0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:46 10-04-2025

Prawa autorskie: KPRMKPRM

Powołano nowego szefa CBA

Premier Donald Tusk powołał Tomasza Strzelczyka na stanowisko szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Poprzednia szefowa złożyła rezygnację po przesłuchaniu na komisji ds. Pegasusa.

Co się wydarzyło?

Tomasz Strzelczyk to wieloletni funkcjonariusz Policji. Pracował m.in. w wydziałach zajmujących się zwalczaniem przestępczości gospodarczej. W CBA służy od 2015 roku, w delegaturach w Warszawie i Bydgoszczy. Był naczelnikiem w wydziale operacyjno-śledczym CBA w Warszawie. Od 28 lutego 2025 r. pełnił obowiązki szefa CBA.

Dziś (10.04) biuro prasowe CBA poinformowało, że został oficjalnie powołany na to stanowisko. Akt powołania wręczył mu Tomasz Siemoniak, minister spraw wewnętrznych i administracji.

Strzelczyk zastąpił na stanowisku Agnieszkę Kwiatkowską-Gurdak, która złożyła rezygnację 20 lutego 2025. Wcześniej, 18 lutego, była przesłuchiwana przed komisją śledczą ds. Pegasusa.

Podczas czterogodzinnej jawnej części przesłuchania odmawiała odpowiedzi na większość pytań komisji, zasłaniając się tajemnicą, choć zwolnił ją z niej premier Donald Tusk. Nie chciała również udostępnić materiałów operacyjnych dotyczących wykorzystania systemu Pegasus. W końcu jednak to zrobiła, ale tak zanonimizowała dokumenty, że stały się bezużyteczne dla członków komisji. Poseł KO Witold Zembaczyński podczas przesłuchania zarzucił szefowej CBA „brak powagi”. Po posiedzeniu komisji szef MSWiA Tomasz Siemoniak został wezwany do natychmiastowego przedłożenia premierowi Donaldowi Tuskowi raportu z prac CBA.

Wtedy media zaczęły spekulować o ewentualnej dymisji Kwiatkowskiej-Gurdak. Ostatecznie to ona sama złożyła rezygnację.

Jak dowiedziała się wtedy dziennikarka OKO.press Anna Mierzyńska, stanowiska w CBA straciło tamtego dnia pięć innych osób, w tym dyrektor gabinetu Kwiatkowskiej-Gurdak, jeden z zastępców szefowej oraz dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa.

Co dalej z CBA?

CBA, według zapowiedzi rządu, ma zostać zlikwidowane.

W grudniu 2024 rząd przyjął projekt ustawy w tej sprawie. Według niego zadania do tej pory realizowane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne zostaną rozdzielone między Policję, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) oraz Krajową Administrację Skarbową (KAS).

W strukturach Policji ma powstać nowa jednostka — Centralne Biuro Zwalczania Korupcji. To tu trafi większość funkcjonariuszy z likwidowanego CBA – 950 z ok. 13oo etatów w CBA. KAS ma uzyskać około 150 nowych etatów, a ABW — 200.

W CBA jest około 1300 etatów funkcjonariuszy i około 200 pracowników cywilnych. Projekt zakłada, że około 950 funkcjonariuszy i około 200 pracowników cywilnych po wejściu w życie regulacji ma zostać przeniesionych do nowego Centralnego Biura Zwalczania Korupcji w ramach Policji.

„Rozłożenie ciężaru walki z korupcją na kilka instytucji pozwoli w przypadku wykrycia tego rodzaju przestępstw na podejmowanie skutecznych, profesjonalnych i w pełni niezależnych działań ukierunkowanych na ściganie faktycznych sprawców przestępstw korupcyjnych, nie zaś realizowania czynności wpisujących się w walkę polityczną” – napisano w uzasadnieniu.

Andrzej Duda zapowiedział, że nie podpisze ustawy o likwidacji CBA.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także: