Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Europoseł Hetman z PSL ujawnił jako sasiąd Czarnka, że kandydat na premiera wskazany przez Kaczyńskiego ma na dachu domu instalację fotowoltaiczną. Pewnie teraz ją rozbiera – ironizował nawiązując do słów Czarnka o OZE-SROZE
W niedzielnym 8 marca 2026 programie „Kawa na ławę” w TVN24 dyskutowano o wskazaniu Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera w przyszłym rządzie PiS. Przedstawiciele koalicji rządowej i Konfederacji argumentowali, że ogłoszona 7 marca nominacja to ruch PR-owy, który ma zachęcić do powrotu wyborców PiS, którzy odpłynęli do obu Konfederacji. Czarnek jako „PiS-owski talib” (jak go nazwał Tomasz Trela z Lewicy) idealnie nadaje się do tej roli, ze swoim radykalnym przekazem – jak podsumowała Dorota Łoboda (KO) – antyunijnym, antyimigranckim, antykobiecym, antyukraińskim i antyekologicznym.
W tym momencie europoseł PSL Krzysztof Hetman odpalił polityczną bombę. Czarnek ma na swoim domu instalację fotowoltaiczną. Mam nadzieję, że po wczorajszym wystąpieniu będzie konsekwentny i w tej chwili siedzi na dachu i rozmontowuje instalację – mówił Hetman.
Wywołało to wesołość trójki przedstawicieli koalicji rządzącej i konsternację posła PiS Jana Dziedziczaka, który powiedział, że trzeba to sprawdzić. Po chwili przyjął linię obrony: decyzja o zakładaniu fotowoltaiki to wynik polityki obecnego rządu, który zabronił Polakom korzystania z węgla.
Hetman doprecyzował, że Czarnek założył baterie słoneczne jeszcze za rządów PiS. Pokazywał zebranym na telefonie komórkowym zdjęcie domu wiceprezesa PiS w google maps, ale kamera tego nie uchwyciła, zwłaszcza, że była tam nazwa ulicy i – jak powiedział prowadzący Konrad Piasecki – w grę wchodzi ochrona danych osobowych.
Przemysław Czarnek mieszka na obrzeżach Lublina w niedawno powstałym osiedlu domów jednorodzinnych.
„Okolica jest spokojna, urokliwa. Ludzie chętnie budują tu domy, bo żyje się jak na spokojnej wsi, a do centrum Lublina dojazd zajmuje zaledwie kilkanaście minut. O działkę w tej okolicy łatwo nie jest, ceny są dość wysokie”- pisał w 2024 roku „Fakt”. Na zdjęciu kilkunastu domów z osiedla tylko jeden ma instalację fotowoltaiczną.
Hetman – według jego własnych słów – jest sąsiadem Czarnka, choć „nie przez miedzę”. Z oświadczenia majątkowego europosła PSL wynika, że wraz z żoną ma 204-metrowy domu pod Lublinem.
Powodem złośliwej satysfakcji przedstawicieli koalicji rządzącej są radykalnie antyekokologiczne treści swego rodzaju wystąpienia programowego, jakie w sobotę 7 marca wygłosił Czarnek po wskazaniu go jako przyszłego premiera, a w każdym razie „maszynisty”, który ma doprowadzić pociąg PiS do wyborczego zwycięstwa.
Przeczytaj także:
Agata Szczęśnia cytowała w OKO.press jeden z szokujących fragmentów, w którym odrzucenie OZE łączy się z odrzuceniem UE:
„Co musi zrobić silne państwo, stając u boku prezydenta Nawrockiego, który mówi: po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy? Co ma to państwo zrobić? To państwo ma pojechać do Brukseli i powiedzieć – nie mamy już ETS w Polsce, nie ma żadnego ETS, wypowiadamy to, nasze firmy nie będą tego płacić!
Nie mamy żadnego miksu energetycznego waszego, żadnego Zielonego Ładu, żadnych OZE, sroze, dofinansowanych!
My mamy nasz miks węglowy, bo my mamy nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich. My mamy nasz węgiel!”.
Stoi to w radykalnej sprzeczności z korzystaniem przez Czarnka jako konsumenta z OZE. Trochę tak, jakby ktoś ujawnił, że kandydatka PiS nie daj Boże przerwala ciążę.
Nazwisko Przemysława Czarnka pojawia się – uwaga! – w 933 tekstach OKO.press (tutaj ich zestawienie), co wskazuje na jego rolę w polskiej polityce jako ideologa i praktyka skrajnie prawicowej ideologii, z ortodoksją katolicką w tle.
Przeczytaj także: