Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów prowadzi dwa duże postępowania dotyczące treści znieważających córkę prezydenta Karola Nawrockiego.
Rok temu podczas wieczoru wyborczego 1 czerwca 2025 roku po drugiej turze wyborów prezydenckich Karolowi Nawrockiemu towarzyszyli żona Marta Nawrocka oraz dzieci. Największą uwagę zwróciła jednak ich siedmioletnia córka. Dziewczynka wymachiwała flagą, tańczyła i posyłała serduszka do zebranych na sali.
Wiele osób komentowało żywiołowe zachowanie dziewczynki na portalach społecznościowych. Niestety pojawiły się również negatywne komentarze na jej temat, a internet zalały obraźliwe wpisy. Znaleźli się też tacy, którzy wskazywali, że dziewczynki nie można atakować.
W sprawie wypowiadała się Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak. Pisała, że „nie zgadza się na przemoc wobec dzieci” i podkreśliła, że „każde dziecko zasługuje na szacunek”. Zaapelowała jednocześnie o zgłaszanie nagrań i komentarzy obrażających córkę prezydenta.
W Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Mokotów prowadzone są dwa duże postępowania dotyczące treści znieważających dziewczynkę – czytamy w artykule opublikowanym na portalu Gazeta.pl. W tej sprawie śledczy zwrócili się po pomoc do USA i Chin.
Analizą objęto około 30 tys. wpisów. Większość z nich pochodzi ze zgłoszeń, które wpłynęły do Biura Rzecznika Praw Dziecka.
Prokuratura skierowała wnioski o międzynarodową pomoc prawną do Stanów Zjednoczonych. Chodzi o uzyskanie danych właścicieli kont w mediach społecznościowych jak np. Facebook czy Instagram. Ponadto prokuratura skierowała wniosek do Chin o międzynarodową pomoc prawną w sprawie treści, które pojawiły się na TikToku. „Sprawa jest poważna, bo dotyczy publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni” – podkreślił portal Gazeta.pl.
„Nikomu nie postawiono jeszcze zarzutów. Biorąc jednak pod uwagę to, co już wiemy, można stwierdzić, że niektórzy autorzy wpisów poniosą odpowiedzialność karną” – przekazał w rozmowie z portalem Gazeta.pl prokurator Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Sama Marta Nawrocka sprawę komentowała w taki oto sposób: „Zatrzymajmy się na chwilę i pomyślmy, jak słowa mogą ranić. Każde dziecko zasługuje, by dorastać w świecie pełnym miłości i akceptacji. Zwracam się więc z prośbą do Państwa: chrońmy najmłodszych, pozwólmy im cieszyć się najpiękniejszymi momentami w ich życiu”.
Przeczytaj także: