0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:00 26-10-2026

Prawa autorskie: fot. Christoph Scholz CC BY-SA 2.0fot. Christoph Schol...

Premier Wielkiej Brytanii chce powrotu do UE jeszcze „za jego życia”

Andy Burnham chciałby nowej relacji z Brukselą. W wywiadzie dla „Sunday Times” powiedział, że może to być albo pełne członkostwo w UE albo przystąpienie Wielkiej Brytanii do jednolitego rynku, wymagające swobodnego przepływu ludzi. Dyskusję o imigracji, która doprowadziła do brexitu, już czas przeprowadzić od nowa

Co się wydarzyło?

Andy Burnham, który objął stanowisko premiera Wielkiej Brytanii trzy miesiące temu, chce zmiany stosunków Wielkiej Brytanii z Unią Europejską. W wywiadzie dla ITV cytowanym w poniedziałek 26 kwietnia przez światowe media, powiedział, że chciałby, aby Wielka Brytania ponownie przystąpiła do Unii Europejskiej.

„Chciałbym to zobaczyć jeszcze za mojego życia, ale nie zamierzam robić tego wbrew opinii publicznej" — dodał Burnham.

Premier wezwał też do „szczerej” dyskusji na temat skutków brexitu. „Musimy szczerze powiedzieć obywatelom, w jakim miejscu się znajdujemy” – stwierdził brytyjski premier.

Zapowiedział jednak, że nie proponuje żadnych zmian w trakcie obecnej kadencji parlamentu.

Z kolei w niedzielę na łamach „Sunday Timesa” Andy Burnham wyraźnie zaznaczył konieczność powrotu do dyskusji na temat możliwości swobodnego przepływu osób między Wielką Brytanią a Unią Europejską. Kwestia imigracji była w 2016 roku, gdy Brytyjczycy zdecydowali o brexicie, kluczową kwestią. Jednak zdaneim premiera, po dekadzie od tamtych wydarzeń wiele się zmieniło i pora ponownie poddać ten temat pod dyskusję.

Zreszta w „Sunday Times” wskazał nie tylko na możliwość przyłączenia się Wielkiej Brytanii do jednolitego europejskiego rynku, wymagającego swobodnego przepływu osób, ale wprost wskazał ponownie, że nowa relacja z Brukselą mogłaby oznaczać również pełne członkostwo Wielkiej Brytanii w UE.

Jednocześnie premier zaznaczył, że niezależnie od zmian w relacjach z UE, chciałby, by jego kraj pozostał przy własnej walucie.

„Nie sądzę, abym kiedykolwiek mógł rekomendować cokolwiek, co wiązałoby się z przystąpieniem do strefy euro” – powiedział Burnham.

Jaki jest kontekst?

BBC opisując reakcje brytyjskich polityków na niedzielne słowa premiera pisze, że konserwatywna liderka Kemi Badenoch odpowiedziała, że premier „nie przemyślał tego”, natomiast Robert Jenrick z partii Reform UK określił ten pomysł jako „szalony”.

BBC przypomina, że Burnham poparł manifest wyborczy Partii Pracy na wybory w 2024 r., w którym wykluczono powrót swobodnego przepływu osób, członkostwo w jednolitym rynku i unię celną.

Burnham stwierdził też wówczas, że wszelkie zmiany będą wymagały uzyskania mandatu w wyborach powszechnych, które powinny się odbyć w 2029 roku. To drugie akurat nie jest sprzeczne z jego ostatnimi wypowiedziami, w których wyraźnie zastrzega, że w tej kadencji nic się nie zmieni.

Przeczytaj także: