0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:57 28-04-2025

Prawa autorskie: Photo by Mikhail METZEL / POOL / AFPPhoto by Mikhail MET...

Putin: trzy dni zawieszenia broni z okazji 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej

Putin chce trzech dni zawieszenia broni na czas świętowania rocznicy zwycięstwa nad nazizmem. Jednocześnie Rosja dalej chce denazyfikować Ukrainę

Co się wydarzyło

Władimir Putin ogłosił dzisiaj trzydniowe zawieszenie broni w wojnie z Ukrainą. Ma się rozpocząć 8 maja i trwać do 10 maja. A powodem są obchody 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej. W Rosji mówi się jednak o wielkiej wojnie ojczyźnianej, która rozpoczęła się 22 czerwca 1941 roku, wraz z atakiem III Rzeszy na ZSRR.

9 maja jest w Rosji Dniem Zwycięstwa a symbolika związana z tym dniem i ze zwycięstwem nad faszyzmem jest wciąż silnie wykorzystywana w państwowej propagandzie. To też część opowieści o wojnie z Ukrainą, która ma być kolejną wojną z nazistami.

Kreml w oświadczeniu podał, że wszystkie działania wojenne w tych dniach powinny zostać wstrzymane. Zaapelował też do Ukrainy, by włączyła się do zawieszenia broni, i zapewnił, że każde złamanie przerwy spotka się z odpowiedzią ze strony Rosji.

Nie jest to pierwsza podobna inicjatywa Rosji w ostatnim czasie. 19 kwietnia Putin ogłosił rozejm wielkanocny. Ukraina następnie zaproponowała dłuższy rozejm 30-dniowy, na co Rosja się nie zgodziła. Obie strony oskarżyły się wzajemnie o złamanie wielkanocnego zawieszenia broni, choć nie było to wspólne ustalenie obu stron, a inicjatywa rosyjska. Podobnie jest w tym wypadku.

AKTUALIZACJA: Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha stwierdził, że jeśli Rosja naprawdę chce pokoju, powinna natychmiast wstrzymać ogień, a nie wiązać tego symbolicznymi datami.

Jaki jest kontekst

Ogłoszenie trzydniowego rozejmu może być interpretowane jako próba ponownego przekonania Amerykanów, że Rosjanie chcą pokoju. W ostatnich dniach Donald Trump bowiem stracił takie przekonanie i publicznie pokazuje, że jest zniecierpliwiony działaniami Rosji. Amerykański prezydent zagroził już wycofaniem się z mediacji i procesu pokojowego, jeśli w najbliższych dniach nie zobaczy postępu.

Faktyczny, niepozorowany postęp (jak jednostronne, kilkudniowe zawieszenie broni) jest jednak w najbliższym czasie bardzo mało możliwy.

Ukraina nie godzi się na oddanie Krymu, co proponują Amerykanie. Przynależność półwyspu do Ukrainy zapisana jest w ukraińskiej konstytucji.

Rosjanie powtarzają natomiast dalej, że interesują ich tylko maksymalistyczne cele wojny: przyłączenie do Federacji Rosyjskiej czterech okupowanych obwodów ukraińskich na wschodzie kraju, zablokowanie członkostwa Ukrainy w NATO, demilitaryzacja Ukrainy.

Szef rosyjskiej dyplomacji w dzisiejszym oświadczeniu praktycznie odrzucił propozycję Trumpa. Jako jeden z celów, jakie Rosja musi osiągnąć, podał „denazyfikację Ukrainy”.

Przeczytaj inne teksty na ten temat w OKO.press

Przeczytaj także: