Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Kijów obchodzi trzecią rocznicę rosyjskiej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Do stolicy Ukrainy zjeżdząją europejscy przywódcy. Wśród nich nie ma premiera Donalda Tuska.
W poniedziałek 24 lutego mijają trzy lata od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Ukrainy przez Rosję. Ukraina czci pamięć 46 tysięcy żołnierzy poległych w walce z Rosją oraz kilkudziesięciu tysięcy cywilów – zamordowanych, rannych lub deportowanych do Rosji.
„Trzy lata oporu, trzy lata wdzięczności, trzy lata absolutnego heroizmu Ukraińców. Jestem dumny z Ukrainy (...). Niech pamięć tych, którzy oddali życie za nasz kraj, będzie wieczna” – napisał na X prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Do Kijowa przyjechali już liderzy najważniejszych instytucji UE: szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i szef Rady Europejskiej Antonio Costa.
„W trzecią rocznicę brutalnej, rosyjskiej agresji na Ukrainę, Europa jest w Kijowie, bo Ukraina jest Europą. W tej walce o przetrwanie na szali leży nie tylko los Ukrainy, ale też los Europy” – napisała Ursula Von der Leyen na platformie X po przybyciu do Kijowa.
„Stoimy stanowczo po stronie Ukrainy, potwierdzając, że pokój, bezpieczeństwo i sprawiedliwość przetrwają” – napisał na X szef Rady Europejskiej Antonio Costa, podkreślając, że to stanowisko Rady Europejskiej, Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego.
Do Kijowa przyjechali też już liderzy państw skandynawskich: prezydent Finlandii Alexander Stubb, premier Norwegii Jonas Gahr Stoere oraz premier Szwecji Ulf Kristersson. Poza tym jest premierka Danii Matte Frederiksen, premier Hiszpanii Pedro Sanchez, premierka Islandii Kristrún Frostadóttir, liderzy państw bałtyckich: prezydent Łotwy Edgars Rinkevics, prezydent Litwy Gitanas Nauseda oraz premier Estonii Kristen Michal. Do Kijowa przybył też osobiście premier Kanady Justin Trudeau.
W sumie, jak podał dziennik Kyiv Independent, 13 liderów ma uczestniczyć w spotkaniu w Kijowie osobiście, a 24 będzie obecnych zdalnie. Przywódcy mają rozmawiać o możliwych gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy w związku z ewentualnym zakończeniem wojny.
Do szybkiego zakończenia wojny w Ukrainie dąży prezydent USA Donald Trump. Jak w sobotę 22 lutego poinformowała na konferencji prasowej Karoline Leavitt, sekretarz prasowa Białego Domu, Trump ma być przekonany, że może mu się udać osiągnąć umowę z Rosją jeszcze w tym tygodniu. Administracja USA ma prowadzić zakulisowe rozmowy zarówno z Rosją, jak i Ukrainą.
„Prezydent i jego zespół są skupieni na kontynuowaniu negocjacji z obiema stronami wojny celem zakończenia konfliktu. Prezydent jest pewien, że uda się to osiągnąć w tym tygodniu” – mówiła Leavitt, cytowana przez The Hill.
USA usiłują skłonić Ukrainę do podpisania umowy na czerpanie zysków z eksploatacji ukraińskich zasobów naturalnych, w tym zasobów krytycznych minerałów. Ta umowa, o wartości 500 miliardów dolarów, ma być formą rekompensaty za amerykańską pomoc dla Ukrainy. Tylko że przez trzy lata wojny wartość amerykańskiej pomocy dla Ukrainy to około 116 mld euro – wynika z danych Instytutu Ekonomicznego w Kilonii, który gromadzi dane o pomocy międzynarodowej dla Ukrainy.
Amerykanie proponują, by 50 proc. przychodów z eksploatacji ukraińskich zasobów minerałów krytycznych, a także ropy i gazu, trafiało do USA za pośrednictwem specjalnego funduszu – informuje New York Times. Ponadto domagają się też udziałów w ukraińskich portach i innych dużych projektach infrastrukturalnych. Ukraińcy deklarują, że są gotowi do podpisania umowy w zamian za solidne, amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa. Ale Amerykanie nie proponują nic w tym zakresie. Administracja USA chce podpisana umowy w zamian za dalsze wsparcie dla Ukrainy.
Trzy lata po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie o gotowości dalszego wsparcia Kijowa zapewnia Unia Europejska.
„Pełne wsparcie dla integralności terytorialnej, suwerenności i niepodległości Ukrainy. Żadnych negocjacji pokojowych bez udziału Ukrainy i Unii Europejskiej. Bezpieczeństwo Ukrainy to bezpieczeństwo Europy” – na takim stanowisku stoi UE. „Europa nie zmienia kierunku. Priorytetem jest takie wsparcie dla Ukrainy, by ta mogła uczestniczyć w negocjacjach pokojowych z pozycji siły” – mówi OKO.press źródło w sekretariacie Rady UE.
W poniedziałek 24 lutego podczas posiedzenia Rady ds. Zagranicznych, szefowie MSZ-ów państw członkowskich przyjęli kolejny, 16. pakiet sankcji na Rosję. Sankcjami nie został objęty jednak import rosyjskiego gazu skroplonego do Europy. Pomimo deklaracji o zamiarze pełnego odejścia od importu rosyjskich surowców energetycznych, UE wciąż kupuje rosyjski surowiec. W 2024 roku jego wartość wyniosła niemal 22 miliardów euro. To jak wysyłanie pomocy do Rosji.
Podczas spotkania unijnych ministrów spraw zagranicznych w poniedziałek 24 lutego może też zapaść decyzja o kolejnym pakiecie pomocy militarnej dla Ukrainy o wartości nawet 6-10 miliardów euro. Dotychczasowa pomoc dla Ukrainy ze strony państw europejskich – bilateralna oraz dostarczona za pośrednictwem UE – to około 130 mld euro. Ponadto, 70 mld euro pomocy jest już zadeklarowane i popłynie do Ukrainy w tym i w przyszłym roku.
Więcej w tekstach:
Przeczytaj także: