Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W liście wsparcia zarząd PAU pisze, że „z oburzeniem i głęboką konsternacją przyjął wiadomość o zbombardowaniu przez siły rosyjskie siedziby Prezydium NANU”. Jest to „barbarzyńska próba złamania ducha niezależności i oporu Ukrainy”.
„Ów atak na cywilną instytucję, zajmującą się badaniami naukowymi z pewnością nie był przypadkowy, tak jak nie były i nie są przypadkowe bombardowania budynków mieszkalnych, szpitali, szkół, przedszkoli i obiektów sakralnych na całym terytorium Ukrainy” – czytamy w liście zarządu PAU do prof. Anatolija Zahorodnego, prezesa Narodowej Akademii Nauk Ukrainy (NANU). „Postępowanie takie traktujemy nie tylko jako kolejny przejaw dążenia do zniszczenia zdolności obronnych Ukrainy, ale przede wszystkim jako barbarzyńską próbę złamania jej ducha niezależności i oporu, a także jako chęć wyrządzenia szkód jej dorobkowi intelektualnemu i duchowemu, stanowiącemu podstawę tożsamości Narodu”.
Jak zaznaczają autorzy listu, PAU kieruje słowa wsparcia dla ukraińskich kolegów w trudnym momencie dla relacji polsko-ukraińskich, które się pogorszyły pod wpływem m.in. dezinformacji rosyjskiej.
„W naszym przekonaniu Ukraina, bezzasadnie zaatakowana przez Rosję, bohatersko walczy o wolność i demokrację Europy, w tym także Polski” – podkreśla zarząd PAU. Dodaje, że „Polacy wyjątkowo dobrze wiedzą, czym jest specyficzny aspekt cywilizacji rosyjskiej, oparty na brutalnej przemocy i zniewoleniu”.
„Wyrażamy pełną solidarność z Narodem Ukraińskim i nasze uznanie dla Jego determinacji i ogromnego poświęcenia w walce z rosyjskim agresorem. Wierzymy, że Wasze ofiary i cierpienia nie pójdą na marne i ostatecznie doprowadzą do utrwalenia niezależności Ukrainy jako demokratycznego państwa europejskiego” – piszą polscy naukowcy.
Pod listem podpisali się: prof. Jan Ostrowski, prezes PAU, wiceprezesi PAU: prof. Andrzej Mączyński oraz prof. Marek Sacjan, prof. Szczepan Biliński, sekretarz generalny PAU, prof. Janusz Kruk, delegat Walnego Zgromadzenia PAU.
28 września rosyjski dron uderzył w główny budynek Narodowej Akademii Nauk Ukrainy w historycznym centrum Kijowa. W wyniku uderzenia wybuchł pożar, ogień ogarnął górne piętra budynku. W sieci pojawiały się przerażające nagrania, na których widać, jak pracownicy zostali odcięci przez płomienie od wyjścia i próbowali uratować się z płonącego budynku, uciekając przez okna. Budynek został znacznie uszkodzony. Zginęły dwie osoby, co najmniej sześć osób zostało rannych.
„To cios wymierzony w ludzi. W naukę. W potencjał intelektualny kraju. W samą ideę, że wiedza, badania i poszukiwanie prawdy powinny służyć życiu, a nie jego niszczeniu” – pisała Narodowa Akademia Nauk Ukrainy. Po raz kolejny wezwała światową społeczność naukową i akademicką, żeby nie wznawiała współpracy z rosyjskimi instytucjami naukowymi.
„Rosyjskie państwowe instytucje naukowe, które niestety popierają agresję Putina, nie mogą wracać do międzynarodowej społeczności naukowej tak, jakby nic się nie stało. Nie może być mowy o »nauce poza polityką«, kiedy nauka jest atakowana bronią” – pisał NANU.
To nie jest pierwszy rosyjski atak wymierzony w Narodową Akademię Nauk Ukrainy. Podczas zmasowanych rosyjskich ataków na Kijów uszkodzono dziesiątki budynków instytutów NANU.
W dniu ataku jedno z pierwszych potępiło akt agresji rosyjskiej na instytucję naukową Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Resort zaznaczył, że z ogromnym poruszeniem przyjął wiadomość o ataku na NANU. „Nasze myśli są z osobami poszkodowanymi, ich bliskimi oraz wszystkimi, których dotknął dzisiejszy atak” – pisało Ministerstwo Nauki.
Słowa wsparcia popłynęły też od Polskiej Akademii Nauk oraz wielu innych polskich instytucji naukowych.
Jak podaje Radio Swoboda, od początku wojny na pełną skalę rosyjskie bomby, rakiety i drony, według szacunków UNESCO, uszkodziły lub zniszczyły w Ukrainie ponad 1 400 budynków instytucji naukowych.
Rosyjskie ataki zniszczyły lub poważnie uszkodziły ponad 750 sztuk unikalnego sprzętu naukowego i technicznego o wartości prawie 46 milionów dolarów.
Rosja całkowicie zniszczyła w Ukrainie ponad 400 placówek edukacyjnych różnych szczebli, ataki uszkodziły lub zniszczyły ponad 38% uczelni wyższych na Ukrainie.
Rosyjskie drony i rakiety uderzają również w inne obiekty cywilne. 25 września została zaatakowana siedziba Wyższej Rady Sądownictwa Ukrainy w Kijowie. Jak pisało Suspilne, dron trafił w szóste piętro, w którym znajdowało się pomieszczenie techniczne, uszkodzonych zostało wiele innych pomieszczeń – zniszczono gabinet jednej z izb dyscyplinarnych, a na kilku piętrach wybito okna, drzwi i szyby, uszkodzone zostały też pomieszczenia sekretariatu i członków WRS. Wskutek ataku sześć osób zostało rannych.
Krajowa Rada Sądownictwa wyraziła solidarność z Wyższą Radą Sądownictwa Ukrainy w związku z rosyjskim atakiem.
„Atak ten wpisuje się w ciąg działań Federacji Rosyjskiej mających na celu destabilizację państwa ukraińskiego, a w wymiarze symbolicznym stanowi próbę uderzenia w jeden z jego fundamentów – niezależne sądownictwo, będące atrybutem przynależności Ukrainy do demokratycznej wspólnoty europejskiej” – czytamy w uchwale KRS z 1 października.
Według dokumentu KRS deklaruje ukraińskim kolegom wsparcie i „wyraża uznanie dla sędziów ukraińskich, którzy mimo trwającej wojny nieprzerwanie pełnią służbę, przyczyniając się do umacniania niezależności i integralności sądownictwa”.
Od początku pełnoskalowej inwazji Rosji uszkodzonych zostało, w tym całkowicie zniszczonych, około 180 budynków sądowych w Ukrainie.
Przeczytaj także: