Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Według szacunków „Kyiv Post” 27 sierpnia Kijów odnotował 13 ostrzeżeń przed nalotami. To najwyższa liczba w ciągu jednego dnia od początku rosyjskiej inwazji na pełną skalę. Ostrzeżenia trwały łącznie 872 minuty, czyli prawie 15 godzin.
Między północą 27 sierpnia a 9 rano 28 sierpnia Rosja atakowała stolicę Ukrainy falami dronów. Tej nocy Rosja wysłała przeciwko Ukrainie co najmniej 398 dronów, przy czym większość dziennych dronów była skierowana w stronę Kijowa.
Podczas czwartkowych nalotów dronowych Rosjanie uszkodzili m.in. obiekt sportowy i czteropiętrowy budynek mieszkalny. Ranne zostały cztery osoby.
„Forbes Ukraina poinformował, że w nocnym ataku uszkodzony został magazyn sieci supermarketów Fora, a także centra dystrybucyjne sieci Toy House i sklepu AGD Comfy. Sieć supermarketów Kolos poinformowała później, że jeden z jej magazynów również został zaatakowany” – pisze Kyiv Independent.
„Podczas alarmów przeciwlotniczych metro kijowskie zatrzymuje pociągi na odcinkach nadziemnych, natomiast stacje podziemne pełnią funkcję schronów. Placówki pocztowe zawieszają obsługę klientów, a centra handlowe, kina, siłownie i inne firmy mogą zawiesić działalność i kierować odwiedzających do schronisk zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa”.
„Powtarzające się ataki dronów oznaczają, że nawet jeśli stolica nie zostanie bezpośrednio dotknięta atakiem, mieszkańcy muszą spędzać godziny, reagując na ostrzeżenia przed nalotami, przemieszczając się do schronów i czekając na koniec dnia” – pisze ukraiński portal.
Ukraina zmaga się z brakiem pocisków do systemów przechwytujących. „13 sierpnia prezydent Wołodymyr Zełenski stwierdził, że zaledwie 10% amerykańskich zapasów pocisków przechwytujących Patriot wystarczy, aby zniszczyć „wszystkie” rosyjskie rakiety balistyczne wystrzelone w kierunku Ukrainy”.
Przeczytaj także: