0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:52 08-12-2024

Prawa autorskie: Fot. Bakr ALKASEM / AFPFot. Bakr ALKASEM / ...

Przełom w Syrii. Świat reaguje na upadek reżimu al-Asada

Rosja przyznaje, że syryjski dyktator opuścił kraj i wzywa do poszanowania rezolucji ONZ. Izrael przekonuje, że rewolucja w Syrii nie byłaby możliwa, gdyby nie jego ataki na Iran i Hezbollah

Co się wydarzyło?

W Syrii upadł reżim Baszszara al-Asada, a każda godzina przynosi nowe informacje. Media piszą o powracających do kraju syryjskich uchodźcach, m.in. z Libanu. Opozycja szturmuje pałac prezydencki w Damaszku, a także ambasadę Iranu. W sieci pojawiły się nagrania z momentu wypuszczenia z zakładów karnych więźniów przetrzymywanych tam przez obaloną władzę.

Na wydarzenia reagują rządy kolejnych krajów i międzynarodowi gracze.

Rosyjskie MSZ wydało komunikat, w którym stwierdza, że „przygląda się wydarzeniom w Syrii z ogromnym niepokojem”. Potwierdza, że Baszszar al-Asad opuścił kraj, ale przekonuje, że stało się to „w wyniku negocjacji z wieloma uczestnikami zbrojnego konfliktu w Syrii”. I że dyktator zostawił „instrukcję pokojowego przekazania władzy”.

Rosjanie twierdzą, że rozmawiają ze wszystkimi grupami opozycyjnymi w Syrii, wzywają do poszanowania opinii wszystkich grup etniczno-wyznaniowych, odwołują się też do rezolucji ONZ z grudnia 2015 roku. Komunikat jest oszczędny w treści i zdaje się sugerować, że Moskwa przyjęła już do wiadomości, że rządy al-Asada, które latami wspierała, nie są do uratowania.

Zareagował także Iran, również należący do popleczników al-Asada. W oświadczeniu irańskiego MSZ cytowanym przez Reuters napisano, że „Iran szanuje jedność, suwerenność i integralność terytorialną Syrii”. „Przyszłość Syrii i proces, który zadecyduje o jej losie, spoczywa wyłącznie w rękach Syryjczyków, bez obcych wpływów czy destrukcyjnej interwencji”. Iran zapowiada zarazem „pomoc” w zaprowadzeniu bezpieczeństwa i przywróceniu stabilności w Syrii – zamierza w tym celu „kontynuować rozmowy z wpływowymi graczami, zwłaszcza w regionie”.

Arabia Saudyjska nie wydała jeszcze oficjalnego komunikatu. W rozmowie z agencją Reuters, wysoki urzędnik tego kraju stwierdził, że obecna sytuacja jest wynikiem zaniedbań rządu al-Asada, który nie chciał negocjować i zignorował ostrzeżenia. Szef MSZ Turcji podkreślił, że należy zapewnić, by organizacje terrorystyczne nie wykorzystały niestabilnej sytuacji w Syrii.

Izrael nie kryje zadowolenia z upadku wrogiego syryjskiego reżimu, zbratanego z jego największymi wrogami: Iranem i Hezbollahem. Premier Binjamin Netanjahu stwierdził, że to właśnie izraelskie ataki na Iran i Hezbollah umożliwiły rebeliantom ten sukces. Zarazem Izrael uznał to za pretekst, by „dla bezpieczeństwa” zająć strefę buforową rozdzielającą okupowane przez Izrael Wzgórza Golan od właściwego terytorium Syrii. W strefie stacjonują siły ONZ. Izrael podejrzewany jest także o ostrzał baz wojskowych na terytorium Syrii w ostatnich kilkudziesięciu godzinach.

W triumfalnym tonie głos zabrał amerykański prezydent-elekt Donald Trump. „Asada już nie ma, uciekł z kraju. Jego obrońca – Rosja, Rosja, Rosja, którą kieruje Władimir Putin, nie była zainteresowana dalszym wsparciem. Rosja i Iran są osłabione z powodu Ukrainy, złej koniunktury gospodarczej oraz sukcesów wojskowych Izraela” – napisał Trump na platformie X.

W imieniu Unii Europejskiej wydarzenia skomentowała nowa Wysoka Przedstawicielka UE ds. Polityki Zagranicznej Kaja Kallas. „Koniec dyktatury al-Asada to pozytywna i długo wyczekiwana wiadomość. Pokazuje też, jak słabi są jego sojusznicy – Rosja i Iran. Naszym priorytetem pozostaje bezpieczeństwo regionu. Będę współpracować ze wszystkimi konstruktywnymi partnerami w Syrii i w regionie” – podała Kallas na X.

Jaki jest kontekst?

Upadek reżimu al-Asada to wynik błyskawicznej operacji przeprowadzonej przez rebeliantów w ostatnich dwóch tygodniach. A zarazem efekt 13 lat wojny domowej w tym kraju (zamrożonej od 2020 roku), która przyniosła setki tysięcy ofiar, a miliony Syryjczyków zmusiła do uchodźstwa. Baszszar al-Asad zarządzał systemem opresji, który stworzył jeszcze jego ojciec. Łącznie al-Asadowie rządzili Syrią przez 53 lata. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie wojskowe wsparcie Rosji i Iranu.

Syrię czeka teraz trudny proces zmiany systemu politycznego, którego przyszłość jest niepewna. Hajat Tahrir Asz-Szam (HTS), główna grupa rebeliantów, która rozpoczęła 27 listopada błyskawiczny marsz na południe, wywodzi się z Dżabhat an-Nusry, odłamu al-Kaidy w Syrii. Obecnie przekonuje, że Syria jest miejscem dla wszystkich i zamierza chronić prawa mniejszości.

Duża część Syrii na północy i północnym zachodzie to tereny kurdyjskie, których bronią Syryjskie Siły Demokratyczne. Stowarzyszona z HTS w marszu na Damaszek proturecka Syryjska Armia Narodowa już teraz ściera się z kurdyjskim SSD. Kluczowa będzie próba zbudowania w Syrii takiego państwa, w którym będą mogły bezpiecznie funkcjonować wszystkie grupy etniczne i religijne. Do jedności na razie daleko, mimo powszechnego w kraju entuzjazmu.

Baszszar al-Asad najpewniej uciekł z Syrii i jak dotąd nie wiadomo, gdzie się znajduje. Amerykańscy urzędnicy, z którymi rozmawiał izraelski dziennikarz Barak Ravid, twierdzą, że miał w planach udać się do Moskwy. W Damaszku został natomiast premier Mohammed Gazi al-Dżalili, który przekazał, że zamierza współpracować z rebeliantami w przekazaniu władzy.

Przeczytaj artykuły OKO.press na podobny temat

Przeczytaj także: