Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Kijów i inne regiony Ukrainy. To koniec trzydniowego zawieszenia broni ogłoszonego przez Putina w związku z wizytą Amerykanów w Moskwie i Kijowie.
W rosyjskich atakach na Kijów w nocy z poniedziałku na wtorek (7 na 8 września) zginęły dwie osoby, a dziesięć zostało rannych – donosi dziennik „Kyiv Independent”. Rosja wystrzeliła w kierunku Ukrainy 32 rakiety manewrujące, oraz 166 dronów typu Shahed, z czego połowa to były drony z napędem odrzutowym, dużo trudniejsze do przechwycenia dla ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.
W Kijowie drony i rakiety uderzyły w budynki mieszkalne, budynek szkoły i hale magazynowe. Pierwsze eksplozje było słychać około 3.30 rano, następne po 4 – relacjonuje „Kyiv Independent”. Zniszczeniu uległy co najmniej dwa wielopiętrowe budynki mieszkalne. Pożar wybuchł w budynku jednej ze szkół podstawowych. W sumie zniszczenia odnotowano w 29 lokalizacjach. Ukraińska obrona przeciwlotnicza poinformowała, że na sam Kijów wystrzelono w sumie 12 rakiet.
„W Kijowie i obwodzie kijowskim, a także w wielu innych regionach, trwają działania mające na celu usunięcie skutków rosyjskiego ataku. Był to złożony atak, który Rosjanie zaplanowali w taki sposób, aby wyrządzić jak największe szkody i spowodować jak najwięcej ofiar” – napisał w mediach społecznościowych 8 września rano prezydent Wołodymyr Zełensky.
Zełenski poinformował, że doszło też do ataków na infrastrukturę krytyczną w obwodzie kijowskim. W obwodzie odeskim ostrzelane zostało targowisko. W Charkowie uszkodzony został budynek mieszkalny w związku z czym ranne zostały dwie osoby. W obwodzie sumskim doszło do ataku na jadący pociąg Kijów–Sumy, ale nikt nie został ranny. Celem ataków były również Zaporoże i obwód dniepropietrowski.
„Pomimo bardzo dobrych wyników w zwalczaniu pocisków manewrujących, pociski balistyczne pozostają szczególnie trudne do przechwycenia. Każdego dnia przedstawiamy naszym partnerom argumenty przemawiające za tym, że potrzebujemy pocisków przechwytujących (...) Dziękuję wszystkim naszym partnerom, dla których wsparcie ukraińskiej obrony powietrznej jest priorytetem. To bezpośrednio przekłada się na ratowanie ludzkiego życia” – napisał Zełenski.
Nocne ataki na Ukrainę to brutalny dowód na to, że trzydniowe zawieszenie broni ogłoszone przez Władimira Putina w sobotę 5 września, przestało obowiązywać. Putin zapowiedział wstrzymanie ostrzałów Kijowa ze względu na wizytę amerykańskich wysłanników ds. wojny w Ukrainie – Jareda Kushnera i Steve’a Witkoffa.
Kushner i Witkoff w sobotę byli w Moskwie, gdzie odbyli trzygodzinne spotkanie na Kremlu z Władimirem Putinem, jego doradcą ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakowem i specjalnym przedstawicielem ds. współpracy ekonomicznej Kiriłem Dmitriewem. Rozmowy miały dotyczyć „nowych propozycji” zakończenia wojny w Ukrainie.
W niedzielę amerykańscy wysłannicy dotarli do Kijowa, gdzie spotkali się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, a następnie z delegacją ukraińską i doradcami ds. bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji. Zełenski uznał spotkania za „bardzo merytoryczne”. Podkreślił jednak, że rozmowy na temat sporu terytorialnego powinny być prowadzone na poziomie przywódców.
Przeczytaj także: