Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Zakończyła się kolejna sprawa wytoczona 91-letniemu reżyserowi, która została rozstrzygnięta za „obopólnym zadowoleniem” obu stron.
Nagrodzony Oskarem polski reżyser Roman Polański nie stanie przed sądem. Jak informuje brytyjski dziennik „The Guardian”, sprawa cywilna wytoczona reżyserowi znalazła „satysfakcjonujące dla obu stron” zakończenie i w konsekwencji została oddalona.
Sprawa dotyczy podejrzenia o wykorzystanie seksualne w 1973 roku. Rozprawa miała odbyć się w sierpniu 2025 roku w sądzie cywilnym w Los Angeles.
Sprawa dotyczy wydarzeń sprzed 51 lat. Polański w tym czasie miał zaprosić nastoletnią dziewczynę, którą w pozwie nazwano Jane Doe (ze względu na zachowanie anonimowości dziewczyny) na kolację do restauracji w Los Angeles. Według jej zeznań reżyser miał podać jej alkohol, a kiedy poczuła zawroty głowy, ten postanowił zawieźć ją do swojego domu, gdzie — jak stwierdziła — doszło do gwałtu.
„Powiedziała: »proszę, nie rób tego«” – mówiła dziennikarzom w marcu prawniczka kobiety, Gloria Allred. Ale prośby, według zeznań kobiety, zostały przez mężczyznę zignorowane. Allerd: „Według niej Polański zdjął dziewczynie ubranie i ją wykorzystał, powodując cierpienie, ogromny ból fizyczny i emocjonalny”.
Pozew wpłynął do sądu w czerwcu 2023 roku — według „The Guardian” — chwilę przed wygaśnięciem kalifornijskiego przepisu, który pozwala ofiarom ścigać przestępców seksualnych.
Przypomnijmy, że Roman Polański w 1977 roku w ramach ugody, aby uniknąć poważniejszych zarzutów, przyznał się do gwałtu na 13-letniej Samancie Geimer. W maju francuski sąd uniewinnił reżysera od zarzutu zniesławienia brytyjskiej aktorki Charlotte Lewis, która także oskarżyła go o gwałt. Według doniesień dziennika „The Guardian” w latach 2017-2019 zgłosiły się łącznie cztery kobiety, które oskarżały Romana Polańskiego o molestowanie w latach 70. Trzy z nich miały być nieletnie — jedna z nich miała 10 lat. Reżyser zaprzeczył wszystkim oskarżeniom.
Opinie o Romanie Polańskim są podzielone. Osoby ze świata filmu chwalą go za twórczy geniusz, inni wskazują, że to nie tłumaczy jego zachowań wobec nieletnich. Część osób podkreśla, że reżyser „Pianisty” stał się symbolem „pokolenia mężczyzn, którzy korzystali z pozycji władzy w relacjach seksualnych".
Przeczytaj także:
Jeżeli doświadczyłaś przemocy seksualnej i szukasz pomocy, zadzwoń na telefon interwencyjny do Fundacji Feminoteka: 888 88 33 88 (8.00-20.00 pon.-pt.) lub Fundacji Centrum Praw Kobiet: sekretariat 22 622-25-17 (9:00-17:00 pon.-pt.), telefon zaufania 22 621 35 37, telefon interwencyjny 600 070 717 (całodobowo). Więcej informacji tutaj.