Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ogień pojawił się podczas koncertu, na którym bawiło się 1500 osób. Przyczyną pożaru mogło być nieprawidłowe użycie środków pirotechnicznych
Co się wydarzyło?
Do tragicznego pożaru doszło w nocy z 15 na 16 marca w mieście Koczani na wschodzie Macedonii Północnej. Ogień pojawił się ok. godz. 3 nad ranem w dyskotece Pulse, podczas występu macedońskiej grupy DNA. Koncert zgromadził 1500 widzów.
Na nagraniu udostępnionym przez jednego uczestników, widać, jak w trakcie odpaleniu przy scenie efektów pirotechnicznych, na suficie dyskoteki pojawia się ogień.
Kiedy płomienie rozprzestrzeniły się na cały dach, w budynku wybuchła panika. Do tej pory (16 marca, godz. 15) potwierdzono śmierć 59 osób. Wśród nich mają być także dzieci.
100 osób trafiło do szpitali, dwie z nich mają być w stanie krytycznym. Rodziny opublikowały na Facebooku zdjęcia 16 osób, które do tej pory są uznane za zaginione.
W akcji gaszenia ognia uczestniczyły zastępy strażaków ze wszystkich okolicznych miejscowości. Na miejsce zdarzenia przyjechali już premier Hristijan Mickoski i minister spraw wewnętrznych Pancze Toszkowski.
Macedońskie MSW poinformowało, że trwają przesłuchania osób odpowiedzialnych za organizację koncertu, i jego uczestników.
Jak informuje macedoński portal Kurir, według wstępnych informacji, do tragedii mogło doprowadzić nieodpowiednie użycie środków pirotechnicznych na terenie dyskoteki.
Przeczytaj także: