Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W niedzielę w Kosowie odbywają się przedterminowe wybory parlamentarne. Do ich rozpisania doszło po tym, jak po lutowych wyborach partia premiera Albina Kurtiego straciła większość, a deputowani nie zdołali ponownie wyłonić rządu.
W niedzielę w Kosowie odbywają się wybory parlamentarne; obecny premier i jego partia Samostanowienie walczą o kolejny czteroletni mandat. Rząd Kurtiego jest pierwszym w historii kraju, który dotrwał do końca kadencji. W przedwyborczych sondażach Samostanowienie zdobywa – średnio – niewiele poniżej 50 proc. poparcia.
W wyborach startuje ponad 1,2 tys. kandydatów z aż 24 ugrupowań. Do głosowania uprawnionych jest około 2 mln obywateli Kosowa. 10 ze 120 miejsc w parlamencie jest zarezerwowanych dla mniejszości serbskiej. Jej przedstawiciele wybiorą deputowanych spośród trzech ugrupowań, w tym Serbskiej Listy, partii wspieranej przez Belgrad.
Lokale wyborcze otwarto o godz. 7. Głosowanie potrwa do 19.
Pod koniec listopada, dzień po tym, jak po raz drugi nie udało się wyłonić większości dla nowego rządu, prezydentka Kosowa Vjosa Osmani rozwiązała parlament i rozpisała przedterminowe wybory na 28 grudnia. Wiceprzewodniczący Samostanowienia Glauk Konjufca nie zdobył wówczas wymaganej liczby głosów, podobnie jak wcześniej lider ugrupowania i pełniący obowiązki premiera Albin Kurti, który również nie zdołał uzyskać poparcia dla proponowanego składu rządu.
Zgodnie z konstytucją Kosowa, jeśli parlament dwukrotnie nie wyłoni rządu, prezydent ogłasza nowe wybory. Po głosowaniu z 9 lutego Samostanowienie straciło zdolność do samodzielnego rządzenia.
Jak podaje PAP, za rządów Samostanowienia bezrobocie w Kosowie spadło z około 30 proc. do około 10 proc., wzrosła płaca minimalna i osiągnięto najszybsze tempo wzrostu spośród krajów Bałkanów Zachodnich. Jednak w polityce zagranicznej nastąpiło ochłodzenie w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską.
Samostanowienie zapewne ponownie wygra wybory, jednak nie jest jasne, czy będzie w stanie utrzymać samodzielną większość„. Natomiast główni konkurenci obecnej ekipy rządzącej cierpią na ”kryzys przywództwa".
„Demokratyczna Liga Kosowa (LDK) oraz Demokratyczna Partia Kosowa (PDK) cierpią na kryzys przywództwa. Liderzy PDK są sądzeni za zbrodnie wojenne w Hadze, a LDK wciąż nie doczekało się godnego następcy legendarnego Ibrahima Rugovy, lidera pokojowego ruchu oporu wobec władz serbskich i jugosłowiańskich” – zaznaczył Jakub Bielamowicz z Instytutu Nowej Europy w rozmowie z PAP.
Przeczytaj także: