0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

17:20 02-12-2024

Prawa autorskie: Fot. Giorgi ARJEVANIDZE / AFPFot. Giorgi ARJEVANI...

Protesty w Gruzji. Setki zatrzymanych, w tym jeden z liderów opozycji

W Gruzji wciąż trwają protesty przeciwko rządowi wprost obierającemu prorosyjski kierunek.

Co się wydarzyło?

W Gruzji wciąż trwają masowe demonstracje i zamieszki, które wybuchły po ogłoszeniu przez władze zawieszenia rozmów o akcesji do UE. W niedzielę w Tbilisi w okolicach parlamentu protestujący wciąż ścierali się z policją, która używa armatek wodnych, gazu łzawiącego oraz bezpośredniej przemocy fizycznej. Demonstranci zaatakowali policję fajerwerkami.

Gruzińskie MSW podało, że podczas nocnych starć rannych zostało 21 funkcjonariuszy policji, od początku protestów poszkodowana jest ponad setka. Wśród protestujących poszkodowanych jest co najmniej kilkadziesiąt osób. Zatrzymanych zostało z kolei już ponad 200 osób. Prezydentka kraju Salome Zurabiszwili przekazała prasie, że wiele z nich doznała obrażeń głowy i twarzy, które świadczą o pobiciu.

W poniedziałek Koalicja na rzecz Zmian, największa opozycyjna partia w Gruzji, poinformowała na Twitterze (X), że Zurab Japaridze, jeden z liderów opozycji, również został zatrzymany, gdy wracał rano z demonstracji. Na dołączonym materiale widać, jak zamaskowani funkcjonariusze unieruchamiają mężczyznę i pakują go do furgonetki.

Polityk został zwolniony kilka godzin później.

BREAKING: Early this morning, the police detained one of the Coalition 4 Change leaders, leader of Girchi-More Freedom party Zurab Girchi Japaridze. This happened on Tamarashvili Avenue, an entire residential district away from the protests. Japaridze was fleeing together with… pic.twitter.com/ZjRyfmtDlN

— Coalition 4 Change 🇬🇪🇪🇺 (@CoalitionGEO) December 2, 2024

Jaki jest kontekst?

26 października w Gruzji odbyły się wybory parlamentarne. Wygrała je partia Gruzińskie Marzenie rządząca krajem od 2012 roku, ale w ostatnich latach coraz bardziej jednoznacznie zorientowana na zbliżenie z Moskwą.

Gruzińska opozycja nie uznaje wyniku wyborów parlamentarnych. Przykłady licznych fałszerstw podawali też międzynarodowi obserwatorzy, a Parlament Europejski w przyjętej 28 listopada 2024 rezolucji uznał wybory za sfałszowane. Gruzińskie Marzenie otrzymało w nich ponad połowę głosów. Protesty o różnym natężeniu trwają w Gruzji od miesięcy. Zintensywfikowały się po wyborach, ale z ogromną siłą wybuchły w ostatni czwartek po ogłoszeniu w czwartek przez nowy rząd Gruzji decyzji o zawieszeniu negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską, pomimo faktu, że członkostwo w UE jest wpisane do gruzińskiej konstytucji jako narodowy cel strategiczny. To posunięcie rządzących oznacza dla całego kraju ostateczną zmianę kursu z prozachodniego na prorosyjski.

Wynik kwestionuje także prozachodnia prezydentka Gruzji – Salome Zurabiszwili. W piątek wieczorem państwowa telewizja wyemitowała jej oświadczenie. „To oczywiste, że nikt nie chce zaakceptować zrusyfikowanej Gruzji, Gruzji pozbawionej konstytucji, czy Gruzji w rękach nielegalnego rządu i parlamentu” – tak słowa prezydentki cytował serwis OC Media.

„Mogę powiedzieć, że dzisiaj rozpoczął się ruch oporu” – mówiła Zurbiszwili. Jej zdaniem celem protestów jest powrót Gruzji na unijną ścieżkę i powtórzenie wyborów. Prezydentka apelowała do policjantów, by nie podnosili ręki na protestujących.

Do wydarzeń w Gruzji odniósł się szef dyplomacji Estonii Margus Tsahkna. Państwa bałtyckie w ostatnich miesiącach wspierały gruzińskie społeczeństwo obywatelskie. Tsahkna ocenił, że Gruzińskie Marzenie „poprzez kłamstwa i zastraszanie dąży do sprzymierzenia z Rosją, a nie z Unią Europejską”. „Kierownictwo gruzińskiego państwa, nie licząc się z narodem, zmierza wprost w rosyjską strefę wpływów” – powiedział.

Przeczytaj artykuły OKO.press na podobny temat

Przeczytaj także: