0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:17 23-05-2024

Prawa autorskie: Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Dawid Żuchowicz...

Prezydent zablokuje powołanie ambasadora przy NATO. Mówi o rosyjskich wpływach i zignorowaniu procedur

Nie podpiszę zgody na powołanie Jacka Najdera na ambasadora – zapowiedział prezydent Andrzej Duda.

Dzieje się to niedługo przed szczytem NATO, zaplanowanym na 8-9 lipca. Według polityków koalicji rządzącej sprzeciw prezydenta na ostatniej prostej przed tym wydarzeniem jest przejawem nieodpowiedzialności. Sam Andrzej Duda broni jednak swojego stanowiska. Jak twierdzi, rząd nie dopełnił procedur przy wyznaczaniu nowego ambasadora. Według niego rząd powinien zapytać go o zgodę na taki ruch.

„Tym razem ta procedura została kompletnie złamana przez stronę rządową” – stwierdził Duda sugerując, że w przeddzień szczytu NATO rządząca większość próbuje siłowo usunąć dotychczasowego przedstawiciela RP przy Sojuszu, Tomasza Szatkowskiego. – „Sama sytuacja jest zdumiewająca, że tuż przed szczytem NATO próbuje się zmienić przedstawiciela, który uczestniczy w tej chwili w pracach przygotowawczych nad szczytem. Tym bardziej, że dzieje się to bez jakiegokolwiek usprawiedliwienia i odniesienia się do bieżącej działalności ambasadora” – mówił prezydent.

Rosyjskie wpływy? Mówi o nich Duda

„Właściwie można byłoby zadać pytanie, czy nie powinna się tym zająć komisja do spraw wpływów rosyjskich, którą pan premier ostatnio powołał. Może właśnie tym się powinna zająć, kto stoi za tą próbą odwołania naszego ambasadora, wobec braku zastrzeżeń ze strony sojuszników i władz Sojuszu Północnoatlantyckiego co do jego pracy” – kontynuował Duda.

Politycy koalicji jednym chórem powtarzają, że w polskim systemie nie ma ani twardych zasad, ani nawet tradycji konsultacji z prezydentem w takich sytuacjach. Głowa państwa jedynie zatwierdza wybór ambasadora.

„Wszystkie procedury zostały przeprowadzone już dawno. Pan prezydent nie odpowiadał. Bardzo długo minister Radosław Sikorski czekał na jakiekolwiek rozwiązanie, czy jakąkolwiek decyzję prezydenta. Jeśli prezydent na te działania nie reaguje, to te decyzje są podejmowane w stosunku do poszczególnych ambasadorów” – ripostował rzecznik MSZ, Paweł Wroński.

Jacek Najder miałby objąć stanowisko przy NATO po raz drugi. Pierwszy raz ambasadorem przy Sojuszu był w latach 2011-2016.