0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

08:32 19-10-2025

Prawa autorskie: Russian President Vladimir Putin delivers his speech at the 20th anniversary celebration of the Russian state TV-station Russia Today at the Bolshoi Theater in Moscow on October 17, 2025. (Photo by Pavel Bednyakov / POOL / AFP)Russian President Vl...

Rosja uderza w Ukrainę bombą nowego typu, a Putin znowu stawia warunki zakończenia wojny

Rosyjskie siły powietrzne przeprowadziły kolejną falę ataków na Ukrainę. W sobotę późnym wieczorem zbombardowane zostały m.in. Charków, Sumy i Zaporoże.

Co się wydarzyło

„Według danych, jakie przedstawili funkcjonariuszy policji, miasto Łozowa (w obwodzie charkowskim) zostało zaatakowane bombą nowej modyfikacji (UMPB-5), która pokonała dystans około 130 km ”– napisano w oświadczeniu prokuratury obwodowej opublikowanym na Telegramie. Śledczy stwierdzili, że broń została wystrzelona z terytorium okupowanego przez Rosję. Ukraińska prokuratura wszczęła również śledztwo w sprawie podejrzeń o zbrodnie wojenne.

Jak dotąd wykorzystywane przez rosyjskie lotnictwo bomby kierowane (ros. KAB – kierowana bomba lotnicza) osiągały cele w maksymalnej odległości ok. 60-70 km od miejsca zrzutu, stanowiąc tym samym zagrożenie dla rejonów położonych blisko linii frontu.

Miasto Łozowa, położone w południowej części obwodu charkowskiego i jest ważnym puktem kolejowym.

Do ataku doszło w dzielnicy mieszkalnej, gdzie zostały zniszczone domy i budynki gospodarcze. Władze początkowo zgłosiły sześć osób rannych, ale później sprecyzowały tę liczbę do pięciu. Wszystkie ofiary są pod opieką medyczną.

W atakach Rosja nie poprzestała na użyciu lotnictwa – równolegle przeprowadziła także ataki z wykorzystaniem dronów, uderzając w Czernihów i Dniepropietrowsk.

Jak podaje agencja DPA, nocne rosyjskie naloty są obecnie skoncentrowane głównie na infrastrukturze energetycznej Ukrainy. Eksperci zwracają uwagę, że celem tych działań jest nie tylko fizyczne zniszczenie kluczowych obiektów, ale również osłabienie morale i woli oporu społeczeństwa.

Jaki jest kontekst

W piątek ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Waszyngtonie. Amerykanie zapewniali, że przekażą Ukrainie pociski manewrujące dalekiego zasięgu Tomahawk. Jednak Donald Trump po rozmowie z Putinem zmienił zdanie.

Po ponad dwugodzinnej rozmowie z Zełenskim Trump zaapelował zarówno do Ukrainy, jak i do Rosji o „natychmiastowe zakończenie wojny”, nawet jeśli miałoby to oznaczać oddanie przez Ukrainę terytoriów.

Dziennikarze „Washington Post” poinformowali, że według strony amerykańskiej Władimir Putin podczas czwartkowej rozmowy z Trumpem zażądał, by Ukraina przekazała Rosji pełną kontrolę nad obwodem donieckim. Jak czytamy w artykule, podczas rozmowy Trump–Putin rosyjski przywódca zasugerował, że byłby gotów „zrezygnować z części dwóch kontrolowanych przez siebie regionów Ukrainy – Zaporoża i Chersonia – w zamian za pełną kontrolę nad Donieckiem”.

Ta propozycja Putina jest nieco mniej radykalna niż wcześniejsze żądania przedstawione podczas szczytu w Anchorage w sierpniu. Część urzędników Białego Domu uznaje to za krok naprzód, jednak strona ukraińska nie podziela tego optymizmu.

Zełenski publicznie zadeklarował, że Ukraina jest gotowa do rozmów, ale przeszkodą w osiągnięciu pokoju jest postawa Władimira Putina. „Prezydent Trump ma rację, powinniśmy zatrzymać się tam, gdzie jesteśmy, a potem rozmawiać. Ale tu chodzi o Putina, bo nie my zaczęliśmy tę wojnę” – zaznaczył Zełenski.

Czytaj więcej tekstów OKO.press

Przeczytaj także: