Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Z raportu opublikowanego przez sieć propalestyńskich organizacji wynika, że znaczna część Strefy Gazy została zburzona przez armię Izraela amerykańskimi bombami wypełnionymi trotylem pochodzącym z Polski
Opublikowany we wtorek 18 listopada przez grupę propalestyńskich organizacji raport dotyczący pochodzenia materiałów wybuchowych wykorzystywanych w pociskach i bombach używanych przez armię Izraela w Strefie Gazy odbił się szerokim echem w światowych mediach. Z raportu People's Embargo for Palestine, Palestinian Youth Movement, Shadow World Investigations i Movement Research Unit wynika, że znaczna część amerykańskiej produkcji bomb lotniczych (bomby Mk 90 i BLU 109) zrzucanych przez Izrael na Strefę Gazy wypełniona jest trotylem pochodzącym z Polski i wyprodukowanym przez państwowy koncern zbrojeniowy Nitro-Chem. Według autorów raportu Nitro-Chem miał też sprzedawać materiały wybuchowe bezpośrednio do Izraela
Skutkuje to poważnymi oskarżeniami zarówno wobec firmy, jak i wobec Polski.
„Ten raport jednoznacznie wskazuje na firmę Nitro-Chem i polski rząd jako kluczowe ogniwo ułatwiające łańcuch dostaw ludobójstwa” – mówi cytowana przez Al Jazeerę Nadya Tannous z Palestinian Youth Movement. W środę 19 listopada na ścianie warszawskiego budynku Ministerstwa Aktywów Państwowych pojawił się natomiast napis „Nitro-Chem morduje”.
Polski Nitro-Chem to jeden z największych producentów trotylu na świecie. Firma jest zarazem jedynym poważnym producentem trotylu zarówno w Europie, jak i w NATO, co ma ścisły związek z tym, że w krajach Zachodu jeszcze w XX wieku masowo rezygnowano z produkcji tego materiału wybuchowego. Nie tylko dlatego, że powstało wiele materiałów wybuchowych znacznie bardziej efektywnych niż produkowany od lat 60. XIX wieku (sic!) trotyl, ale przede wszystkim z przyczyn ekologicznych. Produkcja trotylu ma bowiem bardzo negatywny wpływ na środowisko naturalne. Tak było również w Polsce – w 2019 roku Nitro-Chem był kontrolowany przez NIK z powodu wcześniejszych przypadków zatruwania wód Wisły. Według raportu NIK zawartość toksyn w ściekach z Nitro-Chemu spadła do poziomu poniżej progów wykrywalności „nie wpłynęła na to jednak technologia oczyszczania ścieków, tylko naturalne procesy, np. nasłonecznienie. Sama technologia stosowana w oczyszczalni nie umożliwiała efektywnego rozkładu nitrozwiązków.” – czytamy w raporcie.
W 2023 roku Stany Zjednoczone oficjalnie ujawniły, że to Polska jest największym dostawcą trotylu na potrzeby amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego – w ciągu kilkunastu lat Nitro-Chem miał dostarczyć mu około 50 tysięcy ton tego materiału wybuchowego. W kwietniu 2025 r., firma podpisała największą jak dotąd umowę – o wartości 310 mln USD – na dostawę kolejnych 18 tysięcy ton trotylu do USA w latach 2027–2029. Polski trotyl ma pokrywać do 90 procent zapotrzebowania całego amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego.
Większość bomb lotniczych używanych przez armię Izraela pochodzi z amerykańskiej produkcji. Najpowszechniej wykorzystywane (i należące do najtańszych) bomby z rodziny Mk-80 i BLU-109 wypełnione są właśnie trotylem.