0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:20 03-02-2026

Prawa autorskie: Fot . Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.plFot . Robert Kowalew...

Powstaje zespół badający polskie wątki w aferze Epsteina

„Pojawiły się pierwsze informacje dotyczące osobników z Krakowa, którzy informowali Epsteina, że mają już dla niego grupę polskich kobiet lub dziewcząt. Tych śladów jest więcej” – przekazuje Donald Tusk. Premier ogłosił powołanie zespół analityków, którzy „plik po pliku” mają zbadać polskie wątki w aferze Epsteina.

Co się wydarzyło?

„Wspólnie z ministrem sprawiedliwości oraz ministrem koordynatorem ds. służb specjalnych zdecydowaliśmy o powołaniu zespołu analitycznego w związku z pedofilią w Stanach Zjednoczonych. Jeśli analizy te potwierdzą nasze obawy, nie wykluczamy wszczęcia śledztwa w sprawie dotyczącej afery Epsteina” – ogłosił we wtorek (3 lutego) Donald Tusk.

Informacja o powołaniu specjalnego zespołu analityków badającego polskie wątki w tej sprawie przekazana została tuż przed posiedzeniem Rady Ministrów. Afera Epsteina rozpoczęła wystąpienie premiera, transmitowane m.in. na jego portalach społecznościowych.

„To sprawa zupełnie bez precedensu i z uwagi na wątki oraz ślady polskie, nie możemy dopuścić do tego, by wątek wykorzystania polskich dzieci przez siatkę pedofilów, organizatorów tego szatańskiego kręgu, był niezbadany” – zapowiedział premier. „Zrobimy wszystko, by i ci, którzy są za to odpowiedzialni, i pokrzywdzeni, widzieli aktywność państwa polskiego” – dodał Donald Tusk.

Specjalna komisja, pracująca pod okiem Waldemara Żurka oraz Tomasza Siemoniaka, ma „plik po pliku” przeanalizować każdy z 3,5 miliona ujawnionych dotąd dokumentów w aferze Epsteina. Premier nie wyklucza, że polski rząd wystąpi do strony amerykańskiej o ujawnienie pozostałych dokumentów.

Tusk zapowiedział też ściganie sprawców, i zadośćuczynienie dla ofiar. Zadeklarował także wystąpienie do rządów innych krajów – tak, by śledztwo przybrało charatker międzynarodowy.

„Można się spierać na różne tematy. Ale każdy z nas ma w domu córkę, wnuczkę, siostrę, zna 12-latkę. Tu nie ma miejsca na jakiekolwiek relatywizowanie i usprawiedliwienie tej sprawy. To zbrodnia przeciwko dzieciom. Jeśli ktoś chce ubić na tym polityczny interes udając, że nic się nie stało, to jest dla mnie oczywiste, że nic na tym nie ugra. Ten wstyd zostanie z nim do końca życia” – mówił przed spotkaniem z rządem premier Donald Tusk.

Szef polskiego rządu dodał też, że decyzja o powołaniu komisji ma również charakter polityczny. „Coraz więcej śladów, informacji, komentarzy w światowych mediach dotyczy podejrzenia, że ta bezprecedensowa afera pedofilska była współorganizowana przez rosyjskie służby specjalne” – ogłosił premier. „Coraz więcej i komentatorów, i ekspertów zakłada, że bardzo prawdopodobne jest, iż cała ta afera była przygotowaną operacją rosyjskiego KGB. Mógł to być honey trap, pułapka zastawiona na elity Stanów Zjednoczonych i innych światowych polityków i przywódców. Ta sprawa musi być wyjaśniona, również ze względu na bezpieczeństwo państwa polskiego” – przekazał Donald Tusk.

Jaki jest kontekst?

Jeffrey Epstein, amerykański finansista o majątku wartym kilkaset milionów dolarów i zarazem drapieżca seksualny, stworzył stręczycielską sieć, w ramach której zapewniał dostęp do różnego rodzaju usług seksualnych swoim wpływowym przyjaciołom i znajomym. Sam dopuszczał się gwałtów i więził młode kobiety i osoby nieletnie – m.in. na swej prywatnej wyspie.

Epstein został po raz pierwszy skazany w 2009 roku za przestępstwa seksualne przeciwko nieletnim. Odsiedział jedynie 13 miesięcy. W 2019 roku trafił ponownie do więzienia – tym razem z zarzutami dotyczącymi m.in. handlu ludźmi. Po miesiącu w areszcie popełnił samobójstwo.

19 listopada 2025 prezydent USA Donald Trump podpisał uchwaloną dzień wcześniej przez Kongres ustawę, na mocy której ujawnione maja zostać wszystkie akta związane z aferą Jeffreya Epsteina. Ministerstwo przejrzało ponad sześć milionów stron potencjalnie istotnych materiałów: e-maile FBI i prokuratury, notatki zeznań, zdjęcia, nagrania wideo, dokumenty procesowe i akta administracyjne, gromadzone przez ponad dwie dekady w wielu jurysdykcjach. Finalnie z końcem stycznia udostępniło ponad trzy miliony stron akt.

„W piątek 30 stycznia Ministerstwo Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych formalnie zamknęło jeden z najbardziej obciążonych politycznie i symbolicznie procesów ujawniania dokumentów w najnowszej historii amerykańskiego państwa” – pisze na łamach OKO.press Radosław Korzycki.

Przeczytaj więcej w OKO.press:

Przeczytaj także: