Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Władimir Putin twierdzi, że Rosja nie chce zająć jednego z największych ukraińskich miast. Prezydent Zełenski mimo to prosi o zagraniczną pomoc w obronie Charkowa.
„Jeśli chodzi o Charków, to dzisiaj nie ma takich planów” – mówił przywódca Rosji Władimir Putin w czasie konferencji prasowej po swojej wizycie w Chinach. Jak stwierdził, rosyjskie siły jedynie bronią się przed ostrzałem dzielnic mieszkalnych granicznego miasta Biełgorod. Według Putina rosyjskie władze w tej sytuacji będą musiały wyznaczyć „strefę bezpieczeństwa” w mieście, nie wyjaśniając jednak, o co chodzi.
Wbrew tym zapewnieniom idą wypowiedzi prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, według którego Ukraina nadal musi starać się obronić Charków.
„Potrzebujemy tylko dwóch systemów Patriot. Rosja nie będzie w stanie zająć Charkowa, jeśli je dostaniemy” – powiedział dziennikarzom amerykańskiego ABC News.
Według agencji AFP od 9 do 16 maja rosyjska armia opanowała 278 km kwadratowych ukraińskiego terytorium, głównie w obwodzie charkowskim – to najwięcej od półtorej roku.