Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Niestety, strona rosyjska znowu wybiera wojnę” – skomentował ukraiński prezydent reakcję Putina na list wzywający do bezpośrednich rozmów i zakończenia wojny
Podczas transmisji z Międzynarodowego Forum Gospodarczego w Sankt Petersburgu Władimir Putin 5 czerwca powiedział, że „przy okazji” zapoznał się z otwartym listem Zełenskiego.
„Programowe wystąpienie Putina na forum ekonomicznym w Petersburgu po raz kolejny pokazało, że prezydent Rosji przebywa w innym wymiarze. Uważa bowiem, że Rosja ma się świetnie, a rosyjska armia zwycięża” – pisała w OKO.press Agnieszka Jędrzejczyk, szczegółowo analizując wypowiedzi Putina:
Przeczytaj także:
Putin mówił, że „nigdy nie odmówił” Zełenskiemu spotkania, ale sprzeciwia się „przelewaniu z pustego w próżne”. Przed spotkaniem z prezydentem Ukrainy należy „znaleźć rozwiązanie pozwalające na zakończenie wojny”.
„Niestety, strona rosyjska ponownie wybiera wojnę” – skomentował słowa Putina prezydent Ukrainy. Nazwał odpowiedź „słabą”.
„On [Władimir Putin] po prostu nie chce zakończyć wojny. Myślę, że wielu ludzi na świecie ta odpowiedź rozczarowała” – powiedział Zełenski.
„Nie chce niczego zmieniać, nie chce przyznać, że jego wojna podoba się tylko jemu i tym, którzy czerpią z niej zyski – wszyscy byli dziś bardzo uśmiechnięci. A to oznacza, że w Rosji powinno być mniej pieniędzy, a presja na Rosję – większa” – podkreślił ukraiński prezydent. Dodał, że planowane są spotkania z partnerami z Europy i Stanów Zjednoczonych.
Były minister spraw zagranicznych Ukrainy Wołodymyr Ohryzko w komentarzu dla ukraińskiego portalu hromadske powiedział, że list prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego do przywódcy Rosji Władimira Putina świadczy o tym, że Putin „nie ma perspektyw”, a Europie pokazuje, że wojnę można zakończyć jedynie siłą.
Według dyplomaty list Zełenskiego można porównać do dekretu zezwalającego Rosji na zorganizowanie parady 9 maja, który ukraiński prezydent podpisał w przeddzień tego wydarzenia.
Zełenski wyraźnie pokazuje, że Putin nie ma przed sobą żadnych perspektyw, a wszystko, co mu wmawiają, jest dalekie od rzeczywistości – utrzymuje Ohryzko. Dodaje, że
Putin nie może skończyć wojny, bo oznaczałoby to jego osobisty koniec.
Ohryzko zaznacza, że z punktu widzenia wpływu na kraje europejskie i ich kręgi polityczne list Zełenskiego to „krok podjęty w odpowiednim czasie i słuszny”, ponieważ, jak twierdzi, kraje europejskie proszą Ukrainę, by nie atakowała Rosji ze względu na „zagrożenie eskalacją”.
„Zełenski, odpowiadając na te na razie ciche i ukryte, niepubliczne zarzuty, mówi: proszę, zaproponowałem. Jaka jest odpowiedź? Odpowiedź jest negatywna. Dlatego proszę, drodzy przyjaciele, zapomnijcie o waszej eskalacji i będziemy robić to, co musimy robić” – mówi.
(Dziś w nocy ukraińskie drony zaatakowały miasto Ust-Labinsk w obwodzie krasnodarskim w Rosji. W wyniku uderzenia zapaliła się tam baza paliwowa. Prawdopodobnie zaatakowano również port Kronsztad w Sankt Petersburgu, wydarzyło się to już po raz drugi w tym tygodniu).
Donald Trump zapytany o to, czy po tym, gdy Zełenski zaproponował Putinowi osobiste spotkanie, chciałby, aby najpierw odbyli rozmowę bez udziału Stanów Zjednoczonych, powiedział, że Wołodymyr Zełenski i Władimir Putin muszą teraz „sami rozstrzygnąć” kwestię wojny rosyjsko-ukraińskiej.
„Niech sami sobie z tym poradzą. To ja doprowadziłem ich do tej sytuacji i myślę, że wszystko się ułoży” – odpowiedział prezydent Stanów Zjednoczonych.
Wyraził również przekonanie, że „zbliża się moment, w którym kwestia między Rosją a Ukrainą musi zostać rozwiązana”.
4 czerwca Wołodymyr Zełenski opublikował list otwarty do prezydenta Rosji Władimira Putina, w którym zaproponował ustalić termin i spotkać się, aby zakończyć wojnę. Wezwał do włączenia Europy i Stanów Zjednoczonych w rozmowy rosyjsko-ukraińskie. Spotkanie mogłoby się odbyć w Szwajcarii, Turcji lub krajach arabskich.
Przeczytaj także:
Zełenski przypomniał Putinowi, jakie są skutki wojny dla rosyjskiego społeczeństwa.
„Wczoraj otrzymałem raport dotyczący strat twojej armii na froncie na Ukrainie w maju. Po raz kolejny liczba ta przekroczyła 30 000 rosyjskich żołnierzy zabitych i ciężko rannych” – pisał ukraiński prezydent.
„Rosjanie w końcu czują się coraz mniej komfortowo z tą rzeczywistością – z faktem, że wojna przynosi Rosji coraz więcej negatywnych konsekwencji.
Przeczytaj także:
I dodał: „Nie będzie Pan miał wystarczająco pieniędzy ani kapitału politycznego, by dalej kupować lojalność Rosjan tak, jak to robił Pan przez ostatnie 26 lat. A my zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by świat pomógł przyspieszyć nadejście tej chwili”.
W OKO.press publikowaliśmy list prezydenta Zełenskiego w całości:
Przeczytaj także: