0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:30 06-06-2025

Prawa autorskie: Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.plFot. Robert Kowalews...

Premier: Zakładanie, że wybory zostały sfałszowane, nie służy państwu polskiemu

„Każdy zgłoszony przypadek nieprawidłowości w liczeniu głosów jest sprawdzany i analizowany. Protesty trafią do Sądu Najwyższego” – napisał premier Donald Tusk

Co się wydarzyło

W piątek 6 czerwca po południu premier Donald Tusk odniósł się do informacji o anomaliach w niektórych komisjach wyborczych podczas głosowania w wyborach prezydenckich. „Każdy zgłoszony przypadek nieprawidłowości w liczeniu głosów jest sprawdzany i analizowany. Ewentualne fałszerstwa są badane i będą ukarane. Protesty trafią do Sądu Najwyższego” – napisał Tusk na platformie X.

Dalej zastrzegł jednak, że choć rozumie emocje, to „zakładanie, że wybory zostały sfałszowane, nie służy polskiemu państwu”.

Jaki jest kontekst

Sprawa zaczęła się od upublicznienia informacji o błędach w komisji wyborczej numer 95 przy ulicy Stawowej w Krakowie, w której w drugiej turze wyborów prezydenckich odwrotnie przypisano liczbę głosów Karolowi Nawrockiemu i Rafałowi Trzaskowskiemu.

Według danych PKW w pierwszej turze z wynikiem 550 głosów zwyciężył tam Rafał Trzaskowski, za nim był Sławomir Mentzen (221 głosów), po nim Karol Nawrocki (218 głosów). Po głosowaniu w drugiej turze komisja podała, że to Karol Nawrocki uzyskał 1132 głosy, ponad dwa razy więcej niż Trzaskowski (540). Sprawą zainteresowały się media, które pisały o „wyborczym cudzie”.

Jak podał Rafał Sobczuk, komisarz wyborczy w Krakowie, członkowie komisji sami zgłosili swój błąd. „Głosy, które były oddane na jednego kandydata, przypisała drugiemu, taki dostarczyła protokół i takie dane zostały wprowadzone do systemu” – tłumaczył Sobczuk.

Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie prowadzi Okręgowa Komisja Wyborcza w Krakowie.

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski na briefingu prasowym dla mediów, przekazał, że wcześniej takich sytuacji nie było, więc trzeba to wyjaśnić. „To ważne, żebyśmy wiedzieli, dlaczego czasami było o 200 procent przyrostu głosów na jednego kandydata w jednej komisji, skoro z takiej nawet matematycznej perspektywy wydaje się to dość nieprawdopodobne” – mówił Gawkowski.

Jeszcze bardziej alarmistyczny ton przybrała szefowa sztabu Rafała Trzaskowskiego Wioletta Paprocka. W czwartek 5 czerwca zaapelowała o zgłaszanie nieprawidłowości przez stworzoną w tym celu stronę internetową. „Jeśli widzicie nieprawidłowości – zgłaszajcie je na stronie protestwyborczy2025.pl, a my zwrócimy się do Państwowej Komisji Wyborczej, aby każdy z tych przypadków wyjaśniła” – napisała Paprocka na portalu X.

Przeczytaj także: