Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Robert F. Kennedy Jr. zawiesił kampanię prezydencką i poparł Donalda Trumpa
Kennedy startował jako kandydat niezależny. Według sondaży ogólnokrajowych chciało na niego ostatnio głosować ok. 5 proc. wyborców.
To syn prokuratora generalnego i senatora Roberta F. Kennedy'ego oraz bratanek zamordowanego w 1963 roku prezydenta Johna F. Kennedy'ego.
„Zasadnicze sprawy skłoniły mnie do opuszczenia Partii Demokratycznej, kandydowania jako niezależny, a teraz do udzielenia poparcia prezydentowi Trumpowi. Były to: wolność słowa, wojna na Ukrainie i wojna przeciwko naszym dzieciom” – uzasadnił swoją decyzję Kennedy.
Niedoszły kandydat znany jest z rozpowszechniania teorii spiskowych i rozsiewania dezinformacji na temat szczepionek przeciwko Covid-19. Ostatnio jednak przebił się na czołówki gazet historią o martwym niedźwiedziu. Historię tę zamierzał opisać magazyn „New Yorker”. Żeby ubiec dziennikarzy, Kennedy sam opowiedział, że znalazł martwego niedźwiedzia przy drodze, zabrał go do samochodu, a potem porzucił w Central Parku w Nowym Jorku.
Donald Trump oczywiście ucieszył się z poparcia Kennedy'ego. „To bardzo miłe. To wspaniały człowiek, szanowany przez wszystkich” – skomentował decyzję Kennedy'ego Trump i zapowiedział, że jeszcze dziś spotka się z nim w Arizonie.
Oburzona jest natomiast rodzina Kennedych.
Oświadczenie opublikowała siostra Roberta F. Kennedy'ego Juniora, która jest jednocześnie aktywistką działającą na rzecz praw człowieka i szefową fundacji imienia ojca rodzeństwa. Pod tekstem podpisało się pięcioro rodzeństwa.
„Chcemy Ameryki pełnej nadziei, zjednoczonej wspólną wizją lepszej przyszłości, przyszłości opartej na wolności jednostki, obietnicy dobrobytu gospodarczego i dumie narodowej. Wierzymy w [Kamalę] Harris i [Tima] Walza.
Decyzja naszego brata Bobby’ego, by dziś poprzeć Trumpa, jest zdradą wartości, które nasz ojciec i nasza rodzina uważają za najcenniejsze. To smutne zakończenie smutnej historii” – napisało rodzeństwo Roberta F. Kennedy'ego Jr.