? Tygodniach? Miesiącach? – dopytywał dziennikarz.

„Trzeba ten temat przeciąć jak najszybciej. Święczkowskiego trzeba potraktować jak każdego innego, kto łamie prawo”.

W ten sposób Trela zapisał się do zwolenników rozwiązania pata w TK przy pomocy policyjnej interwencji, o której mówi wprost minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. 23 września w TVP Info stwierdził, że „każdy tydzień przybliża nas, żeby legalnie wybrani sędziowie byli dopuszczeni do orzekania. Będziemy realizować kolejne etapy przywracania praworządności w Trybunale. Nie możemy wykluczyć tego, że prawo będziemy przywracać za pomocą służb, które są za to w państwie odpowiedzialne, żeby ten porządek utrzymać”.

Od wypowiedzi Żurka minęły równo trzy tygodnie, co może oznaczać, że decyzja „dojrzeje” już niedługo. Zwłaszcza, że rząd stawia na przyspieszenie rozliczeń.

Użyją artykuł 28 ustawy o TK?

Jak to analizowaliśmy tekście z 17 września „Berek w Trybunale. Pułapki myślenia westernowego”, interwencja policji mogłaby się odbyć przy wykorzystaniu art. 28 par. 3 ustawy o TK, który dopuszcza zatrzymanie lub nawet aresztowanie sędziego Trybunału w sytuacji „ujęcia go na gorącym uczynku przestępstwa, jeżeli jego zatrzymanie jest niezbędne dla zapewnienia prawidłowego toku postępowania”.

Przypomnijmy, że prokuratura stawia Święczkowskiemu dwa zarzuty za to, co robił jeszcze jako prokurator krajowy (nielegalne kopiowanie materiałów ze śledztwa dotyczącego Romana Giertycha i stosowanie wobec polityków i dziennikarzy — w tym autora tego tekstu — narzędzi do inwigilacji Pegasus i Hermes) oraz za niedopuszczanie do pracy wybranych przez Sejm sędziów, co robi konsekwentnie, nie przydzielając im gabinetów czy komputerów.

Art. 28 jest jedynym „słabszym ogniwem” ustawy o TK, która generalnie zapewnia prezesowi TK silną pozycję. To on zwołuje posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego, ustala porządek posiedzenia i przewodniczy obradom, a także to jemu składa się wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie sędziego Trybunału do odpowiedzialności karnej oraz wniosek o wyrażenie zgody na pozbawienie wolności (co oznacza, że Święczkowski miałby być de facto sędzią we własnej sprawie).

Niewykluczone, że plan Żurka przewiduje zastosowanie także art. 12 ustawy o TK, który stwierdza, że „w razie przeszkód w sprawowaniu obowiązków przez Prezesa oraz Wiceprezesa Trybunału, Prezesa Trybunału zastępuje sędzia TK wyznaczony przez Prezesa, a jeżeli żaden sędzia Trybunału nie został wyznaczony – najstarszy wiekiem sędzia Trybunału”. W razie zatrzymania Święczkowskiego litera prawa dawałaby tu pierwszeństwo jego wice, czyli sędziemu Bartłomiejowi Sochańskiemu, który według doniesień medialnych „nie chce już umierać za Święczkowskiego”. Najstarszym sędzią TK jest obecnie... Stanisław Piotrowicz.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst?

Koalicja 15 Października usiłuje przejąć kontrolę nad TK, który w sposób jawny był i jest politycznym narzędziem PiS.

Do liczącego 15 sędziów TK obecny Sejm wybrał już ośmiu sędziów, co daje większość, ale tylko troje z nich prezydent Karol Nawrocki zaprosił do złożenia ślubowania w swojej obecności. Pozostała piątka (licząc już z Maciejem Berkiem), ślubuje „wobec” prezydenta, choć nie „w obecności”. Nawrocki, a za nim Święczkowski, nie uznają ich za sędziów TK, choć art. 194 Konstytucji nie daje tu żadnych uprawnień prezydentowi i stwierdza po prostu, że sędziowie TK są wybierani przez Sejm.

Wybrani 13 marca 2026, kadencja trwa do marca 2035 roku, w tym:

dwoje złożyło ślubowanie w obecności prezydenta 1 kwietnia:

Magdalena Bentkowska

Dariusz Szostek

czworo złożyło ślubowanie w Sejmie 9 kwietnia:

Krystian Markiewicz

Maciej Taborowski

Marcin Dziurda

Anna Korwin-Piotrowska

wybrany 11 czerwca 2026, złożył ślubowanie w obecności prezydenta

Sławomir Patyra

wybrany 4 września w miejsce sędziego dublera Justyna Piskorskiego, którego kadencja upływa 18 września 2026

  1. Maciej Berek

Sędziowie wybrani za rządów PiS:

  1. Jarosław Wyrembak – do 30 stycznia 2027 (sędzia dubler)
  2. Wojciech Sych – do 8 maja 202
  3. Jakub Stelina – do 5 grudnia 2028
  4. Stanisław Piotrowicz – do 5 grudnia 2028
  5. Rafał Wojciechowski – do 7 stycznia 2029
  6. Bartłomiej Sochański – wiceprezes TK, do 9 kwietnia 2029
  7. Bogdan Święczkowski – prezes TK do grudnia 2030, sędzia TK – do 16 lutego 2031

Władze wywierają też inne formy nacisku na TK. Jak informował w OKO.press Mariusz Jałoszewski, zarzuty karne za niedopuszczanie do pracy nowych sędziów dostała dyrektorka kancelarii Trybunału Konstytucyjnego i komendant Straży Trybunalskiej. Od stycznia 2027 roku TK może też straci finansowanie. Koszty Trybunału nie zostały uwzględnione w budżecie państwa na 2027 rok, bo wystąpił o nie sam prezes, a zgodnie z ustawą o TK budżet tej instytucji uchwala Zgromadzenie Ogólne. Święczkowski go nie zwołuje, bo boi się utraty poparcia, a nawet przegłosowania wniosku o odebraniu mu immunitetu. Nie może już liczyć na poparcie nawet wszystkich „starych sędziów”.

Przeczytaj także:

Cała prawica, na czele z prezydentem i z potężnym wsparciem mediów takich jak TV Republika, szykuje się do „obrony TK”. Przed siedzibą Trybunału rozbito namioty protestacyjne. Można być pewnym, że wyprowadzenie Święczkowskiego (w kajdankach) z siedziby TK zostałoby wykorzystane w propagandzie PiS jako ostateczny dowód na to, jak bezwzględny jest „reżim Tuska”.

Wielu prawników ma też poważne wątpliwości, czy takie rozwiązanie mogłoby przywrócić Trybunałowi utracony autorytet. Dodatkowe kontrowersje budzi wybór Macieja Berka na sędziego TK, co krytykowali nawet inni nowi sędziowie Trybunału. Jak mówiła OKO.press prof. Ewa Łętowska „pan Berek nie wjedzie na białym koniu i nie odzyska Trybunału. Kto się choć otarł o sądy, to widzi, że to nie jest dobry pomysł na sanację Trybunału”. Zwracała uwagę, że "kandydatura pana Berka, w którego talenty nie wątpię, także jako sędziego, nie jest zgodna ze standardami [apolityczności w wyrokach europejskich sądów TSUE i ETPCz].

Przeczytaj także: