0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

05:31 07-05-2026

Prawa autorskie: Foto Maxim Shemetov / POOL / AFPFoto Maxim Shemetov ...

Rosja wzywa dyplomatów, by opuścili Kijów. Grozi zniszczeniem miasta

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji zwróciło się z apelem do wszystkich akredytowanych misji dyplomatycznych i przedstawicielstw organizacji międzynarodowych o ewakuację dyplomatów z Kijowa,

Co się wydarzyło

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa zwróciła się do dyplomatów o wyjaz z Kijowa. Przypomniała, że 4 maja rosyjskie Ministerstwo Obrony zagroziło atakiem na Ukrainę „w związku z groźbami reżimu kijowskiego o ataku na Moskwę w święto święte dla wszystkich Rosjan – Dzień Zwycięstwa”. MSZ Rosji twierdzi, że oświadczenie rosyjskiego resortu wojskowego należy traktować „z najwyższą odpowiedzialnością”. Zaapelowało o „terminową ewakuację” zagranicznych dyplomatów ze stolicy Ukrainy „w obliczu nieuchronności odwetowego ataku [rosyjskiego]” na Kijów i „ośrodki decyzyjne” w przypadku ukraińskiego ataku 9 maja.

Jaki jest kontekst?

Ponieważ Ukraina jest obecnie w stanie atakować całą eurpejską część Rosji, Putin nie mógł być pewien, czy drony z Ukrainy nie zagrożą mu osobiście, gdy 9 maja będzie odbierał defiladę na Palcu Czerwonym. Próbował załatwić sobie krótkie zawieszenie broni w rozmowie z Donaldem Trumpem 29 kwietnia. Trumpowi pomysł rozejmu się spodobał, ale ani Amerykanie ani Rosjanie nie zwrócili się o to oficjalnie do Ukrainy.

4 maja na szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej (EWP) w Erywaniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwrócił uwagę na zmieniający się charakter wojny: front utknął i dominują na nim drony, zaś Rosja jest w zasięgu nowoczesnej ukraińskiej broni i nie może być pewna, że drony z Ukrainy nie sięgną 9 maja Moskwy. Wtedy rosyjski MON zagroził, że w taki wypadku dokona „zmasowanego ataku rakietowego” na centrum Kijowa. Wezwało cywili i dyplomatów do wyjazdu z miasta.

Ku zdumieniu rosyjskich propagandystów (telewizyjny program „publicystyczny” „60 minut” 6 maja) groźba została zignorowana i nikt nie wyjechał.

Jednocześnie Ukraina zaproponowała Rosji rozejm od 6 maja, na stałe, „a nie na defiladę”. Ukraina powstrzymała się w tym dniu od ataków na Rosję, ale Rosja inicjatywę zignorowała. Z ataków na Ukrainę 6 maja propaganda uczyniła nawet główny temat dzienników telewizyjnych. Wobec tego prezydent Zełenski powiedział, że „Rosja zrezygnowała z »ciszy i ochrony życia«”, a Ukraina zareaguje ”odpowiednio".

Dziennik „Kyiv Independent”, powołując się na wysokiego rangą ukraińskiego urzędnika, donosi, że Ukraina „nie widzi sensu” w przestrzeganiu zawieszenia broni w „Dniu Zwycięstwa”. Źródło BBC w ukraińskim rządzie twierdzi jednak, że Zełenski „jeszcze nie podjął decyzji w sprawie 9 maja”

Wynika z tego, że na 9 maja Putin nie dostał gwarancji bezpieczeństwa dla siebie. To, że Rosja atakowana jest od wielu miesięcy, nigdy nie wywoływało takich gróźb Kremla.

7 maja ukraińskie drony po dniu przerwy znowu poleciały na Moskwę. Alarmy rakietowe i dronowe ogłaszane były od nocy nad wieloma regionami Rosji.

Przeczytaj także: