Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Już wiadomo, że Demokraci przejmą kontrolę nad Senatem dzięki zwycięstwom w kluczowych stanach. Są również bliscy przejęcia kontroli nad Izbą Reprezentantów.
Ogłoszone w nocy wyniki wyborów tzw. połówkowych do Senatu i Izby Reprezentantów wskazują na całkowitą klęskę prezydenta USA Donalda Trumpa oraz Republikanów.
Już wiadomo, że Demokraci zdobyli większość w Senacie Stanów Zjednoczonych. Ich kandydaci wygrali w bastionach Republikanów, odbierając im mandaty senatorskie w Kansas, Ohio, Karolinie Północnej, Karolinie Południowej, a nawet w Teksasie.
„Wysłaliśmy właśnie wiadomość do każdego miliardera i bilionera finansującego kampanie polityczne, do każdego skorumpowanego obrońcy tego zepsutego systemu politycznego: w tym stanie, w tym kraju władza należy do ludzi” – mówił po ogłoszeniu wyników wyborów James Talarico, kandydat Demokratów w Teksasie (na zdjeciu).
Zwycięstwo Demokratów w tym konserwatywnym stanie jest jednym z największych szoków dla Republikanów.
Partia Demokratyczna ma już w tej chwili 52 mandaty – to tyle, ile potrzeba, by uzyskać większość w izbie wyższej amerykańskiego Kongresu. Trwa liczenie głosów w kolejnych siedmiu stanach, skala zwycięstwa Demokratów prawdopodobnie będzie jeszcze większa.
Przejmując kontrolę nad Senatem, Demokraci wkrótce będą mogli nie tylko blokować ustawy Trumpa, ale też jego nominacje w administracji rządowej lub w sądownictwie federalnym. W tym w Sądzie Najwyższym, w którym konserwatyści mają dziś większość.
Wyniki wyborów do Izby Reprezentantów nie są jeszcze na tyle pewne, żeby określić zwycięzcę, ale Demokraci są coraz bliżej potwierdzenia zwycięstwa w skali kraju. Na ten moment Demokraci są już pewni 202 miejsc spośród 435 miejsc w Izbie. Republikanie są pewni zaledwie 120 miejsc.
Donald Trump powiedział „The New York Times”, że zaakceptuje wyniki wyborów.
Przeczytaj także: