0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

17:27 24-09-2024

Prawa autorskie: Fot . Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.plFot . Tomasz Pietrzy...

Powódź. Fala idzie przez lubuskie, zalane kolejne miejscowości

Fala powodziowa na Odrze przelewa się przez Lubuskie. Jej długość wynosi ok. 100 km, co oznacza, że będzie płynąć przez kilka dni. Najwyższy poziom wody jest obecnie na punktach w Cigacicach i Nietkowie. Wysoka woda już dotarła do Nowej Soli, dociera do Krosna Odrzańskiego, Słubic i Kostrzyna nad Odrą. Najbardziej zagrożone zalaniem są małe miejscowości

We Wrocławiu obraduje sztab kryzysowy. Premier Donald Tusk odbiera meldunki od wszystkich służb zaangażowanych w walkę z powodzią.

Dyrektor Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Robert Czerniawski poinformował, że najwyższe poziomy wody notowane są obecnie na wodowskazach w Cigacicach i Nietkowie.

W Cigacicach woda się stabilizuje, ale wciąż przekracza stan alarmowy o ponad 2 metry (obecnie wynosi 642 cm, stan alarmowy to 400 cm).

W Nietkowie woda sięga w tej chwili 644 cm (stan alarmowy 400 cm). Według informacji dyrektora IMGW wieczorem poziom wody powinien zacząć bardzo powoli się obniżać.

Najbardziej zagrożone małe miejscowości

W Połęcku, Białej Górze i Słubicach obserwujemy wzrosty powyżej stanów alarmowych.

„Najbardziej zagrożone zalaniem są takie miejscowości jak Krosno Odrzańskie i Biała Góra, gdzie poziom wód będzie bliski poziomu roku 2010” – powiedział szef IMGW.

Szczególnego zagrożenia ze strony wysokiej wody nie należy się spodziewać na odcinku w dół od Białej Góry. Tu problemem jest jednak obciążenie wałów.

Najdalsza miejscowość, której dotyczy prognoza IMGW to Gozdowice nad Odrą, które leżą około 40 km na północ od Kostrzyna nad Odrą. Tu fala kulminacyjna jest spodziewana w nocy z piątku na sobotę.

Zdaniem szefa IMGW miejscowości od Słubic do Gozdowic nie są zagrożone z powodu wysokiego stanu wody.

Ogromnym problemem obciążenie wałów

Szef IMGW podkreślił jednak, że ogromnym problemem w wielu miejscach jest obecnie ogromne obciążenie wałów. Fala na Odrze jest dość długa, jej przejście zajmuje niemal dwie doby. Pojawia się ryzyko przesiąkania, wybijają też wody gruntowe i pojawiają się cofki. Cofka z rzeki Bóbr już zalała Osiecznicę i Raduszec Stary w gminie Krosno Odrzańskie.

„Obciążenie wałów jest w tej chwili bardzo duże (...). Im dalej od Wrocławia, tym fala będzie dłuższa, w związku z tym praktycznie każda miejscowość znajduje się w stanie zagrożenia. Szczególną uwagę trzeba zwracać na mniejsze miejscowości, które są chronione, ale nie tak dobrze jak miejscowości większe, które mają zupełnie inny stan budowli przeciwpowodziowych” – powiedział szef IMGW.

Szef IMGW podkreślił, że we Wrocławiu obserwujemy wyraźny spadek wysokości fali, już w nocy z wtorku na środę (24 na 25 września) powinniśmy spodziewać się stanu poniżej alarmowego. W Brzegu Dolnym, Malczycach, Ścinawie, Głogowie i Nowej Soli też obserwujemy już wyraźne spadki wysokości wody.

Wody Polskie monitorują wały

Jak wynika z informacji prezeski Wód Polskich Joanny Kopczyńskiej, „wzmożony nadzór” Wody Polskie prowadzą obecnie na wysokości miejscowości Nowa Sól i Bytom Odrzański. Tam następują bowiem lokalne przesiąki wałów, miejsca te są doszczelniane workami.

Zbiornik retencyjny Racibórz jest wypełniony zaledwie w 11 procentach, w pozostałych zbiornikach obsługujących Wrocław woda też jest już bardzo niska.

Jeśli chodzi o województwo zachodniopomorskie, to w tej chwili nigdzie nie występują żadne zdarzenia kryzysowe. Wody Polskie prowadzą kontrole prewencyjne wałów. Nigdzie nie są ogłoszone stany pogotowia ani alarmów powodziowych.

Prezeska Wód Polskich poinformowała także, że spółka rozpoczyna już prace naprawcze na Dolnym Śląsku. W środę 25 września rozpocznie się uzupełnianie wyrw w wałach przy rzece Biała Głuchołaska na Dolnym Śląsku. Wykonawcą będzie Budimeks. Podobne prace 26 lub 27 września ruszą na Nysie Kłodzkiej.

W Kotlinie Kłodzkiej Wody Polskie zaczną od prac mających na celu umożliwienie przywrócenia prądu na trasie Białej Lądeckiej, która wylała m.in. w Lądku Zdrój oraz Stroniu Śląskim. Ponadto trwa inwentaryzacja zniszczeń wałów.

Idzie pomoc ze Szwecji, Danii, Litwy i Niemiec

Szef Państwowej Straży Pożarnej Mariusz Feltynowski poinformował natomiast, że Polska już zawnioskowała o pomoc w ramach europejskiego mechanizmu wsparcia ludności, czyli koordynowanego na poziomie UE systemu wsparcia państw członkowskich w prewencji oraz odpowiadaniu na katastrofy i klęski żywiołowe.

Polska złożyła w sumie już wniosków o międzynarodowe wsparcie — pięć od Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych na wsparcie sprzętowe i materiałowe i dwie z Ministerstwa Zdrowia. „Spłynęły oferty ze Szwecji, Litwy, Danii i Niemiec. Czekamy na akceptację i jesteśmy gotowi do dalszej pracy” – powiedział Feltynowski.

Szef Państwowej Straży Pożarnej przekazał też, że już jest opracowana aplikacja do inwentaryzacji uszkodzonych w powodzi budynków i infrastruktury w celu szacowania strat i przygotowania planów odbudowy. W środę 25 września zostanie ona zaprezentowana Marcinowi Kierwińskiemu, który został wyznaczony przez premiera na pełnomocnika rządu ds. odbudowy po powodzi.