Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Analizowaliśmy czy członkostwo w Radzie Europy obejmuje posła Romanowskiego drugim immunitetem. Opinie prawne wskazały, że nie. Sprawa jest precedensowa. Nie zdarzyło się, by prokurator występował z wnioskiem o uchylenie tego rodzaju immunitetu” – mówił prokurator krajowy Dariusz Korneluk podczas konferencji prasowej
„Szanujemy decyzję sądu, co do odmowy tymczasowego zatrzymania posła Romanowskiego w ramach śledztwa dotyczącego środków z Funduszu Sprawiedliwości. Nie zapoznaliśmy się jeszcze z pisemnym uzasadnieniem postanowienia sądu. W zależności od argumentów zastosowanych w uzasadnieniu podejmiemy decyzję co do dalszych kroków” – mówił Dariusz Korneluk, prokurator krajowy po tym, jak w nocy wtorku na środę Marcin Romanowski wyszedł na wolność.
Prokuratura nie uwzględniła drugiego immunitetu Romanowskiego związanego z delegaturą do Rady Europy. Przypomnijmy. 15 lipca, w dniu zatrzymania Romanowskiego na polecenie prokuratury, adwokat byłego wiceministra sprawiedliwości deklarował, że doszło do niego bezprawnie. Bo chociaż Romanowski stracił poselski immunitet w piątek 12 lipca, to ma jeszcze drugi: przysługujący mu z racji tego, że jest członkiem Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Romanowski rozpoczął prace w tej instytucji, odrębnej od Unii Europejskiej, w styczniu 2024 roku. Prokuratura stawia mu 11 zarzutów w związku z aferą w Funduszu Sprawiedliwości.
„Kwestia immunitetu członka Rady Europy dotychczas nie była rozpatrywana. Orzecznictwo i piśmiennictwo jest ubogie w tym zakresie. Dokonaliśmy gruntownej analizy przepisów, łącznie, z tym że pan Romanowski jest członkiem zgromadzenia RE i analizowaliśmy czy to członkostwo powoduje, że jest objęty drugim immunitetem. Dwie opinie prawne wskazywały, że nie jest nim objęty. Pojawiły się sygnały i stanowiska czołowych prawników polskich i Rzecznika Praw Obywatelskich, które wskazywały, że nasza opinia jest właściwa” – mówił Korneluk. Podkreślał, że „pojawiły się też argumenty przeciwne” i prokuratura będzie to wyjaśniała.
„Zwrócę się do przewodniczącego Rady Europy z informacją przedstawiającą okoliczności sprawy, przedmiot postępowania, zarzutów, które chcemy mu postawić, a także okoliczności temporalnych, czyli kiedy miały miejsce i czy miały związek z wykonywaniem przez posła mandatu w RE. Pan poseł jest objęty immunitetem zgromadzenia, jednakże ten immunitet chroni go od zdarzeń związanych z jego wykonywaniem” – mówił Korneluk. „Chcemy to gruntownie, spokojnie zbadać. Mamy świadomość sporu prawnego w Polsce”. Korneluk zapewniał, że prokuratura ma na celu jedno – wyjaśnienia sprawy Funduszu Sprawiedliwości. I doprowadzenia przed sąd wszystkich, którzy dopuściły się przestępstw w jego dysponowaniu „bez względu na to, kim te osoby są”. „Nie możemy mówić o kompromitacji prokuratury, jest grom prawników, którzy potwierdzają, że mamy rację. Nie będę unikał odpowiedzialności. Na ten moment poseł Romanowski jest podejrzanym” – mówił Korneluk. I podkreślał, że jeżeli okaże się, że Romanowski jest objęty drugim immunitetem, prokuratura skieruje wniosek o jego uchylenie.