Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Będzie śledztwo w sprawie słów Brauna. Według prokuratury podczas debaty prezydenckiej mógł znieważyć ludność żydowską i nawoływać do nienawiści
Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie znieważenia Żydów oraz nawoływania do nienawiści przez Grzegorza Brauna podczas poniedziałkowej debaty prezydenckiej „Super Expressu”.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Norbert Antoni Woliński poinformował, że wszczęto dochodzenie w sprawie „dokonanego 28 kwietnia przy ul. Jubilerskiej 10 w Warszawie publicznego znieważenia grupy ludności żydowskiej z powodu jej przynależności narodowej oraz publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i wyznaniowych”.
Podczas debaty kandydatów na prezydenta 28 kwietnia 2025 europoseł Grzegorz Braun stwierdził: „chwała Bogu”, że Polska nie graniczy z „żydowskim państwem położonym w Palestynie”. Mówił, że „wówczas ludobójcza polityka reklamowana przez ministrów, rabinów i generałów państwa Izrael mogłaby łatwo zwrócić się przeciw nam”. Powiedział też, że „państwo Izrael jest Polakom stręczone jako sojusznik, jako jakiś lotniskowiec cywilizacji europejskiej na Bliskim Wschodzie”.
Już w trakcie debaty na słowa Brauna zareagowała kandydatka Lewicy Magdalena Biejat.
„To skandaliczne, że pozwala się na taki ściek antysemicki, jaki zaprezentował pan Braun na początku tej debaty” – powiedziała. Stwierdziła, że słowa Brauna „są niedopuszczalne w debacie publicznej i nie ma dla nich żadnej wymówki. „Nie będę milczeć, gdy ktoś mówi takie rzeczy”.
Dzień po debacie Magdalena Biejat złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 257 Kodeksu karnego „za szerzenie mowy nienawiści, za podżeganie do nienawiści i do agresji wobec konkretnych grup narodowościowych”.
W innym momencie debaty Braun powiedział do Rafała Trzaskowskiego, kandydata Koalicji Obywatelskiej, że Polacy zdecydują, czy wybierają Polskę, czy kraj „eurokołchozowy, w którym naród polski coraz bardziej marginalizowany jest przez proces ukrainizacji, judaizacji i napływ subsaharyjskiej Żydów”.
„Co pan opowiada? Nieprawdopodobne!” – zareagował Trzaskowski.
„Parę dni temu był pan oflagowany żydowskim żonkilem, tym znakiem hańby” – kontynuował Braun.
„O czym Pan mówi? Jakiej hańby? To było powstanie. O czym pan opowiada? To są bohaterowie naszej historii! Ja tego nie będę słuchał!” – krzyknął Trzaskowski, odwrócił się, zostawił Brauna i wrócił na swoje miejsce.
Przeczytaj także: