0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:23 16-09-2025

Prawa autorskie: FADEL SENNA / AFPFADEL SENNA / AFP

Robert Redford nie żyje

Legendarny aktor i reżyser miał 89 lat. Zmarł we śnie, w swoim górskim domu w stanie Utah.

„Robert Redford zmarł 16 września 2025 roku w swoim domu w Sundance, w górach Utah — w miejscu, które kochał, otoczony przez swoich najbliższych” – przekazała Cindi Berger, dyrektorka generalną agencji PR Rogers & Cowan PM. „New York Times” podał, że Redford zmarł we śnie. Miał 89 lat.

Urodził się 18 sierpnia 1936 r. w Santa Monica w Kalifornii. Choć początkowo zdawało się, że przed nim kariera sportowa, w latach 50. zaczął występować na teatralnej scenie. Jego największym sukcesem na Broadwayu była sztuka z 1963 roku „Boso w parku”. Na dużym ekranie zadebiutował rok wcześniej, grając w filmie „Wojenne polowanie”. W 1966 r. dostał Złoty Glob dla młodego talentu za występ w „Ciemnej stronie sławy” Roberta Mulligana. W filmie wystąpił u boku Natalie Wood.

Rok później z Jane Fondą zagrał w ekranizacji „Boso w parku”, a w 1969 roku do kin wszedł kultowy dziś western w reżyserii George’a Roya Hilla „Butch Cassidy i Sundance Kid”. Redford zagrał tam z Paulem Newmanem, a znajomość przerodziła się w przyjaźń na całe życie.

Za rolę w „Żądle” (1973) dostał nominację do Oscara. Statuetkę otrzymał jednak nie jako aktor, a jako reżyser – za film „Zwyczajni ludzie” z 198o roku. Był to jego reżyserski debiut. W 2001 odebrał również honorowego Oscara za całokształt. Do historii kina przeszło wiele jego filmu m.in. „Wszyscy ludzie prezydenta”, gdzie zagrał jednego z najbardziej znanych dziennikarzy amerykańskich, Boba Woodwarda, który wraz z Carlem Bernsteinem odegrał główną rolę w ujawnieniu afery Watergate.

Widzowie pokochali go także za role m.in. w „Wielkim Gatsbym”, „Pożegnaniu z Afryką” czy w późniejszym „Zaklinaczu koni”. Ostatni raz na ekranie pojawił się w 2018 roku, w filmie „Gentleman z rewolwerem”. Ogłosił wtedy koniec swojej kariery.

Redford był nie tylko wybitnym aktorem i reżyserem, ale również aktywistą działającym na rzecz niezależnego kina. Założył ośrodek narciarski Sundance Resort (nazwany tak na pamiątkę roli Sundance Kida), gdzie powstał Sundance Institute, dziś organizujący coroczny festiwal filmowy o tej samej nazwie. Jest to najważniejsze wydarzenie promujące kino niezależne.

„Spoczywaj w pokoju. Dziękuję Robertowi Redfordowi, niezwykle wpływowej postaci kultury, za kreatywne decyzje podjęte jako aktor/producent/reżyser i za stworzenie Festiwalu Filmowego Sundance, który dał impuls amerykańskiemu kinu niezależnemu” – napisał w mediach społecznościowych Ron Howard, reżyser m.in. „Apollo 13”.