Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Sędzia Żurek ministrem sprawiedliwości. Kierwiński od „twardych decyzji”. Powstaje superresort gospodarczy i ministerstwo energii. Zdrowie – odpartyjnione. Będzie też „egzekutor” działań rządu. Zobacz skład nowego gabinetu
„Trzeba stanąć twardo na ziemi, powstrzymać emocje i na nowo ruszyć z impetem do pracy” – mówił 23 lipca premier Donald Tusk, ogłaszając rekonstrukcję rządu. „Dosyć marudzenia, nie stało się nic takiego, co unieważniłoby nasze marzenia” – dodał.
Hasła, które mają wyznaczać kierunki prac odświeżonego gabinetu to: porządek, bezpieczeństwo i przyszłość. Tusk mówił, że priorytetem będzie przygotowanie do agresywnych poczynań ze strony Rosji, zarówno w kontekście granic zewnętrznych, jak i destabilizacji wewnętrznej. „Są polityczni łajdacy, którzy z lęku chcą robić polityczne złoto. Oni też stanowią problem, nie będziemy ulegać histerii” – deklarował premier.
Tusk mówił, że bezpieczeństwo należy budować na granicach, w armii i energetyce, ale chodzi także o bezpieczeństwo materialne i zdrowotne. „To bardzo ambitne zadanie, bo mamy świadomość zagrożeń, ale też siły własnej i naszych oponentów” – mówił szef rządu. Dodał, że trzeba skończyć z iluzjami, że ci, którzy mają inną wizję Polski, są słabi. „Ostatnie wybory pokazały nie tylko polaryzację, ale także pokazały, że 15 października to nie był koniec konfrontacji dobra i zła” – mówił premier.
Tusk zadeklarował, że nowe otwarcie to też koniec konfliktów w rządzie. „Nie zostałem premierem, żeby marnować czas na przepychanki” – mówił. „Debata, spory merytoryczne -tak, ale polityczne konflikty i defetyzm nie wchodzą w rachubę. Nikt nie ma immunitetu politycznego, jeśli komuś nie będzie pasowało – pożegna się ze swoją pracą” – deklarował Donald Tusk.
Zgodnie z zapowiedzią, rząd został odchudzony z 26 do 21 ministrów, a dalszych cięć – na poziomie wiceministrów – można spodziewać się w najbliższych dniach. Tusk opowiadał, że celem jest „racjonalizacja procesu podejmowania decyzji”. Wiadomo, że stanowiska stracą trzy ministerki bez teki: Katarzyna Kotula (równość), Adriana Porowska (społeczeństwo obywatelskie), Marzena Okła-Drewnowicz (seniorzy), ale nie wiadomo, czy i gdzie znajdą miejsce w odświeżonym rządzie.
Mówiąc o zmianach strukturalnych i personalnych (pełny skład nowego gabinetu niżej), premier zaczął od dwóch nominacji:
Tusk mówił, że te dwie osoby będą odpowiedzialne za „twarde decyzje”, w tym rozliczenia.
Przywrócone zostanie też stanowisko koordynatora służb specjalnych, które obejmie Tomasz Siemoniak.
Wicepremierem zostanie szef resortu dyplomacji Radosław Sikorski. Tusk stwierdził, że rząd potrzebuje „silnej figury politycznej”, szczególnie jeśli chodzi o relacje z Ukrainą.
Miłosz Motyka z PSL obejmie nowy resort energii, który połączy kompetencje leżące do tej pory w gestii ministerstw klimatu i ministerstwa przemysłu.
Wojciech Balczun zostanie ministrem aktywów państwowych. „Bezstronność i wysokie kwalifikacje”, jak mówił premier Tusk, mają mu pomóc transponować politykę rządu na spółki skarbu państwa. W zakresie energetycznym chodzi m.in. o dbanie o niskie ceny energii, tak by „maksymalizować dobrostan Polaków i szansy dla naszych firm”.
Największym przedsięwzięciem strukturalnym jest stworzenie „realnego centrum finansowo-gospodarczego”. Superresortem pokieruje dotychczasowy minister finansów Andrzej Domański.
Ministerstwo rolnictwa przejmie dotychczasowy wiceminister Stefan Krajewski.
Resort zdrowia zostanie całkowicie odpartyjniony. Izabelę Leszczynę zastąpi Jolana Sobierańska-Grenda, która ma kierować ministerstwem „mocną ręką”. „Jedynym celem będzie poprawa sytuacji pacjentów, nie poprawa sytuacji lekarzy” – ogłosił Donald Tusk. Priorytetem ma być dostępność ochrony zdrowia, w tym przyspieszenie e-rejestracji i cyfryzacja całego systemu medycznego.
Ministrę Hannę Wróblewską w resorcie kultury zastąpi wiceministra Marta Cienkowska z Polski 2050.
Maciej Berek zostanie ministrem nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Jak mówił Tusk, będzie egzekutorem działań ministrów. Pierwsze rozliczenie planowane jest po miesiącu od rekonstrukcji, potem – co kwartał.
Z ministerstwa sportu odchodzi Sławomir Nitras, a jego funkcję przejmie Jakub Rutnicki. Jego celem ma być „dbanie o wychowanie młodych w kulturze fizycznej”.
Przeczytaj także: