Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego bada nocne zdarzenie. Istnieje podejrzenie, że mogło dojść do aktu dywersji. Pożar nie był jednak poważny
Na zdjęciu amunicja krążąca Warmate produkcji WB Electronics. Fot. Jacek Marczewski
Niedługo po północy na terenie zakładu WB Electronics w Skarżysku-Kamiennej wybuchł pożar. Pracownik firmy ochroniarskiej niedlugo później poinformował policję, że w systemie uruchomił się alarm antywłamaniowy. Jak pisze Onet, kamery miały też zarejestrować niezidentyfikowaną osobę w kominiarce.
Rafał Maciejczak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Skarżysku-Kamiennej przekazał mediom, że pożar nie był duży. Cała akcja trwała dwie godziny. Udało się ugasić pożar i w pełni oddymić budynek. Świętokrzyska policja poinformowała, że „ zgłoszenie dotyczyło obiektu znajdującego się w pobliżu magazynu, w którym składowane były elementy elektroniczne”.
Po akcji straży pożarnej na miejscu pojawili się agenci Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Służby sprawdzają, czy doszło do aktu dywersji. Na razie jednak za wcześnie na jakiekolwiek konkluzje.
WB Electronics to założone w 1997 roku przedsiębiorstwo, które zajmuje się m.in. produkcją systemów elektronicznych dla wojska. Skarżyska fabryka została otwarta w październiku 2022 roku. Zajmuje się montażem elementów nowoczesnych dronów, w tym dronów bojowych. Tuż po otwarciu firma planowała zatrudnienie 50 osób. Produkcja firmy była również eksportowana do walczącej z Rosją Ukrainy. Stąd służby traktują podejrzenie dywersji poważnie. Jednocześnie, co warto podkreślić, na razie nie znamy żadnych oficjalnych ustaleń.
Przeczytaj także: