Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Powołana niedawno Rada Odporności na Dezinformację, działająca przy Ministerstwie Spraw Zagranicznych, apeluje do polityków i przedstawicieli mediów o rozwagę i odpowiedzialność w życiu publicznym, w tym o powstrzymanie się od działań wywołujących silne negatywne emocje. Apel opublikowano w związku z zagrożeniem dezinformacją przed zbliżającymi się wyborami.
W kwietniu Minister Spraw Zagranicznych utworzył Radę Konsultacyjna ds. Odporności na Dezinformację Międzynarodową. To grupa ekspertów z różnych środowisk, która ma analizować zagrożenia związane z dezinformacją, proponować rozwiązania legislacyjne i działania zwiększające świadomość społeczną.
W poniedziałek, 28 kwietnia, Rada Odporności wystąpiła z publicznym apelem, adresowanym do całego społeczeństwa, ale przede wszystkim do polityków i mediów. Jego celem jest ochrona procesu wyborczego w Polsce przed zewnętrznymi wpływami oraz dezinformacją.
Rada Odporności podkreśliła w apelu: „W ostatnich latach coraz częściej obserwujemy próby podważania, a nawet niszczenia fundamentów demokracji poprzez manipulacje oparte na półprawdach i kłamstwach, które zniekształcają rzeczywistość i podważają fakty. Tak właśnie działa dezinformacja – często inspirowana i wspierana przez państwa niedemokratyczne, których celem jest zniszczenie europejskiej przestrzeni wolności oraz zaufania do instytucji prawa. Obca ingerencja w procesy demokratyczne państw Unii Europejskiej i jej sojuszników staje się coraz poważniejszym zagrożeniem.”
Apel zawiera pięć konkretnych postulatów. Rada sugeruje, aby szczególnie w okresie kampanii wyborczej zarówno politycy, jak i dziennikarze, ale też wszystkie osoby wypowiadające się publicznie (w tym w mediach społecznościowych), podjęły wysiłek, aby:
W 2024 roku w aż 90 procesach wyborczych europejska służba dyplomatyczna (ESDZ) zidentyfikowała przypadki zewnętrznej ingerencji, głównie ze strony Rosji i Chin.
Jak zaznaczyła w apelu Rada Odporności: „Wrogie kampanie dezinformacyjne ujawniane były w ostatnich latach w bardzo wielu krajach, w szczególności w okresie przedwyborczym. Wystarczy wymienić USA, Wielką Brytanię, Francję, a ostatnio Słowację, Mołdawię, Niemcy i Rumunię. Polska również nie była i nie jest od nich wolna. Przykładem wrogiej kampanii dezinformacyjnej jest operacja fałszowania stron internetowych ważnych polskich tytułów medialnych, do której doszło tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2024 r.”
Dezinformacyjne ingerencje zewnętrzne w kampanię wyborczą często polegają na wywoływaniu w społeczeństwie skrajnych emocji, które utrudniają racjonalne i krytyczne myślenie. Emocje te kształtowane są między innymi za pomocą manipulacji, fake newsów oraz radykalnych opinii.
„Generowanie i pogłębianie podziałów społecznych, nieufności do autorytetów, poczucia zniechęcenia, bezradności i frustracji prowadzi do niebezpiecznych skutków. Chodzi o pozbawienie ludzi woli działania i motywacji do obrony wartości, by w atmosferze kapitulacji oddali się władzy tych, którzy chcieliby decydować za nich, niszcząc rozwijany przez dziesięciolecia demokratyczny porządek” – wyjaśnia Rada Odporności w swoim apelu.
Przeczytaj także: