Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Zgodnie z prognozą OKO.press kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera w wyborach w 2027 roku został Przemysław Czarnek. Ogłosił to Jarosław Kaczyński podczas konwencji partyjnej w Krakowie.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił w sobotę 7 marca podczas konwencji partyjnej w Krakowie, że kandydatem na premiera z ramienia partii w wyborach parlamentarnych w 2027 roku będzie były minister edukacji i szkolnictwa wyższego Przemysław Czarnek. Dokładnie tak jak przewidywały dziennikarki OKO.press Agata Szczęśniak i Dominika Sitnicka w „Programie Politycznym” w czwartek 6 marca.
Przeczytaj także:
Czarnek zwyciężył z nieformalnego grona kandydatów, wśród których – według przecieków – znaleźli się także szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, europosłowie Tobiasz Bocheński i Patryk Jaki, poseł i były minister edukacji Przemysław Czarnek, a także samorządowcy, prezydenci: Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny, Chełma Jakub Banaszek, Otwocka Jarosław Margielski, wojewoda małopolski Łukasz Smółka.
To oznacza, że według Jarosława Kaczyńskiego, Przemysław Czarnek spełnia niezbędne kryteria do stania się „lokomotywą wyborczą” PiS. Jak mówił bowiem prezes 19 lutego 2026 w Radiu Maryja, idealny kandydat musi „pozwolić partii wygrać wybory”, „być dobrze przygotowany do wykonywania funkcji premiera”, a także musi być w stanie pociągnąć za sobą i zjednoczyć ”prawicowy, patriotyczny elektorat".
Przemysław Czarnek do polityki wszedł w ramach partii Liga Polskich Rodzin Romana Giertycha, ale związał się z PiS-em. Był wojewodą lubelskim (2015-2019), posłem na Sejm IX i X kadencji (od 2019) oraz ministrem edukacji i nauki w drugim rządzie Mateusza Morawieckiego (2020-2023). Od 2025 roku jest wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości.
W przeszłości mówił, że szczytem jego ambicji jest zostać szefem partyjnych struktur w regionie. Dziś mówi się o tym, że Czarnek zdecydowanie widzi się w roli osoby, która mogłaby przejąć schedę po Kaczyńskim. Wśród działaczy PiS jest gwiazdą. Bodaj nikt nie budzi takiego entuzjazmu lokalnych sympatyków PiS.
Ogłoszenie kandydatury Czarnka na premiera przez Jarosława Kaczyńskiego podczas konwencji w Krakowie spotkało się z wielkim entuzjazmem członków partii. I to pomimo że Czarnek kojarzony jest z szeregiem pisowskich afer, takich jak np. prawa „Lex Czarnek”, czyli projektu zmian w prawie oświatowym zwiększającym władzę kuratorów oświaty nad szkołami i ograniczającym działalność organizacji pozarządowych w szkołach, czy „Willa plus”, czyli rozdysponowania dziesiątek milionów złotych dotacji z Ministerstwa Edukacji i Nauki dla organizacji i fundacji, z których część była powiązana z politykami lub środowiskami konserwatywnymi.
Przeczytaj także: