0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:29 16-09-2024

Prawa autorskie: 11.04.2024 Wroclaw , Skwer Wroclawianek . Prezydent Jacek Sutryk oraz Aleksandra Dulkiewicz Fot . Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl11.04.2024 Wroclaw ,...

Prezydent Wrocławia: chcemy przygotować się na najgorszy scenariusz

„Kulminacyjna fala na Odrze we Wrocławiu spodziewana jest w środę. Będzie to długa fala, która będzie przechodzić przez miasto parę dni” – poinformował na konferencji prezydent Wrocławia Jacek Sutryk i opowiadał m.in. jak Wrocław przygotowuje się na falę.

„Wysoka fala będzie przechodziła przez Wrocław przez kilka dni. Ogłoszenie w mieście alarmu przeciwpowodziowego oznacza, że całe miasto musi być gotowe, każda obywatelka i każdy obywatel powinni zabezpieczyć swoje nieruchomości. Sytuacja do końca tygodnia będzie sytuacją szczególną” – mówił Sutryk podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

"Wolę chuchać na zimne i być przygotowany na najgorsze, tym bardziej że we Wrocławiu mamy społeczne traumy wywołane latami 1997 i 2010. Chcemy przygotować się na najgorszy scenariusz” – dodał.

Zapewnił, że w zabezpieczaniu wałów Wrocław będzie wspierany przez wojsko. „Nie ma dzisiaj ani sensu, ani potrzeby nadmiernie się straszyć i odpowiadać na pytanie, gdzie się woda pojawić może, a gdzie nie może. Na to pytanie nie ma prostych odpowiedzi” – oświadczył Jacek Sutryk.

„Wszyscy we Wrocławiu musimy uważać i być gotowi na różne scenariusze. Najtrudniejsza jest zawsze sytuacja bezpośrednio nad wodą” — dodał. Powtórzył, że prognozowany poziom wody w Odrze będzie oznaczał zalanie polderów Oława oraz Blizanowice — Trestno. Prezydent poinformował, że obecnie we Wrocławiu nie ma planów ewakuacji. „Nie ma takiej potrzeby, żeby coś przenosić z parteru na pierwsze czy drugie piętro” — oznajmił

Późnym wieczorem w niedzielę 15 września Jacek Sutryk ogłosił alarm przeciwpowodziowy dla Wrocławia.

Jeden z najgorszych scenariuszy zakłada, że fala na Odrze może być na poziomie 3,1 tys. metrów sześciennych na sekundę. Tymczasem obecne prognozy mówią o wartości 2,6 tys. metrów sześciennych. „To oznacza poziom 670 centymetrów, zdecydowanie mniej niż w 1997 roku” — mówił Sutryk.

Najważniejszy jest Zbiornik Racibórz, który powstał w 2020 roku i w niedzielę 15 września o godzinie 4.20 zaczął się napełniać wodą powodziową.

Ponad 250 działań mają podjąć służby i instytucje w ramach „scenariusza szóstego”. „To czynności związane z mobilizacją sił i środków, ale także pewne działania podjęte na infrastrukturze hydrotechnicznej” — dodał prezydent Wrocławia. Powiedział, że zadania zostały podzielone i o godzinie 11 przedstawiony zostanie pierwszy raport.

„Najważniejsze jest zabezpieczenie funkcjonowania instytucji, które obsługują infrastrukturę krytyczną: wodę, ścieki, prąd” – dodał.

„Będziemy podnosić i wzmacniać wały m.in. na Kozanowie w kierunku garaży znajdujących się na terenie koszar policyjnych” – mówił Sutryk.

Rozwiał także wątpliwości związane ze zdatnością kranówki do picia i zapewnił, że wodę z kranu można spokojnie pić.

W niedzielę 15 września prezydent opublikował oświadczenie, oto jego najważniejsze wnioski:

  • Woda w Odrze, która płynie przez Wrocław, pochodzi ze zlewni Kotliny Kłodzkiej i Odry.
  • Kotlina Kłodzka: Opady deszczu w polskich i czeskich górach i na przedgórzu oraz uszkodzenie zapory w Stroniu Śląskim i niekontrolowane przepływy w innych miejscach sprawiły, że Wody Polskie musiały znacząco zwiększyć zrzut wody z czterech zbiorników, do których wpada Nysa Kłodzka. Obecnie płynie stamtąd niezakładane jeszcze w niedzielę 400 m3/s, ale 1000 m3/s. Ten stan będzie utrzymywał się dłuższy czas, ponieważ w górach będzie padał deszcz.
  • Główny nurt Odry: Woda jest ograniczana przez zbiornik Racibórz, który jest wypełniony obecnie w około 1/3 pojemności — obecnie z Raciborza zrzucanych jest 750 m3/s, a jeśli deszcze przestaną padać jutro — a tak mówią prognozy — Racibórz nie powinien zwiększać zrzutu.
  • To dużo wody: więcej niż w 2010 roku (wtedy było to 2100 m3/s.), ale mniej niż w 1997 roku (wówczas było 3700 m3/s). Dodatkowo Wrocławski Węzeł Wodny został zmodernizowany i dziś jest w stanie przyjąć łącznie z Doliną Widawy 3100 m3/s, czyli zdecydowanie więcej niż w 1997.

O 3 nad ranem alarm powodziowy ogłoszony został także w Opolu. Odra na wodowskazie w Groszowicach przekroczyła nad ranem poziom 600 cm.

Pogarsza się sytuacja kolei na Dolnym Śląsku. W poniedziałek, 16 września zawieszono połączenia między kilkudziesięcioma miejscowościami, m.in. do Kłodzka, Kamiennej Góry. Nie kursują pociągi do Czech. Dworzec w Kłodzku znalazł się pod wodą.

Koleje Dolnośląskie w komunikacie z godz. 9.30 w poniedziałek 16 września informują, że:

  • najszybciej przywrócone zostaną połączenia na odcinkach (Wrocław Główny) Wałbrzych Główny — Jelenia Góra. Pierwszy pociąg z Wałbrzycha Głównego do Jeleniej Góry wyruszy po godz. 11;
  • obecnie autobusy kursują wyłącznie na odcinku Ziębice — Strzelin. Jeśli autobusy będą miały możliwość dojazdu do Kłodzka Miasto (w zmienionej lokalizacji, w ramach dostępnych miejsc postoju), najszybciej zostaną uruchomione 17 września;
  • połączenia Wrocław Główny — Sobótka — Świdnica Miasto będą realizowane komunikacją zastępczą pomiędzy Kobierzycami a Sobótką. Linia w okolicach Rogowa Sobóckiego jest zalana;