Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Podczas konferencji na rzecz odbudowy Ukrainy w Gdańsku szefowie PGE, Orlen, Enea i Tauron podpisali list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej.
W ceremonii wzięli udział m.in. wiceprezes PGE Katarzyna Rozenfeld, prezesi Ireneusz Fąfara (Orlen), Grzegorz Kinelski (Enea) i Grzegorz Lot (Tauron). W wydarzeniu też uczestniczyli minister aktywów państwowych Wojciech Balczun oraz wiceminister Eliza Zeidler.
„Odbudowa Ukrainy to największy projekt od czasów II wojny światowej, którego wartość Bank Światowy szacuje na ponad 500 miliardów dolarów. Nie wyobrażam sobie, żeby polskie firmy nie brały w nim udziału” – mówił minister aktywów państwowych.
Jak podaje PAP, wiceprezes PGE Katarzyna Rozenfeld zaznaczyła, że energia elektryczna stanowi fundament funkcjonowania współczesnej gospodarki, a polski wkład w odbudowę ukraińskiego systemu może polegać m.in. na wykorzystaniu doświadczenia i kompetencji polskich organizacji.
Prezes Enei Grzegorz Kinelski powiedział, że polski sektor już teraz niesie doraźną pomoc techniczną dla Ukrainy.
Natomiast „podpisanie tego listu otworzy nam możliwości przygotowywania się do tego momentu, kiedy zostaniemy poproszeni o naprawdę konkretną pomoc przy odbudowie, rekonstrukcji, modernizacji i transformacji energetycznej” – mówił Kinelski.
Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara wspomniał o trudnych warunkach codziennego życia mieszkańców Ukrainy, przerwach w dostawach prądu i podkreślił, że ta inicjatywa pokazuje głęboki sens wspólnych działań w imię „biznesu, ale też przyjaźni i zrozumienia”.
Podpisany list intencyjny zakłada współpracę i koordynację działań największych krajowych firm paliwowo-energetycznych przy wsparciu i modernizacji zniszczonego wojną systemu energetycznego Ukrainy. Według sygnatariuszy ta współpraca ma być nie tylko odpowiedzią na bieżące potrzeby Ukrainy, ale także inwestycją w przyszłość całego regionu.
W Gdańsku odbywa się dwudniowa wielka międzynarodowa konferencja poświęcona odbudowie Ukrainy (Ukraine Recovery Conference, URC 2026). Biorą w niej udział przywódcy państw, przedstawiciele rządów, międzynarodowych instytucji finansowych, świata biznesu, samorządów lokalnych oraz organizacji społeczeństwa obywatelskiego.
Celem URC 2026 jest wzmocnienie międzynarodowego wsparcia dla odbudowy Ukrainy, a także stymulowanie inwestycji w ukraiński biznes.
Julia Swyrydenko, premier Ukrainy, współgospodyni konferencji w swoim przemówieniu podczas otwarcia wydarzenia powiedziała, że w ramach konferencji URC 2026 zostanie zawartych 160 umów o wartości ponad dziesięciu miliardów euro.
Jak podaje ukraińska agencja Ukrinform, Denys Szmyhal, wicepremier i minister energii Ukrainy poinformował, że państwowe i prywatne przedsiębiorstwa z ukraińskiego sektora energetycznego podpiszą ponad 20 umów dotyczących pozyskania ponad 1 mld euro finansowania.
Według Szmyhala już została podpisana umowa o wartości 210 mln funtów szterlingów na dostawę paliwa dla ukraińskich elektrowni jądrowych od brytyjskiej firmy Urenco. Podpisana będzie też umowa o wartości 300 mln dolarów dla ukraińskiego „Naftogazu” z amerykańskim Eximbankiem oraz umowa o wartości 90 mln euro dla „Ukrenergo” z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju.
Zdaniem Szmyhala to istotnie wesprze ukraiński sektor energetyczny przed nadejściem zimy.
Ukraiński minister dodał, że podpisano również umowę z partnerami z Holandii dotyczącą przeznaczenia 178 mln euro na przygotowania do zimy. Pakiet pomocowy obejmie m.in. zakup turbin gazowych i transformatorów.
Przeczytaj także:
Do wypadku doszło na warszawskim Lotnisku Bemowo. Straż pożarna poinformowała, że zginęły dwie osoby, które znajdowały się na pokładzie.
Awionetka rozbiła się w pobliżu ośrodka szkolenia kierowców przy ul. Powstańców Śląskich na warszawskim Bemowie.
„Zgłoszenie o wypadku awionetki na Bemowie wpłynęło do nas o godz. 13.09. Na miejsce zostały zadysponowane cztery zastępy straży pożarnej. W momencie ich przyjazdu samolot był całkowicie objęty ogniem[...] Niestety, po ugaszeniu ognia zlokalizowano we wraku dwie ofiary śmiertelne” – mówił w komentarzu dla Onetu Przemysław Girgiel z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
„Poza tym poszkodowane zostały dwie osoby postronne, które w chwili zdarzenia znajdowały się na placu manewrowym nauki jazdy. Jedna z nich została przetransportowana do szpitala. Drugiej została udzielona pomoc na miejscu. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo” – dodał Girgiel.
Jak podaje TVN24, wrak samolotu leży poza pasem startowym, w pobliżu placu manewrowego nauki jazdy. Po pożarze z samolotu pozostała tylna część. Według ustaleń reportera serwisu Artura Węgrzynowicza samolot uderzył o ziemię, zahaczył o blaszany budynek na terenie lotniska i rozbił się.
„Z informacji, które do mnie docierają wynika, że samolot należał do prywatnego właściciela. Nie była to maszyna należąca do którejś ze szkół lotniczych działających na tutejszym lotnisku. Nie był to samolot służb” – mówił Węgrzynowicz.
Jak przekazała mediom nadkom. Marta Sulowska, rzeczniczka komendy na Bemowie, policjanci zabezpieczają teren, trwa ustalanie okoliczności i przyczyny zdarzenia. Sprawę będzie badała Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Lotnisko zostało zamknięte do odwołania.
Jarosław Kaczyński ogłosił, że zwróci Ukrainie swój Order Jarosława Mądrego. „To będzie wyraz mojego stosunku nie tyle do Ukraińców, a do elit ukraińskich”.
„Ja też zwrócę order, bo mam dość wysokiej rangi. Order Jarosława Mądrego, czyli najwyższy tylko nie I klasy, bo nie jestem prezydentem. Mam klasę II” – powiedział dziś podczas konferencji prasowej Jarosław Kaczyński, prezes PiS, gdzie został zapytany o swój stosunek do konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy, która odbywa się w Gdańsku.
„To będzie wyraz mojego stosunku może nie tyle do Ukraińców, co elit ukraińskich. Z drugiej strony to akt lojalności wobec naszego prezydenta, takie akty są dziś potrzebne” – mówił Kaczyński.
„Byłem zwolennikiem i mówiłem o tym publicznie, żeby nie tego konfliktu nie eskalować. Tylko że ten konflikt jest eskalowany gwałtownie przez drugą stronę” – uważa prezes PiS.
O stosunku Ukraińców do rzezi wołyńskiej mówił tak:
„Przyznanie się do winy, przeprosiny, pochowanie wszystkich ofiar, oczywiście wcześniej ekshumacje. To są nasze warunki”.
Jarosław Kaczyński został nagrodzony Order Jarosława Mądrego II klasy latem 2022 r. Jest to wysokie państwowe odznaczenie Ukrainy. Nadawane jest obywatelom Ukrainy i cudzoziemcom za wybitne zasługi na rzecz państwa ukraińskiego, w tym za umacnianie jego pozycji międzynarodowej.
Innym odznaczonym był wówczas Mateusz Morawiecki, który zapowiadał, że nie zamierza zwrócić ukraińskiego orderu.
Podobne wypowiedzi padały też od prezesa PiS-u. Kilka tygodni temu w wywiadzie dla Wirtualnej Polski opublikowanym 8 czerwca mówił, że nie planuje zwracać ukraińskiego odznaczenia.
„Nie planuję, bo uważam, że tę sprawę trzeba postawić tak: trzeba uderzyć pięścią w stół, ale też patrzeć w przyszłość. A Ukraina powinna skutecznie obronić się przed Rosją” – mówił wówczas Kaczyński. Dodawał, że stawianie ultimatum Ukrainie „nie miałoby praktycznego znaczenia i sprawie by nie pomogło”.
Po tym, jak prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o pozbawieniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Orderu Białego Orła w związku z nadaniem jednej z ukraińskich jednostek nazwy Bohaterów UPA prezydent Zełenski poinformował, że wysłał Order pocztą. Odesłali do Polski swoje ordery i odznaczenia również inni prezydenci Ukrainy oraz ukraińscy politycy, którzy zostali przez Polskę nagrodzeni.
Wydarzenia te spowodowały, że relacje polsko-ukraińskie znalazły się w głębokim kryzysie.
W związku z ostatnimi wydarzeniami Wołodymyr Zełenski zdecydował, że nie przyjedzie do Gdańska, gdzie 25-26 czerwca 2026 roku odbywała się międzynarodowa konferencja poświęcona odbudowie Ukrainy. Ukraińskiej delegacji przewodniczy premier Julia Swyrydenko.
Przedstawiciele ukraińskiego rządu przyjechali nie tylko rozmawiać o inwestycjach i możliwościach dla Ukrainy, chcą doprowadzić do poprawy relacji z Polską, która jest dla Ukrainy strategicznym partnerem. Takie ogłoszenia, jak Jarosława Kaczyńskiego, mogą w tym zaszkodzić.
Przeczytaj także:
Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas otwarcia konferencji dotyczącej odbudowy Ukrainy w Gdańsku ogłosiła, że dziś do Ukrainy trafi pierwsza transza z 90 miliardów euro pożyczki.
„Cztery dekady temu Gdańszczanie pomogli zmienić bieg europejskiej historii. Pokazali, że wolność może wygrać z opresją. Pomogli otworzyć ścieżkę Polski do europejskiej przyszłości. Dziś ludzie z Ukrainy robią to samo. Odwaga ukraińskich sił zbrojnych zmieniły los tego, co dzieje się na froncie” – mówiła Ursula von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej podczas otwarcia międzynarodowej konferencji z odbudowy Ukrainy w Gdańsku.
„Przemysł obronny z waszym wsparciem pokazuje, że może być bardziej innowacyjny niż Rosja. Ukraina produkuje drony w takiej skali, która przekracza nawet wydajność produkcyjną Rosji. Determinacja Ukraińców pokazała światu, że ich wybór europejski jest wyborem niezłomnym. A teraz to nasze zadanie, aby ten wybór przekuć w rzeczywistość” – kontynuowała.
Szefowa KE przypomniała, że 15 czerwca 2026 roku został otwarty pierwszy klaster negocjacyjny z Ukrainą i to „był moment, który zapisał się w historii”. Von der Leyen podkreśliła, że Ukraina robi postępy i „jeżeli Ukraina dalej będzie prowadzić reformy z tą determinacją, którą pokazała w ostatnich latach, jej miejsce w rodzinie europejskiej stanie się rzeczywistością”.
Wedle przewodniczącej KE przyszłość europejska Ukrainy kształtuje się już dzisiaj.
Od samego początku pełnoskalowej inwazji rosyjskiej Unia Europejska i jej kraje członkowskie przekazały Ukrainie 200 miliardów euro wsparcia finansowego, gospodarczego i militarnego.
Ukraina też otrzyma kolejne 90 miliardów euro pożyczki przez kolejne dwa lata. Przewodnicząca KE ogłosiła, że dzisiaj zostanie przekazana pierwsza transza w wysokości 3,2 mld euro. (Chodzi o pożyczkę, której zaciągnięcie przez UE było możliwe po wycofaniu przez Węgry weta).
6 mld euro z tej pożyczki Ukraina będzie mogła wydać na drony.
„To jest solidarność w działaniu. Pokazuje europejskie wsparcie dla Ukrainy, żeby się utrzymała, ale w dalszym ciągu wzywamy wszystkich naszych partnerów, żeby utrzymali swoje wsparcie, bowiem silna, niezależna Ukraina leży w naszym interesie” – Von der Leyen. Podkreśliła, że Unia Europejska stała się największym inwestorem, również „dzieli ryzyka ukraińskie”.
Szefowa KE ogłosiła też uruchomienie Europejskiego Funduszu Flagowego na rzecz Odbudowy Ukrainy, który zainicjowały wspólnie UE, Polska, Francja, Niemcy i Włochy. Fundusz ten ma docelowo zmobilizować 1 mld euro na inwestycje w strategiczne sektory w Ukrainie, w czystą energię, infrastrukturę, szybko rosnące firmy, które będą napędzać gospodarkę Ukrainy w najbliższych dekadach.
„Przesłanie do inwestorów: jeżeli inwestujecie w Ukrainie, nie inwestujecie tylko w ukraińską przyszłość, inwestujecie w Europę i jej przyszłość” – mówiła Von der Leyen.
„Odbudowa i wzrost Ukrainy nie leżą tylko w interesie Ukrainy, są w interesie Europy. Ta wojna pokazała, jak bezpieczeństwo Ukrainy jest podstawowe dla Europy, nie tylko jako odbiorca, ale dostawca tego bezpieczeństwa” – mówiła szefowa KE.
„Doświadczenie na polu walki jest niezrównany, jeśli chodzi o Ukrainę. Firmy obronne są najbardziej innowacyjne na świecie. Rozwijają i produkują zdolności wojskowe, drony przechwytujące, systemy zagłuszające. Te technologie chronią życie Ukraińców codziennie i zwiększają, są coraz bardziej ważne dla bezpieczeństwa i odporności całej Europy. Właśnie dlatego głębsza integracja przemysłów obronnych jest tak ważka”. „Potrzebujemy ukraińskiej innowacyjności europejskiej skali i wiedzy technologicznej. To pozwoli nam prosperować”.
W Gdańsku odbywa się dwudniowa wielka międzynarodowa konferencja poświęcona odbudowie Ukrainy (Ukraine Recovery Conference, URC 2026). Jest to z największych wydarzeń polityczno-biznesowych w Europie w tym roku.
Na wydarzeniu spodziewanych jest około 5 tysięcy uczestników. Wśród nich znajdą się przywódcy państw, przedstawiciele rządów, międzynarodowych instytucji finansowych, świata biznesu, samorządów lokalnych oraz organizacji społeczeństwa obywatelskiego.
W tym roku współorganizatorem konferencji poświęconej odbudowy jest polski rząd. Polska jest piątym krajem, w którym po rozpoczęciu wojny pełnoskalowej co roku są organizowane konferencje z odbudowy. W poprzednich latach konferencje URC gościły w Rzymie, Berlinie, Londynie i Lugano.
Przeczytaj także:
„To jest już piąta konferencja odbudowy Ukrainy. Niestety jest to również piąty rok pełnoskalowej inwazji i piąty rok naszych strat, ale również piąty rok naszej siły. Niestety nadal płacimy ogromną cenę za wolność Europy i wartości europejskie" – mówiła Julia Swyrydenko, premier Ukrainy podczas otwarcia URC 2026 w Gdańsku.
„To tu w Gdańsku rozpoczęło się to największe nieszczęście współczesnej Europy i świata, jakim była II wojna światowa ze wszystkimi tragicznymi jej konsekwencjami. [...] Zaprosiłem was i naszych przyjaciół z Ukrainy właśnie w to miejsce, ponieważ ono pokazuje, że cud odbudowy zdarza się wtedy, kiedy ludzie tego bardzo pragną, kiedy są w stanie wywalczyć pokój, kiedy są zdeterminowani w robieniu dobrych rzeczy” – mówił premier Donald Tusk, podczas uroczystego otwarcia konferencji URC 2026 w Gdańsku.
„Gdańsk został podniesiony z gruzów i stał się najlepszą i to w wymiarze globalnym, najpełniejszą rekonstrukcją, nie tylko architektoniczną. Przywrócono także duch tego miasta. Ten wielki wysiłek czeka też Ukrainę. Wszyscy w Polsce, w Ukrainie i w Europie, wierzymy w to, że Ukraina otrze się rosyjskiej agresji i że nasze plany odbudowy Ukrainy to nie jest miraż” – kontynuował premier. Szef rządu podkreślił, że odbudowa jest możliwa dzięki solidarności.
„Odbudowa to także to, co w nas. Ukraina i słusznie chce być częścią zjednoczonej Europy. Zawsze warunkiem zjednoczenia było rozumienie własnej historii i autentyczna zdolność i gotowość do pojednania. W Gdańsku zaczęła się wojna, która skłóciła narody, wielkie narody Europy. Wydawałoby się na zawsze. Kto mógł pomyśleć, że po II wojnie światowej Niemcy i Francuzi, Niemcy i Polacy, Anglicy i Niemcy, że wszyscy będziemy mogli ze sobą rozmawiać jak ludzie, budować wspólnie przyszłość, uczciwie i zgodnie z prawdą rozmawiać o naszej przyszłości” – mówił premer. Podkreślił, że „przyszłość możemy zbudować tylko na prawdzie, na wzajemnym szacunku, na rozumieniu historii”.
„Wzywam was wszystkich do pomocy w tym wielkim dziele, aby ludzie dobrej woli w Ukrainie, w Polsce, w Europie i na świecie znowu odnaleźli się w tych trudnych czasach. Znowu byli razem. Jeśli będziemy razem, mądrze i czwartym sercem, pokonamy każde zło i odbudujemy to, co źli ludzie niszczą” – mówił Donald Tusk.
Głos zabrała również współgospodyni konferencji Julia Swyrydenko, premier Ukrainy. „Odwaga do walki wymaga solidarności pomiędzy ludźmi, pomiędzy narodami, między państwami i bardzo jestem wdzięczna wszystkim, którzy popierają Ukrainę okazują nam solidarność” – mówiła Swyrydenko. Osobno podziękowała Polsce za pomoc, którą nasz kraj udzielił Ukrainie na początku pełnoskalowej agresji Rosji, „kiedy było nam najbardziej potrzebne”.
„Dziękuję bardzo za waszą chęć budowania wspólnej przyszłości w ramach Unii Europejskiej” – mówiła.
„To jest już piąta konferencja odbudowy Ukrainy. Niestety jest to również piąty rok pełnoskalowej inwazji i piąty rok naszych strat, ale również piąty rok naszej siły. Niestety nadal płacimy ogromną cenę za wolność Europy i wartości europejskie. Rosja jest słabsza, natomiast nadal agresywna” – powiedziała Swyrydenko. Dodała, że po każdym rosyjskim ostrzale Ukraińcy się organizują i wspólnie sprzątają, odbudowują zniszczone domy.
„To jest właśnie nasze podejście” – podkreśliła szefowa ukraińskiego rządu.
Według Swyrydenko Ukraina oczekuje podpisania ponad 160 umów wartych 10 mld euro.
Wskazała, że będą one miały wpływ na wiele wymiarów – rozwoju regionalnego, biznesowego, a także po raz pierwszy obronnego.
„Nasze zagrożenie dla naszego kontynentu jest egzystencjalne. Jak mówią nasi wojskowi, albo się zmienisz, albo zginiesz. I takie jest nasze podejście do tej pełnoskalowej wojny i to jest nasza supermoc. Ukraina napędza czy zmienia obronność, energetykę, odbudowę w całej Europie” – kontynuowała Swyrydenko. Podziękowała europejskim partnerom za wsparcie w postaci 90 mld euro. „Mamy świetne wiadomości, pierwsze wydatki zostaną dzisiaj ogłoszone i te wydatki pomogą wzmocnić nam nasza obronę, utrzymać stabilność makroekonomiczną jak również odbudować system energetyczny przed nowym sezonem grzewczym”.
W czwartek, 25 czerwca rozpoczyna się wielka międzynarodowa konferencja poświęcona odbudowie Ukrainy (Ukraine Recovery Conference, URC 2026). Jest to z największych wydarzeń polityczno-biznesowych w Europie w tym roku.
Na wydarzeniu spodziewanych jest około 5 tysięcy uczestników. Wśród nich znajdą się przywódcy państw, przedstawiciele rządów, międzynarodowych instytucji finansowych, świata biznesu, samorządów lokalnych oraz organizacji społeczeństwa obywatelskiego.
W tym roku współorganizatorem konferencji poświęconej odbudowy jest polski rząd. Polska jest piątym krajem, w którym po rozpoczęciu wojny pełnoskalowej co roku są organizowane konferencje z odbudowy. W poprzednich latach konferencje URC gościły w Rzymie, Berlinie, Londynie i Lugano.
W związku z kryzysem w relacjach polsko-ukraińskich ukraińskiej delegacji przewodniczy nie prezydent Wołodymyr Zełemnski, a premier Julia Swyrydenko.
Przeczytaj także: